Iron Man 2 ***

Iron Man 2 ***


Przyzwoity, choć nudnawy sequel kasowej produkcji z przed kilku lat opartej na marvelowskim komiksie o Iron manie. Tony Stark powrócił, jeszcze raz założył na siebie parę kilo żelastwa i ponownie chce bawić nas swoim luzackim stylem bycia. Niestety- sympatyczny (super)bohater musi tu stoczyć batalię nie tylko z kolejnym villainem, ale też z wielomilionową machiną produkcyjną Hollywood.

„Iron Man 2” jest więc kontynuacją , z wszystkimi tego słowa konsekwencjami. Mamy film dłuższy, głośniejszy, większy, z dużą ilością wybuchowych efektów specjalnych i bogactwem nieustannie zmieniających się lokacji. Ponadprogramowa liczba wątków usiłuje zatuszować ogólną miałkość scenariusza, a długie i efektowne sceny akcji  (przerywające wyjątkowo nudne i słabe dialogi) zagłuszają jakże oczywisty i smutny fakt – w filmie brak jakiejkolwiek dramaturgii.

Bo niby czym tu się tak naprawdę przejmować? Przez pierwsze pół godziny nie dzieje się w sumie nic. Bohater (Robert Downey Jr) przyznał się w finałowych słowach „jedynki”, że jest Iron Manem i od tej pory wszyscy już żyją dłuuugo i jest im zielono. „Sprywatyzowałem światowy pokój”- mawia podczas przesłuchania komisji w sprawie broni Iron mana. Poza tą średnio rozegraną sekwencją, nazwijmy ją „sądową”, nie dzieje się tu wiele. Ot Tony spotyka się z kobietami, z kimś tam gada o pierdółkach, czasem poćwiczy na siłowni, pojawi się na międzynarodowej imprezie jako wielka gwiazda. Fabuła zawiązuje się dopiero w momencie (jakaś 45 minuta, uff!) gdy pojawia się na horyzoncie konkurent starający się , podobnie jak Stark, o kontrakt dla Pentagonu (Sam Rockwell) . W tym celu zatrudnia Ivana Vanko (Mickey Rourke), rosyjskiego naukowca, ale i bandytę,  któremu udało się stworzyć dość wierną replikę kombinezonu naszego superherosa.

Oczywiście jest tu też taki motyw, że Toniemu z każdą minutą filmu przybywa toksyn w organizmie, zagrażających bezpośrednio jego życiu-  ale nawet on nie czyni cudów – nie ma tu właściwie sceny, która wzbudziłaby konkretne napięcie. Pytanie, czy Sam Rockwell zdobędzie kontrakt dla rządu na dostawę broni, czy nie zdobędzie- no wybaczcie, ale trudno mi było się czymś tak słabym ekscytować. Tak samo jest też z relacjami na linii samego Starka i rosjanina Vanko. Obydwu łączy wspólna przyszłość ich ojców – co konkretnie? Nie wychwyciłem, twórcy nie tylko nie mieli pomysłu jak zrobić z czegoś takiego  użytek na rzecz filmowej narracji, ale również  nie dali rady sprecyzować w dialogach na czym owa szczególna zażyłość tych postaci polega.

W ostatecznym rozrachunku „Iron man 2” to taka bomba z zegarem , która tyka, tyka, ale nie daje  naszym oczom się najeść widokiem końcowej eksplozji. Jest tabun postaci granych przez hollywoodzkie gwiazdy – ale większość egzystuje tu na zasadzie „pojawiam się i znikam” (poza wyśmienitym Robertem Downeyem Jrem) . Są świetne i brawurowe sekwencje z efektami specjalnymi- ale żadne z nich nie zaskakują po kilkukrotnym obejrzeniu trailera  filmu. Są dialogi, które powinny w teorii bawić- ale żaden nie bawi nic a nic, a tylko denerwuje ilością słów wypowiadanych na minutę. Zostaję póki co przy trzech gwiazdkach – za głównego bohatera, efekty,  muzykę AC/DC, charakteryzację Rourke’a, boksującą Scarlett Johansson i Samuela L. Jacksona, który wyraźnie pomylił filmowe bajki…

szymalan

Reklamy

7 thoughts on “Iron Man 2 ***

  1. Ta zażyłość polegała chyba na tym, że Stark przypisał sobie projekt jaki tworzył wraz z Vanko, przez co całą chwała spadła na niego, a Rosjanin umarł niedoceniony i niezauważony. Albo nawet go ukradł? Jakoś tak. Też dokładnie nie pamiętam, bo film oglądałem od razu po premierze, a więc już jakiś czas temu.

    U mnie również słabe 3 gwiazdki. Tak jak jedynka była dla mnie wielkim zaskoczeniem na plus, bo niczego specjalnego się po niej nie spodziewałem, tak dwójka to spore rozczarowanie. Szkoda, że za scenariusz kontynuacji nie byli odpowiedzialni ci sami scenarzyści, którzy napisali tekst do jedynki. Mam wrażenie, że wtedy ten film byłby znacznie lepszy. A tak wyszło jak wyszło.

    • możliwe jest, że było tak jak mówisz :) Choć dystrybutor w opisie pisze jeszcze inaczej: „Najgroźniejszym z nich jest Ivan Vanko, syn rosyjskiego wynalazcy, który obwinia rodzinę Starka o śmierć ojca”. Hmm

      Z pewnością ze scenarzystami jedynki byłoby o wiele lepiej. pozdrawiam!

  2. Przyznaję bez bicia, że zalegam z Iron Manem :) Do tej pory, nie widziałam żadnej z części, choć to dziwne, bo powodów, by obejrzeć ten film mam sporo. A tym bardziej, że można usłyszeć w nim kawałki AC/DC :) Nie mówiąc już o Robercie Downeyu. Mimo, że wyczytuję, że Iron Man to także słabe strony (ja też nie cierpię, gdy ilość wypowiadanych słów na minutę przez bohaterów filmu, sięga apogeum). Tym bardziej, że jest to film rozrywkowy, dialogi (przynajmniej w założeniu) powinny być chwytliwe i wpadające w ucho. Gdy tak się nie dzieje, to oglądanie filmu, zamienia się nagle w męczarnie. A to nie o to chodzi w kinie. Pozdrawiam ;]

  3. O samym filmie nie napisze nic specjalnego, bo fizycznie nie miałem jeszcze okazji go oglądać. Za to soundtrack pierwsza klasa. Bo w końcu co można powiedzieć o legendzie jaką jest AC/DC? Zwłaszcza, że płyta z Iron Mana 2 jest pierwszym zbiorem najlepszych (to pojęcie względne oczywiście) kawałków w ich wykonaniu. Teraz przynajmniej dla paru utworów nie trzeba przerzucać góry płyt, a wystarczy włożyć do odtwarzacza sam soundtrack. Oby więcej dobrej muzyki pojawiało się w filmach ;-)

  4. Mówiłem! Na moim blogu juz dawno napisalem ze IM2 jest sredniawy. L. Jackson odwalil niezla wioske, a jego tekst z okiem rozwalil mnie na lopatki (poczulem sie zazenowany jak nigdy). Ale Scarlett ładna.
    P.S.: ja bym jeszcze pochwalil naprawde niezlego Rockwella

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s