Fantastyczny Pan Lis *****

Fantastyczny Pan Lis *****

Wes Anderson powraca do kin z kolejną komedią absurdów, ale tym razem komedia ta jest przede wszystkim animacją, i to zrealizowaną w mało popularnej technice poklatkowej (przegrywającej ostatnio w walce z cyfrowymi błyskotkami i trójwymiarem). Cale szczęście film doskonale się broni sam- „Fantastyczny Pan Lis” to, obok „Sherlocka Holmesa”, najlepszy obraz rozrywkowy w bieżącym roku i przy okazji też najlepsza animacja od zeszłorocznej „Koraliny”.

A fabuła prezentuje się tak. Pan i Pani Lis (Clooney i Streep) wychowują syna Asha (Schwartzman), cieszą się towarzystwem swego siostrzeńca Kristoffersona (Eric Anderson) i wiodą spokojne, choć dość biedne życie. Po dwunastu latach statecznych czasów w Panu Lisie budzą się zwierzęce instynkty i wraca do starych nawyków : zakrada się na farmy, poluje na kurczaki. Naraża nie tylko siebie i rodzinę, ale też inne zwierzęta… Niebawem wszystkie one są zmuszone do tego, by się schować. Zaczyna im brakować jedzenia i muszą stawić czoła złym farmerom – Borgisowi, Bunce’owi i Beanowi, którzy, zjednoczeni w jednej sprawie,  postanowili schwytać Pana Lisa. I ukarać go za wszystkie złe występki.

Tym, co uderza w filmie Andersona od razu, jest pewien założeniowy dualizm postaci- z jednej strony reżyser trzyma się ich na dystans i patrzy z boku, a z drugiej strony traktuje ich w pełni serio i nie zaniedbuje ich wiarygodności. Anderson dokonuje tu pełnej personifikacji zwierząt. Mają one ludzkie charaktery, ludzkie problemy i potrzeby , ludzie nawyki , ale i aspiracje, marzenia, czy ambicje. I choć jego film w kategoriach wizualnych to perła przez gigantyczne P, to jednak dla reżysera najważniejsze są postacie i to ich rozbudowywaniu poświęca najwięcej czasu.

Są więc tu typowe dla Andersona tematy. Pierwszy to rzecz jasna rodzina. Tradycyjna rodzina, której poszczególni członkowie mają zupełnie inną wizję świata , co w oczywistej konsekwencji prowadzi do codziennej wymiany zdań, poglądów, często też sprzeczek i kłótni. Pan Lis kocha swoją żonę, syna i siostrzeńca i na pewno chce dla nich jak najlepiej, ale jednak coś w nim jest, co każe mu wyjść z domu i ruszyć na niebezpieczną przygodę (jak okradanie miejscowych farmerów), ryzykując tym samym wszystko, co ma.

Jego genialny początkowo plan i marzenie, które jest na wyciągnięcie ręki, nie mają szans w konfrontacji z rodziną (mimo, iż to właśnie poprawieniu kiepskiej finansowej sytuacji w domu właśnie ma służyć Wielki Napad). Żonie Pan Lis obiecał niegdyś, że już kraść nie pójdzie (a zatem jeśli to zrobi, to ją okrutnie okłamie po prostu), a syn bardzo chciałby pójść z ojcem, ale ten uważa go za wielkiego nieudacznika i zamiast niego zabiera kuzyna Kristoffersona, którym się nieustannie zachwyca.

Drugim ważnym  motywem dla Andersona jest podróż. Zakończony  fiaskiem wielki plan Pana Lisa wymusza na jego rodzinie ucieczkę wraz z innymi zwierzętami. Od teraz muszą się wszyscy mocno trzymać razem i wspierać na każdym kroku.  U Andersona podróż to nie tylko przemieszczanie się z punktu A do punktu B- to przede wszystkim poznanie samych siebie (dokładnie tak, jak w niedawnym „Pociągu do Darjeeling”) i też- zrozumienie drugiego. Wszyscy okażą się zdolni do wielkich czynów, wszyscy pokażą, że wszelkie niesnaski pochodzą jedynie od ich egoistycznej „dzikiej”,  „lisiej” natury – której się sprzeciwiać nie można, której nie da się lekceważyć, a z której należy korzystać rozsądnie i z umiarem.

„Fantastyczny Pan Lis” to popis mistrzowskiej animacji, która oszałamia liczbą konceptów, przeróżnymi rozwiązaniami narracyjnymi, świetną muzyką (przygrywa nam nie tylko Desplat w kolejnym ciekawym soundtracku swojego autorstwa, ale też i The Rolling Stones czy The Bobby Fuller Four) . Rozliczne nawiązania do prawdziwej klasyki kina (wspomnieć muzyczne do „Za garść dolarów więcej”, dialogowe do „Buntownika bez powodu”, czy plakatowe do „Pozdrowień z Moskwy”) czynią film jeszcze bardziej błyskotliwym, a dubbing postaci to arcydzieło aktorstwa (Clooney, Streep, Murray..-wszyscy genialni, koniecznie oglądajcie film w oryginale!).

Po seansie można odetchnąć z ulgą. Nareszcie dorośli po seriach dziecinnych bajek Pixara i DreamWorksa dostali coś tylko dla siebie. Bohaterowie rozmawiają szczerze o ważnych i mniej ważnych problemach, są tu sprawy dotyczące każdego dorosłego człowieka, animacja nie traktuje wyobraźni widza po macoszemu, a na dodatek lisy nie tylko źle czynią, ale też nie rzadko brzydko do siebie mówią. Wszystko to wstrząśnięte (nie mylić ze zmieszaniem) odpowiednio z cynicznym, złośliwym nieco poczuciem humoru reżysera- daje nam film, który wszystkie „Odloty” przerasta o dwie głowy! Po. Prostu.  Fantastyczny. Pan. Anderson. Czapki z głów!

szymalan

Reklamy

4 thoughts on “Fantastyczny Pan Lis *****

  1. Wybieram się do kina pod koniec tygodnia właśnie na ten film. Nie ma bata żebym nie poszła. Film już dostał znak jakości od portalu Filmweb, a wszelkie polskie, czy zagraniczne recenzje pozwalają mi wierzyć, że jest to cudowne widowisko. Poza tym, Wes Anderson, który w naszym kraju nie jest, niestety, tak znany, jak np. w USA, ale to w końcu on jest twórcą świetnego Genialnego klanu ;]

  2. A ja, mając do wyboru „Pana Lisa”, „Kick Ass” i „Starcie Tytanów” poszedłem na „Tytanów” i do tej pory przeżywam swoją decyzję (choć wszyscy głośno ostrzegali, że to gniot). Przyjedzie czas i na „Pana Lisa”. Ciekawym jak wypadnie w konfrontacji z „Odlotem”.

  3. Uspokoiłeś mnie, bo pomimo zachwytów ogólnych nad tym filmem, nie bardzo wiedziałem czego się spodziewać. A z recenzji wynika, że jest mądrzej niż w Coralinie, więc powinno być dobrze :) Nic, będzie trzeba się samemu przekonać :)
    Pozdrawiam,
    Pawcio

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s