2008-2012

4 urodziny!

4 lata temu, dokładnie 8 kwietnia 2008 roku, pod adresem http://www.xmuza.wordpress.com,  pojawił się mój absolutnie pierwszy post z recenzją filmu. Wtedy był to jeszcze blog niejakiego Pumexa i jego brata, których znam tylko z sieci, a którzy zaprosili mnie do współpracy przy prowadzeniu tej małej witryny. Pisywałem w innych miejscach, również bardziej do spółki, niz samodzielnie i  któregoś dnia zostałem przyuważony i zaproszony do współtworzenia Filmowego Konkretu.  Przez pewien czas symultanicznie każdy z naszej trójki pisywał o czym chciał na zasadzie równorzędnych praw admistracyjnych. Wkrótce jednak koledzy się odłączyli, a Filmowe Konkret Słowo stało się moim osobistym blogiem i jest nim aż po dziś dzień. 

Symboliczna data 4 urodzin, jest więc datą ściśle związaną ze mną jako aktualnym właścicielem, a nie samym blogiem, który istniał już pod koniec 2007 roku.  Przez cały ten czas starałem się osiągnać swój podstawowy cel: nauczyć się jak najlepiej, najciekawiej i najbardziej przenikliwie pisać na temat najciekawszych obejrzanych filmów. Czy to się udało, nie wolno mi samemu oceniać, to zadanie pozostawiam innym. Ważne, że poprzez bloga poznałem kilku naprawdę ciekawych ludzi o podobnych zainteresowaniach z różnych części kraju (z tych, o których wiem, to najbliżej mnie jest chyba Marcin, który mieszka w mieście sąsiadującym z moim miastem oraz Agniecha z Sosnowca), a przez mój i sympatyzujące blogi (część z nich wymieniona w odnośnikach na bocznym panelu) przetoczyło się wiele przeróżnych dyskusji na temat kina, danych filmów i wszystkich innych tematów pokrewnych. 

Mówiąc krótko: dziękuję. Wszystkim, którzy czytają, wszystkim, którzy regularnie zaglądają, komentują, wykłócają się ze mną o swoje racje (życzyłbym żeby wszyscy byli tak chętni do dłuższej dyskusji jak na przykład  milczący_krytyk i Peckinpah)  , Karolinie za kilka gościnnych recenzji (https://xmuza.wordpress.com/author/lyneq/), wszystkim instytucjom, które przez ten okres zaprosiły mnie do współpracy (część z tych relacji niestety umarła śmiercią naturalną), Organizacji Blogów Filmowych, za przyjęcie mnie w swoje szeregi i uznanie w trakcie niedawnej Gali Nagród OBF 2012. I każdemu kogo nie dałem rady zawrzeć w powyższym wyliczeniu. Bez Was ten blog by zwyczajnie nie miał prawa istnieć.  

Przy okazji życzę wszystkim Wesołych świąt i liczę na Wasze dalsze odwiedziny i wspólne działania! :)

pozdrawiam,

szymalan

Reklamy

21 thoughts on “2008-2012

  1. To my dziękujemy. Co prawda liczę, że razem z bratem zagarniemy kiedyś nagrodę OBF, ale taki konkurent jak Ty to przyjemnosc :)
    Ja czytam X-muze bodajze od dwoch lat (nie pamietam), ale jest to obok milczacego krytyka, cinemacabry i szczerych recenzji najwazniejszy blog na mojej liscie w przegladarce :)
    Pozdrawiam

  2. aaaa :D aż mnie zaintrygowało to, że o mnie wspomniałeś ;P fakt… mieszkamy całkiem blisko siebie ;) ale o Marcinie to nie wiedziałam :P zresztą… chyba duża część bloggerów jest ze Śląska, a przynajmniej ta część, którą ja znam :)

    widzę, że bardzo dużo przeszedłeś z tym blogiem i widzę w tym pewien sentyment. Gratuluję wszystkich sukcesów, jakie udało Ci się osiągnąć w ciągu tych czterech lat. Z okazji urodzin bloga Twojego życzę Ci kolejnych ekstremalnych przygód, współpracy z jeszcze innymi i o wiele ciekawszymi instytucjami, bowiem masz talent do pisania i muszę przyznać, że zazdroszczę Ci go :)

    Dziękuję za życzenia świąteczne i oczywiście, życzę Ci wszystkiego dobrego i radosnych świąt :*

    Pozdrawiam :)

  3. Ja, to je jo, synek z Rudy, kerymy do gowy przyszło o kinie pasać, a bez Świony mojom szkodzinom dteśkom czasami grzeja :)

    Szymalan jesteś pierwszym stałym obecnym na moim blogu (nie licząc namawianej do odwiedzin rodziny), pierwszym zabierającym głos i podbudowującym w moich staraniach. Tego Ci nie zapomnę i z okazji urodzin serdecznie dziękuję. Mam nadzieję, że w końcu się trafimy na sali kinowej, ewentualnie w miejscu gdzie serwują napoje odpowiednie na typowy śląski geburstag! :)

  4. Nic tylko życzyć kolejnych czterech (a później kolejnych, kolejnych i tak dalej ;) ) lat! No i wesołych świąt na najbliższe dni!

  5. Z tej okazji Tobie mogę życzyć dalszych sukcesów, bo robisz świetną prace, przy której inni wymiękają. Ja za to mogę pomarzyć, by kiedyś mieć taką wiedzę i rozeznanie w filmach jak Ty;)
    X Muza to pasja:)
    Pozdrawiam,

  6. W takim razie nie pozostaje mi nic innego, jak tylko życzyć Ci dalszych sukcesów w tym, co robisz tak świetnie od już 4 lat! A mi natomiast nic innego, jak pomarzyć, by kiedyś mieć taką więdze i rozeznanie o filmach, jak Ty:)
    Keep blogging!
    Pozdrawiam,

  7. No gratuluję :) I życzę wytrwałości. A skoro Cię czytamy, to tak źle chyba nie piszesz :)

    A tak marginesie, to też jestem Twoją sąsiadką, z sąsiadującego miasta na B ;)

    • och, ach ile miłych słów :)
      @Alek: oczywiście, że w końcu wygracie z bro ;) Obydwaj piszecie coraz lepiej i na pewno będzie to docenione ;) i dzięki za miłe słowa.

      @Agniecha: oj dziękuję :) rzeczywiście trochę mi się zebrało na sentymenty, głównie do ludzi których poznałem przez bloga. Ty też masz talent i w ogóle entuzjazm do pisania, o którym mogę chyba sam marzyć. Ale dzięki temu współpracujesz z asami polskiej dystrybucji jak Galapagos:)

      @Marcin: a wiesz, że ja mieszkam bardzo blisko dtś :) jakieś 4 minuty marszu mam do przystanku 870 ;) i własnie, kiedyś musimy się wybrać do kina !

      @pafffcio: dziękuję bardzo, Ty jesteś jednym z pierwszych komentatorów moich wypocin, a to jeszcze było za czasów kiedy sam bloggowałeś :-) fajnie, że się wpisałeś tutaj, również wesołych świąt życzę ;)

      @tercc: niekoniecznie pomarzyć ;) jak czasem podglądam na filmwebie, to widzę, że oglądasz przeróżne filmy z róznych epok, a w końcu każdy od czegoś zaczyna. 3 lata temu sam o kinie nie widziałem nic konkretnego. Tylko tak trzymaj ;-) dzięki za życzenia i miłe słowa:)

      @ktrya: o, no zobacz. Chyba miała Agniecha rację, że jest nas z całkiem niezła reprezentacja Ślązaków, hehe :) dziękuję i pozdrawiam miasto na B. ! :)

      pozdrowienia dla wszystkich! :)

  8. Nie pamiętam kiedy trafiłem na Filmowe konkret słowo, ale chyba jakieś dwa lata temu, mniej więcej w tym samym czasie trafiłem na blog loli king (ciekawe, co się z nią dzieje, nie odezwała się od ośmiu miesięcy).
    Życzę Ci, abyś oglądał coraz więcej dobrych filmów i abyś nie stracił zapału do pisania (chociaż wiem, że oglądanie filmów jest na pewno ciekawszym zajęciem niż pisanie o nich) :-) Twoje recenzje wyróżniają się tym, że zwracasz uwagę na stronę techniczną, oceniasz pracę kamery, a nie każdy to zauważa (że wspomnę o zdaniu „kamera zachowuje się w niezwykle realistycznej konwencji kina verite”, które znalazło się w Twojej recenzji „Igrzysk śmierci”). Tak trzymać ;)
    Ja zawsze jestem chętny do dyskusji, lubię rozmawiać o filmach, a kiedy jakiś film mi się spodoba to mogę go bronić do ostatniej kropli krwi, nie zważając na liczne krytyczne uwagi, choć przyznaję, że niektóre moje argumenty nie są zbyt przekonujące (ostatnio takim filmem był „Artysta”) :-)
    Pozdrawiam.

    • Własnie też mnie ciekawi co z Lolą King, jeśli czyta te słowa, to niech da znać co tam:)
      Dziękuję za życzenia :) hehe, to też zależy jakich filmów , bo są filmy, o których można ciekawie pisać, ale nie chce się ich oglądać :) No i cieszy mnie, że dostrzegłeś, że piszę o sprawach technicznych, bo rzeczywiście ostatnio się mocno na tym skupiam oglądając filmy.
      A tam , Twoje argumenty wcale nie były nieprzekonujące co do „Artysty”:) . Wyraźnie przedstawiłeś swój punkt widzenia, ja go kupuję i doskonale rozumiem, dlaczego ten film Ci sie tak spodobał i to wystarczy :) pozdrawiam i dzięki

  9. Ja również dołączam się do życzeń i gratulacji :) Oby najbliższe lata były tak owocne jak te cztery mijające, oby nie zabrakło ochoty jak i cennego czasu do oglądania kolejnych filmów, i co ważniejsze, do opisywania wrażeń po najciekawszych seansach.
    Ja ze swojej strony mogę zapewnić, że nadal z wielką chęcią będę się wykłócać o kolejne produkcje, choć czasu na nie teraz trochę mniej, ale znaleźć się jakiś z pewnością znajdzie ;)
    Najlepszego!

    • Właśnie, czasu, przydałoby się więcej go ;)
      Dziękuuje :) powiem tylko, że bardzo się cieszę, że jesteś tu regularnym gościem i się udzielasz :) pozdrawiam serdecznie!

  10. Widzę, że historię początków mamy całkiem podobną ;) Tak czy inaczej wielkie gratulacje za cierpliwośc i ogólne ogarnięcie. Zawsze podziwiałem to, że mieścisz się w 6-ciostopniowej skali, ja muszę mieć 101 :). Postaram się częściej komentować, bo wpadam dość regularnie, ale albo jestem zbyt dużym leniem, albo zazwyczaj poprzednie komentarze już zawierają to, co chciałem powiedzieć. Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów ;)

  11. Ja aż tak negatywnie się nie wypowiem, choć napewno nie wypowiem się pozytywnie. Byliśmy z dziewczyną w kinie na 3d i wyszliśmy w miarę zadowoleni, bo nie spodziewaliśmy się niczego ambitnego i odkrywczego. Ot, widowiskowej rozrywki. Ale muszę przyznać, że zawiodłem się co do klimatu właśnie i odzwierciedlenia mitów greckich, bo i jedno i drugie było do dupy…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s