What do we do in the shadows (2015, Jemaine Clement, Taika Waititi)

Co robimy w ukryciu *****

What_We_Do_in_the_Shadows_posterMockumentary i wampiry – dwa gatunki, wydawało by się, że zajechane na śmierć przez kino, jak się okazuje, złączone w jedno, mogą stworzyć zupełnie nową jakość.

„Co robimy w ukryciu” to sympatyczna komedia, o tym jak wyglądałoby życie codzienne czwórki wampirów (o dość dużej rozpiętości wieku), którzy zamiast zamczysk i pustkowi wybrali życie w zatłoczonym Wellington w Nowej Zelandii. I razem próbują jakoś wiązać koniec z końcem: zajmować się porządkami domowymi, dzieląc miedzy siebie obowiązki, szukając pożywienia w postaci krwi (a jakże), mówiąc krótko próbując koegzystować nie tylko z ludźmi dookoła ale też – co chyba ważniejsze – sami ze sobą.

Ten zaskakująco świeży, histerycznie chwilami dowcipny, mały nowozelandzki film zrobiony prawie za żadne pieniądze, nie jeden raz potrafi porządnie rozbroić. Oparty na jednym żarcie powtarzanym w wielu różnych wariantach obraz, jest krótki i szybki, nie wpada w koleiny powtarzalności,  za to skutecznie cały czas próbuje wyjść z sytuacji filmu, który chce obśmiewać gatunkowe tradycje i schematy, ale bez bicia nimi po głowie i mrugania okiem w typowy postmodernistyczny sposób.

Zamiast tego, twórcy trzymają się blisko bohaterów, którzy posiadają rodzaj pociesznego uroku, który sprawia, że chcemy aby im się wszystko zawsze udało. A schematy, o których pisałem (jak chociażby brak odporności na światło czy czosnek, długowieczność, umiejętność latania, nie widzenie się w lustrze) to dla nich po prostu życie – bardziej żmudna i nie robiąca wrażenia na nikim codzienność niż reżyserskie gadżety wpływające na intrygę scenariusza.

Dodatkowo świetnie zaprojektowana oprawa wizualna (jakimś cudem chropowaty świat zakurzonego mieszkania i nowoczesność wielkiego miasta zupełnie się tu nie gryzą) pozwala na całkowite zanurzenie się w tej opowieści. Także wszelkie anegdotki (jak kapitalny fragment o tym, jak trumna jednego z bohaterów walała się po całym świecie aż w końcu trafiła do Nowej Zelandii), wyjaśniające historię bohaterów, dopełniają „wiarygodności” świata, o którym ten film opowiada.

Bo w gruncie rzeczy cały ten film to taka , łatwa do zidentyfikowania się, historia życiowych pechowców i nieudaczników, którzy narzekają, że minęły już piękne czasy przeszłości (wyniosłych tortur, wspaniałych strojów i konwenansów, posiadania służących) a w dzisiejszym świecie zupełnie nie potrafią się odnaleźć. A w końcu komu się z tych przykrości nie zwierzyć jak nie anonimowemu kamerzyście z krucyfiksem na szyi, który z zainteresowaniem godnym reportera wszystkiego wysłucha? 

szymalan

Reklamy

One thought on “What do we do in the shadows (2015, Jemaine Clement, Taika Waititi)

  1. Film jest rewelacyjny! Seans „Co robimy w okryciu” zaliczyłam na WFF. i wspominam jako jeden z najlepszych :) Cała sala parskała ze śmiechu, a na koniec rozległy się gromkie brawa – serio!

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s