Ranking muzyki filmowej 2014 (miejsca 50-41)

Wielki Ranking Muzyki Filmowej Klapserki i Szymalana 2014 – część 1

fe8c4-182c0748be

Trzeci raz z rzędu, łączymy z Klapserką siły po to, aby zaprezentować Wam ranking najlepszych utworów muzyki filmowej minionego roku. Tradycyjnie już, jak przez ostatnie dwa lata, zapraszamy na kilka kolejnych wpisów, które regularnie pojawiać się będą na blogu zarówno Klapserki jak i moim. Każdy wpis będzie kolejną odsłoną rankingu – poznacie konkretne tytuły, filmy i kompozytorów a także nasze krótkie komentarze, które będą pełnić formę uzasadnienia naszych wyborów.

Od ostatniej odsłony (2013) nasz zapał nie zmalał – tym razem jesteśmy gotowi szybciej, nasz ranking jest nieco odchudzony ilościowo, bardziej zwarty, konkretny i śmiały co do naszych wyborów. Zaskakująca (także nas samych) sprawność organizacyjna, wypracowane kompromisy i podejście do metodologii, sprawiły, że z tegorocznego rankingu jestem zadowolony jeszcze bardziej niż z poprzednich.

Ranking ten także dobrze odzwierciedla pewne zjawiska na rynku, jak i oczywiście nasze osobiste upodobania wobec tegorocznych kompozycji. Nie zabrakło przebojów Hansa Zimmera, który powalił nas wszystkich na łopatki swoją monumentalną ścieżką do najnowszego filmu Christophera Nolana (jedną z lepszych w jego karierze), nie zabrakło uroczych tematów Alexandre Desplata, którego też od dawna już bardzo lubimy. Ale z drugiej zaś strony, patrząc po rankingach z dwóch ostatnich lat, zaskakująco odwróciła się koniunktura dla np. Howarda Shore’a czy Jamesa Newtona Howarda,  którzy tym razem napisali nieco bardziej letnie prace, które rozbudziły nasz głód na więcej, niekoniecznie nas zawsze zachwycając do końca.

Zmiana chorągiewki nastąpiła też w kwestii polskiej muzyki filmowej i tu jest to zdecydowanie zjawisko na plus. Jak w ubiegłych latach narzekaliśmy, że za mało muzyki filmowej polskiej się wydaje (a tylko wydaną oficjalnie ścieżkę uznajemy w naszym podsumowaniu), tak tym razem nastąpił mały wysyp bardzo udanych wydań albumowych. Warto przesłuchać „Jacka Stronga”, „Bogów”, „Powstanie warszawskie” czy „Miasto 44” – wszystkie zachwycające przede wszystkim ładnymi, lirycznymi tematami, choć i też imponujące niejednokrotnie przebojowością niczym z hollywoodzkich partytur.

Oczywiście znajdzie się też parę mniejszych perełek, do których odkrywania zachęcamy. Tak czy inaczej był to udany rok, w którym było czego słuchać, zresztą sami przez następne tygodnie będzie się mogli o tym przekonać na własne uszy :) Do czego oczywiście zapraszamy, życząc samych wspaniałych muzycznych i filmowych wrażeń.

————————————————————————————————

MIEJSCE 50

Ivan Locke – „Locke” – Dickon Hinchliffe

Klapserka: Bardzo dyskretne brzmienia Hinchliffe’a stanowią idealne tło do mikrodramatu rozgrywającego się wewnątrz auta, w którym dzieje się akcja filmu. Nic nie odwraca uwagi od dialogów, na których opiera się fabuła i ładnie zamyka momenty ciszy w ujęciach z zewnątrz. Dobra robota.

Szymalan: Nie jest to partytura wybitna ale z pewnością to własnie dzięki muzyce, „Locke” nie sprawia wrażenia tak teatralnej produkcji, W połączeniu z niezłym montażem ta kameralna historia (facet cały czas jedzie autem) nabiera filmowości.

————————————————————————————————-

MIEJSCE 49

Planes: Fire &Rescue – Main Title – „Samoloty 2” – Mark Mancina

Klapserka: Daleko Mancinie do Powella, ale trzeba przyznać, że animacje układają mu się w nutach wyjątkowo ładnie.

Szymalan: Zaskakująco udany temat z „Samolotów”. Jest energia, charyzma i uczucia wynikające z możności wzniesienia się ponad ziemię. Bardzo ładne.

————————————————————————————————

MIEJSCE 48

All we have done with it – „Lucy” – Eric Serra

Klapserka: Nieoczekiwane? Cała ta ścieżka dźwiękowa jest kompletnie dzika. I o wiele ciekawsza od samego filmu…

Szymalan: Nie widziałem filmu ale teraz jestem naprawdę ciekaw, jaką scenę może taki utwór ilustrować.

————————————————————————————————

MIEJSCE 47

Maleficent is Captured – „Czarownica” – James Newton Howard

Klapserka: O, tak – zdecydowanie „Czarownica” wyszła JNH w tym roku najlepiej. Tu przypomina momentami „Królewnę Śnieżkę i Łowcę”, ale to tylko kolejny dowód na to, że takie fantasy action piszą mu się równie dobrze, co melancholijne, znane choćby z drugiej części „Igrzysk śmierci” brzmienia.

Szymalan: James Newton Howard może innnymi ściezkami nas rozczarował ale w „Czarownicy” pokazał klasę. Rozbuchane baśniowe słuchowisko, w tym utworze zachwycające głównie motywem akcji.

————————————————————————————————-

MIEJSCE 46

The Kyln Escape – „Strażnicy galaktyki” – Tyler Bates

Klapserka: To taki trochę mix muzyki do akcji i motywów fantasy, jakby ktoś przygodówkę chciał doprawić Jamesem Newtonem Howardem i Brianem – nomen omen – Tylerem. Kimkolwiek jesteś, Bates, idziesz w dobrym kierunku.

Szymalan: Wygląda na to, że i Tyler Bates potrafi napisać coś naprawdę ciekawego. Po „Thorze. Mrocznym świecie” Bryana Tylera, to najlepsza ścieżka do marvelowskiej adaptacji komiksu i jednocześnie kawał bardzo klasycznego grania z heoriczno-patetycznym zacięciem kina przygodowego. Słucha się tego z radością.

————————————————————————————————–

 

MIEJSCE 45

Armored Freaking Transport – „Niezniszczalni 3” – Bryan Tyler

Klapserka: Tyler to jedyny człowiek na tej Ziemi, który jest w stanie przekonać mnie do filmów akcji i związanej z tym superbohaterskiej łupaninki. Przecież to ma temat, to ma klimat, to ma moc!

Szymalan: Nikt w Hollywood tak nie komponuje na perkusję jak Bryan Tyler. Mało tego, Bryan świetnie też potrafi na niej grać. Do kina akcji a la „Niezniszczalni” taki utwór, jak znalazł.

—————————————————————————————————-

 

MIEJSCE 44

Two Faces of January – „Rozgrywka” – Alberto Iglesias

Klapserka: Wydawałoby się, że Iglesias jest stworzony do pisania muzyki dla Almodovara, ale i tu, w tym skromnym temacie, słychać głęboko emocjonalne nuty, które charakteryzują jego twórczości. Nie tak genialne jak w „Chłopcu z latawcem” czy kameralnym i niezwykle nastrojowym „Szpiegu”, ale i tak całkiem przyjemne.

Szymalan: Uwielbiamy Iglesiasa za emocjonalność jego tematów , które potrafią wycisnąć maksimum dramaturgii z każdej opowieści. Kilka minut i już można się poczuć bardziej melancholijnie.

——————————————————————————————————

MIEJSCE 43

Enough Monkyeing Around – „Ewolucja Planety Małp” – Michael Giacchino

Klapserka:  Małpy, małpy, wszędzie małpy… Nie ma w świecie muzyki filmowej kompozytora bardziej dosłownego od Giacchino. Założę się, że w jego kajecie z muzyką do tego filmu zamiast nut po pięciolinii latały małpoludy. Bardzo sugestywny utwór.

Szymalan: Kino współczesnej, „nowszej” przygody, muzyką Michaela Giacchino stoi. Facet nie ma hamulców: rozmach, wyraziste aż do przesady tematy główne, przedramatyzowanie scen. Ale przede wszystkim nerdowska radość z tworzenia i bawienia publiczności. Pod tym względem temat do nowej „Planety Małp” jest wręcz imponujący.

———————————————————————————————————-

MIEJSCE 42

Make Thee An Ark – „Noe. Wybrany przez Boga” – Clint Mansell

Klapserka: Że Mansellowi nie zawsze wychodzi? Proponuję włączyć ten utwór na ripicie. Po kilku razach zaskoczy, a po kilkunastu zaczniecie słyszeć w nim motywy z „The Fountain”. Tak, to nadal ten sam niepowtarzalny Clint. Nie mogło gu to zabraknąć.

Szymalan: Jeżeli jest coś, co spina rozczłapaną konstrukcję narracyjną „Noego”, to jest to na pewno spójna i bardzo zdyscyplinowana ścieżka dźwiękowa Clinta Mansella. Nieco stojąca w opozycji do typowych blockbusterowych soundtracków, szukająca magii w pomniejszych scenach aby za chwilę zamienić się w bombastyczne słuchowisko biblijne. Niniejszy utwór się chyba najlepiej sprawdził na sali kinowej.

————————————————————————————————————

MIEJSCE 41

To The Death – „Hobbit. Bitwa Pięciu Armii” – Howard Shore

Klapserka: Jackson nie zaniedbał żadnej z tytułowych armii i każdej dał swoje pięć minut na ekranie. Shore musiał się nieźle napocić, żeby te wszystkie pojedyncze walki oprawić odpowiednio energicznymi brzmieniami. Chciał dobrze, wyszło jak zwykle – jak zwykle dobrze:)

Szymalan: Ostatnie wielkie muzyczne „Hurra!” w świecie Sródziemia. Ostatnia scena walki, wieńczące tytułową bitwę pięciu armii finałowe potyczki. Dzieje się, jest głośno, jest epicka wariacja tematu orłów z pierwszego „Hobbita”, są powtórki mocarnych bitewnych tematów z „Powrotu Króla”. Długie ale wciąga.

Nie zapomnijcie również wpaść na blog współautorki tego rankingu, Klapserki (KLIK!) :)

szymalan

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s