Chappie (2015, Neil Blomkamp)

Chappie ***½

KxSNBLW„Chappie” nie zaskoczył. Potwierdził, że Neil Blomkamp potrafi zrobić trzymające za gardło widowisko za duże pieniądze ale też, że jednocześnie ma zbyt ciężką rękę do wizualnych metafor, aby powiedzieć cokolwiek ciekawego, na tematy które podejmuje.  Znów jesteśmy na slumsach i obrzeżach metropolii, znów życie na granicy prawa staje się areną w walce o człowieczeństwo z przebiegłymi i bezdusznymi korporacjami. Wreszcie znów świat technokratycznych fantazji staje się częścią krajobrazu zabrudzonej codzienności bohaterów.

Czy „Chappie” ma cokolwiek ciekawego do powiedzenia w kwestii rozwoju sztucznej inteligencji i nabierania przez nią świadomości? Czy ma cokolwiek więcej do powiedzenia niż świetny niezależny film „Ex Machina” (mniej więcej w tym samym czasie na naszych ekranach)?  Odpowiedzi na te pytania brzmią: nie oraz nie. Blomkamp zakneblowany przez decydentów z wielkich studiów z Hollywood musi dostarczyć widzom wszystko, czego multipleks wymaga: są rozpierduchy (choć ciut brutalniejsze niż zwykle, w Stanach film wyświetlany z kategorią R), są eksplozje, jest łomocząca muzyka Hansa Zimmera podbijająca świetne tempo, w jakim Blomkamp tnie kolejne ujęcia, są w końcu wielkie gwiazdy w obsadzie (które nie mają nic ciekawego do grania). 

Cała reszta filmu jest zawieszona gdzieś pomiędzy karykaturalną bajką dla całej rodziny, w której złe postacie przypominają czarownice z animacji Walta Disneya a akcyjniakiem z ambicjami dla nieco starszych nastolatków. W finałowych scenach katastroficzno-strzelankowych Blomkamp sięga mistrzostwa zszywania animacji z realnymi lokacjami ale jednocześnie – głównie przez grubą krechą pisane rysy postaci – trafia w takie miejsce w narracji, że nie sposób ten film traktować poważnie. Serio, chcemy mu powierzyć reżyserię”Obcego”?

szymalan

Reklamy

2 thoughts on “Chappie (2015, Neil Blomkamp)

  1. Generalnie wielki zawód. Podobało się nawet i przyjemnie się oglądało, ale to wszystko. W przypadku oczekiwań wobec Blompkampa to za mało. Gdyby to zrobił jakiś noname, byłbym bardzo usatysfakcjonowany.

  2. A mnie się podobało, o czym już wiesz. Oczywiście, zarzucić można Blomkampowi wtórność i stworzenie Chappiego stricte pod publikę, która dziś nie jest zbyt wymagająca, ale jednak jest to film mocno urzekający. Bawi się ludzkimi uczuciami, pokazując jak dobrze wie, w której chwili widz zapłacze. Nie mam możliwości porównania tego z Ex Machiną, ale nie zmienia to faktu, że pomimo wad bardzo mi się podobał :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s