Muzyka Filmowa 2012 – Top 60 by Klapserka&Szymalan, część 6 (ost.)

Muzyka Filmowa 2012- Top 60 by Klapserka&Szymalan (miejsca 10-1)

1184020271-1

Witamy  w ostatniej częsci wielkiego rankingu utworów muzyki filmowej przygotowanej przez Klapserkę (autorka bloga APETYT NA FILM – http://apetyt-na-film.blogspot.com/) oraz Szymalana (autora wypocin pojawiających się tutaj). Dziś Grand Finale naszego zestawienia: 10 absolutnych , naszym zdaniem, arcydzieł, stworzonych przez kompozytorów dla filmów, które miały polską premierę w ubiegłym roku. Podkręćcie głośniki i po prostu dajcie się porwać!

—————————————————————————————————————————————-

MIEJSCE 10. „Once there was a Hushpuppy” (Bestie z Południowych Krain) – Benh Zeitlin

Klapserka: Hushpuppy. Można się zakochać – w dźwięku tego imienia i w dziewczynce, która je nosi. W jej harcie ducha, odwadze, prostolinijności, dziecięctwie, nadludzkiej sile. I w tej kompozycji, która o jej przeplatanym wspólnotowym przywiązaniem ubóstwie i walce o ocalenie – życia, ojca, wiary, emocji – mówi więcej niż nie jeden obraz.

Szymalan: Powiedzcie mi, że się nie zakochaliście w tym 6 minutowym poprawiaczu złego humoru. No. powiedzcie.

—————————————————————————————————————————————–

MIEJSCE 9. „George Valentin” (Artysta) – Ludovic Bource

Klapserka: Pląsy, tany i zabawy, to nasz George Valentin ukochany. Słów żadnych nie używa, mową ciała nas zdobywa. Magię kina w sobie nosi i w lata 20. nas sprawnie przenosi. Szturmem popularność zyskuje, uśmiechem Dujardina mnie przekonuje:)

Szymalan: Ten film nie istnieje bez tej muzyki.

——————————————————————————————————————————————

MIEJSCE 8. „The Candidate” (Idy Marcowe) – Alexandre Desplat

(z braku linka do youtube), linkujemy do wrzuty:

http://w553.wrzuta.pl/audio/aIqEMpJ0HQn/05_-_the_candidate_-_the_ides_of_march_soundtrack

Klapserka: Władza, decyzje, odpowiedzialność. Dylematy. Wybory, które kosztują. Cena prawdy.

Szymalan: Inteligentny soundtrack Alexandre Desplata do „id Marcowych” wymaga wyczekiwania aż do napisów końcowych, aby jego główny motyw objawił nam się w swojej pełnej okazałości. Ale jest w tym metoda: kompozytor staje się storytellem nie mniejszym niż sam reżyser, znakomicie buduje napięcie i dopiero na sam koniec dokrywa najlepsze karty. Znakomity track.

—————————————————————————————————————————————–

MIEJSCE 7. „Twilight Overture” (Saga Zmierzch, Przed Świtem część 2) – Curt Burwell

Klapserka: Idealne otwarcie ostatniej części, w którym przeplatają się motywy i wątki całej sagi. Jest wspomnienie, jest konkretne osadzenie historii w czasie i przestrzeni, jest obietnica satysfakcjonującego finału. Przynajmniej muzycznie.

Szymalan: Sprytny pomysł: otwarcie ostatniej części uwerturą, która zawiera w sobie motywy z każdej poprzedniej części tej popularnej Sagi. Warto więc zapamiętać: autorami tego porywającego utworu są także Alexandre Desplat oraz Howard Shore.

—————————————————————————————————————————————–

MIEJSCE 6. „Overture” (Anna Karenina) – Dario Marianelli

Klapserka: Bal na tysiąc par. Teatralnie, operowo, luksusowo, z klasą. Wyrafinowane, szyte na miarę elity, grywające nałogowo w… pozory. Kajdany codzienności, zakazana miłość, cena namiętności. Belle époque i fin de siécle w jednym.

Szymalan: Łyk klasycznego brzmienia. Kto pokochał walce Shostakovicha (np. z filmu „Oczy szeroko zamknięte”) albo arcydzieła Czajkowskiego, powinien się czuć jak w domu. Jako temat główny z filmu jest to prostu świetne.

—————————————————————————————————————————————

MIEJSCE 5. „Imagine the Fire” (Mroczny rycerz powstaje) – Hans Zimmer

Klapserka: Ogień? „Obaj wiemy, że musisz go sobie wyobrazić”. Śmierć jeszcze nigdy nie była tak blisko…

Szymalan: Petarda: dawno nie słyszałem tak nieposkromionej muzyki akcji. 

—————————————————————————————————————————————-

MIEJSCE 4. „Ragadast The Brown” (Hobbit. Niezwykła podróż) – Howard Shore

Klapserka: Mroczna Puszcza to nie tylko tajemnicze, złowróżbne siły przyrody. To także stary czarodziej, który wybrał życie w samotni, wśród drzew, roślin i zwierząt, by chronić je przed złem i zgubnym wpływem jej kontaktu z istotami ziemskimi, przybywającymi spoza lasu. Natura to jego drugie imię, a sprawiedliwe dobro leży mu głęboko na sercu. Jego codzienność to warkocz idylli i niespokojnego oczekiwania na czające się wszędzie zło…

Szymalan: W porównaniu do wszystkiego, co dotychczas zostało napisane na potrzeby „Hobbita” i „Władcy Pierścieni”, utwór ten brzmi jak straszliwa kapryśna fanaberia. Jakieś Sherlockowe gitary, dziwna konstrukcja całości: nie trudno się dziwić, że ten drażniący muzyczny odmieniec nie trafił w całości do filmu Jacksona. Uwielbiam jednak Shore’a właśnie za tę przekorność. No i oczywiście za absolutnie zniewalające wykorzystanie chóru w końcówce tego tracku. 

—————————————————————————————————————————————

MIEJSCE 3. „The Avengers” (Avengers) – Alan Silvestri

Klapserka: Mocarne dźwięki. Godne bohaterów i obrony, którą niosą.

Szymalan: Pompatyczny anthem, który rartuje muzyczny honor megahitu ze stajni Marvela. 

—————————————————————————————————————————————–

MIEJSCE 2. „New digs” (Skyfall) – Thomas Newman

Klapserka: Plany, strategie, przygotowania. Intensywnie, konsekwentnie, sprawnie. Nie ma czasu na pomyłki. Już nie.

Szymalan: Ta gitara basowa jest tu po prostu obłędna. 

—————————————————————————————————————————————–

—————————————————————————————————————————————–

 MIEJSCE 1. „My dear Frodo” (Hobbit. Niezwykła podróż) – Howard Shore 

Klapserka: Frodo, drogi Frodo… To Shire, nasze kochane Shire… Spójrz, jakie jest piękne! Ale choćby Ci się wydawało, że to twój cały świat, Bag End to tylko mała cząstka wielkiej krainy, którą wkrótce ujrzysz w całej, pięknej, ale i groźnej okazałości. Tak jak ja kiedyś… Niezwykła przygoda, wielkie wyzwanie i jeszcze większe niebezpieczeństwo, droga usłana śmiercią… A wszystko po to, by dać życie i dom tym, którzy je utracili w okrutnej wojnie z Ciemnością. Oni stracili swoje Shire, odebrano im ich Bag End. Musieliśmy je odebrać… Rozumiesz, Frodo?

SzymalanMistrzostwo muzycznej narracji: 8 minut zmian tempa i nastroju, idealnie uzupełniających się z kapitalnie zmontowanym prologiem z filmu Petera Jacksona. Ani się obejrzycie, a „My dear Frodo” z spokojnej ballady przybierze formę hałaśliwego, wbijającego w fotel epickiego monstrum.

—————————————————————————————————————————————–

Serdecznie dziękujemy za odsłuch i lekturę komentarzy!

Klapserka, Szymalan

Reklamy

7 thoughts on “Muzyka Filmowa 2012 – Top 60 by Klapserka&Szymalan, część 6 (ost.)

  1. Utwory z powyższego zestawu podobają mi się bardziej niż te z drugiej dziesiątki :) Ja bym na dwóch pierwszych miejscach dał dwa utwory z „Artysty” (George Valentin i Waltz for Peppy), bo to jednak mistrzowskie kompozycje, które nie dość, że świetnie pasują do filmu to jeszcze świetnie się ich słucha. Klapserka kiedyś napisała, że to jednosezonowe kompozycje, które szybko się zapomni – ja się z tym nie zgadzam.
    Uwertura z „Anny Kareniny” też świetna – oglądałem ten film, ale dopiero Wy mi uświadomiliście jak piękną muzykę ma ten film :)
    Jednak pierwsze miejsce zaskakujące – już temat z „Avengersów” wydaje mi się ciekawszy i bardziej pomysłowy niż ten z „Hobbita”.

    • „Klapserka kiedyś napisała, że to jednosezonowe kompozycje, które szybko się zapomni – ja się z tym nie zgadzam.”

      Ja się zgadzam, że to jednosezonowy film :D

      Ale fajnie, że się ogólnie ta dzisiątka podobała jak widzę ;)

  2. Joe Wright to w ogóle chyba dba o OST-y w swoich filmach. Hanna (jedyny jego film, który widziałem w całości) też ma fajną muzykę. Kompozycje The Chemical Brothers, o ile dobrze pamiętam.

    • @daniel:

      Hanna: przesłuchałem wyrywkowo – dobre! I jakie inne od tych klasycznych kompozycji Marianelliego z Pokuty, Dumy i Uprzedzenie, czy ww. Anny Kareniny.

      co do „The Guard ” : w rankingu się nie bawi, bo chodziło nam tylko o polskie premiery kinowe roku 2012, a ten film nie miał w ogóle u nas premiery póki co ;)

  3. Jeszcze by the way :) nie chce mi się całej waszej listy przeglądać nie jestem pewien, czy The Guard (Johna Michaela McDonagha) miał premierę w ubiegłym roku, ale film McDonagha też miał fajny soundtrack – zespół Calexico muzyczka trochę w stylu morriconskim, o ile dobrze pamiętam :)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s