Muzyka Filmowa 2012 – Top 60 by Klapserka&Szymalan, część 4

Muzyka Filmowa 2012- Top 60 by Klapserka&Szymalan (miejsca 30-21)

5750263858_1553d7a9d1_z

Witamy w czwartej części rankingu najlepszych utworów muzyki filmowej roku 2012. Po raz kolejny nowicjuszy zapraszam do wszystkich poprzednich części projektu powstałego przy współpracy z autorką bloga „Apetyt na film” (LINK), Klapserką. Odnośniki do pierwszych trzech odsłon znajdziecie poniżej. Życzymy miłego słuchania, czytania i komentowania!

https://xmuza.wordpress.com/2013/03/03/muzyka-filmowa-2012-top-60-by-klapserkaszymalan/

https://xmuza.wordpress.com/2013/03/06/muzyka-filmowa-2012-top-60-by-klapserka-szymalan-czesc-2/

https://xmuza.wordpress.com/2013/03/10/muzyka-filmowa-2012-top-60-by-klapserka-and-szymalan-czesc-3/

———————————————————————————————————————————–

MIEJSCE 30. „Drive to the Airport” (Operacja Argo) – Alexandre Desplat

Klapserka: Trwożliwie, powoli, dyskretnie – do celu.

Szymalan: Ciekawe są te eksperymenty Desplata z beatboxem (broń Boże nie mylić z hip-hopem). A sam track całkiem trzyma w napięciu.

———————————————————————————————————————————–

MIEJSCE 29. „Temple of sacrifice” (Atlas chmur) – Tom Tykwer, Johnny Klimek & Reinhold Heil.

Klapserka: Poświęcenie. Ofiara. Życie.

Szymalan: Jeszcze jedna wariacja na temat główny ‚Atlasu Chmur’: Tym razem bardziej na smutno.

————————————————————————————————————————————

MIEJSCE 28. „Dartmoor, 1912” (Czas wojny) – John Williams

Klapserka: Łagodne, nieco idylliczne dźwięki, oddające idealnie klimat angielskiej wsi z początków XX wieku, której mieszkańcy jeszcze nie wiedzą, że ich ukochana cisza to cisza przed burzą…

Szymalan: Już w pierwszym utworze płyty mamy okazję zapoznać się z majestatycznym tematem głównym „Czasu wojny” napisanym przez legendarnego Johna Williamsa. Co tu mówić: facet wciąż pozostaje mistrzem muzycznej ilustracji w kinie.

————————————————————————————————————————————-

MIEJSCE 27. „A Yankee Vampire” (Saga Zmierzch. Przed Świtem, część 2) – Curt Burwell

Klapserka: Mocne wejście, intensywny, wirujący środek, chwila konsternacji i znów soczyste bity, aż do końca. Polubią nawet przeciwnicy wampirów.

Szymalan: Też nie mogłem uwierzyć, że taka coolerska muzyka znalazła się w „Zmierzchu”.

————————————————————————————————————————————–

MIEJSCE 26. „No Stone Unturned” (Mroczny rycerz powstaje) – Hans Zimmer

Klapserka: Zwykłe niezwykłe porwanie. Nie ma miejsca na negocjacje. Nie ma taryfy ulgowej. Nie ma zasad. Tylko misja. Pierwsze zadanie? Done. Strach ma coraz większe oczy…

Szymalan: Nareszcie muzyka oddająca sprawiedliwość wielkości tego filmu: Nolan jest nie znającym umiaru reżyserem, a Zimmer nie znającym umiaru kompozytorem. W finałowej bitwie ‚Mrocznego rycerza powstaje” dosłownie wsysają widza bez reszty w wir szalonej jazdy bez trzymanki, tworząc na ekranie jeden wielki mayhem.

————————————————————————————————————————————–

MIEJSCE 25. „Waltz for Peppy” (Artysta) – Ludovic Bource

Klapserka: Śliczna, słodka, wrażliwa i rozkoszna Peppy. Pełna nostalgii, ale i ufności w swoją przyszłość. Z wdziękiem odbijająca się od podestu, który czarująca gwiazda kina raczyła podsunąć jej (nierozważnie) pod stopy. Born to be a star?

Szymalan: Są muzyczne tematy, które żyją własnym życiem od kiedy tylko wyjdziemy z kina. Czy to nie jest przypadkiem najbardziej romantyczne dzieło muzyczne roku?

————————————————————————————————————————————–

MIEJSCE 24. „Curtain” (Anna Karenina) – Dario Marianelli

Klapserka: Kołysać się, wirować, płynąć w ramionach twych…:) Aż porywa do tańca… Take this waltz!

Szymalan: Marianelli to współczesny Czajkowski: niezrównany jeśli chodzi o klasycyzujące, wyrafinowane i mocno osadzone w swojej epoce partytury. Jak słychać, wciąż to znakomicie działa na zmysły.

————————————————————————————————————————————-

MIEJSCE 23. „Riddles in the Dark” (Hobbit, Niezwykła podróż) – Howard Shore

Klapserka: To nie jest gra. To życie. To być albo nie być. Intryga, spryt, bystrość. Napięcie i światło. „My precious!”.

Szymalan: No i nareszcie Shore mógł wrócić na stare śmieci. Perfekcyjna, sekwencja zagadek z Gollumem, daje kompozytorowi szansę powrotu do gatunku,w którym czuł się przez lata najlepiej: horroru. Tylko posłuchajcie z jaką precyzją Shore buduje tu napięcie i poczucie grozy.

————————————————————————————————————————————-

MIEJSCE 22. „I can’t see you anymore” (Niesamowity Spider-Man) – James Horner

Klapserka: Superbohater + miłość = error.

Szymalan: Śliczne: romantyczne na tyle, aby się prawdziwie wzruszyć, ale też nie przesłodzone do poziomu, po którym 7 minutowy track stałby się istną torturą.

————————————————————————————————————————————–

MIEJSCE 21. „Oh, and one more thing” (Paranorman) – Jon Brion

Klapserka: Interesująco, intrygująco, imponująco i zupełnie… niebaśniowo. Bajka-horror? Coś jakby. W końcu to PARA-Norman! Like it.

Szymalan: Raczej muzyczna ciekawostka, ale zdecydowanie warta uwagi: połączenie klimatów grozy z kinem familijnym, w elektroniczno-orkiestrowym sosie, którym za każdym razem delektuję się jeszcze bardziej.

—————————————————————————————————————————————

Zapraszamy na kolejną część rankingu już w najbliższą niedzielę, 17 marca równo o północy. Bądźcie z nami! 

Klapserka, Szymalan

Reklamy

One thought on “Muzyka Filmowa 2012 – Top 60 by Klapserka&Szymalan, część 4

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s