„Hurt Locker” bierze wszystko

Oscary 2010. Już po- „Hurt Locker” bierze wszystko

Tegoroczne Oscary to chwilami długa męka nudy. Niekończące się prezentacje i przemówienia , kilometrowe listy podziękowań zwycięzców, a także- poza pewnymi wyjątkami- stuprocentowa przewidywalność nagród.  W starciu „Dawida z Goliatem” zwycięża skromny „Hurt Locker’. Polski „Królik po berlińsku” odchodzi z niczym.

W trakcie obserwowania Gali bardzo szybko doszedłem do wniosku (tak mniej więcej po nagrodzie za scenariusz oryginalny), że na nic zdały się nowe zasady głosowania, na nic zdało się poszerzenie listy nominowanych do najlepszego filmu. To media, krytycy i cały ogólnie rzecz biorąc szum wokół tegorocznych Oscarów już wcześniej zadecydował- czeka nas  pojedynek „Avatara” z „Hurt Lockerem”. Albo jeden albo drugi. Skromny albo wysokobudżetowy, kasowy albo niekasowy, wtórny fabularnie albo oryginalny, król świata i reżyserka bez popularności wśród masowej widowni, no i oczywiście..kobieta, albo mężczyzna.

Stawiając sprawę tylko w kontekście eks-małżeńskiego pojedynku, Akademia odrzuciła całkowicie pozostałą ósemkę nominowanych, wśród których znalazły się przecież takie absolutne perły jak „A serious Man”, „Dystrykt 9”,czy  nie wspominając już o totalnych, przepełnionych miłością do kina , chwalonych dosłownie przez wszystkich „Bękartach wojny” Quentina Tarantino. Czy rzeczywiście „Hurt Locker” mówiący o wojnie w Iraku to dzieło, o którym będziemy pamiętać za 10, czy15 lat?

Gdyby nie chwilami ożywcze i świeże żarty prowadzących – Steve’a Martina oraz Aleca Baldwina (świetne kontekstowe były zwłaszcza dowcipy z Meryl Streep, czy wyświetlona  nagrana przez nich parodia „Paranormal Acitivty”)- przewidywalność Gali byłaby nie do zniesienia. W kategoriach aktorskich nie czekało nas nawet jedno zaskoczenie – Waltz, Mo’nique, Bridges i Bullock i cześć. Można było w ciemno obstawiać u bukmacherów. Pewnie, że do pierwszych trzech nie mam nic- ale Bullock? Aktorka utalentowana, świetna komediowo, ale gdzie Rzym, a gdzie Krym? Gdzie Meryl Streep  z „julie and Julia”, a gdzie ugrzeczniona laurka „Blind Side”?

Jeśli chodzi o kategorie technicznie, stało się idealnie jak się spodziewałem- podzielono statuetki między dwoma smokami. Jednemu- „Avatarowi” przypadły oczywiście nagrody za najlepsze efekty wizualne (no trudno, żeby było inaczej- „Avatar” to najlepszy jak dotąd pod tym względem blouckbuster w historii kina), ale też i za zdjęcia oraz scenografię (czy słusznie, skoro 60% filmu to animacja?- pytano). Zaś „Hurt Locker” triumfował w kategoriach dźwiękowych (sound mixing i sound editing) oraz montażowych.

Spodziewanym rozczarowaniem były dla mnie nagrody dla „Odlotu”. Nie jest to ani zły, ani przeciętny film, ale jest to jednak na tyle regres w karierze Pixara (zwłaszcza w porównaniu do arcydzielnych „Wall.ego” i „Ratatuja”) , że ten chwilowy monopol na Oscary dla tego studia można było spokojnie przerwać. Dlaczego nie można było nagrodzić wspaniałej „Koraliny” lub „Fantastycznego Pana Lisa”? Że nie wspomnę już o  nagrodzie za muzykę dla Michaela Giacchino – 3 nutki pianina i wsio. I ma Oscara. Może uda się w przyszłym roku?- Pixar zaserwuje nam w 2010 jedynie  powtórkę z „Toy Story”, więc materiał na nagrody z tego żaden. Ucieszyłbym się gdyby Akademia nie traktowała pozostałych wytwórni animowanych jak niezbędnych zapychaczy na listach nominacji.

Jeżeli miałbym wskazać rzeczywiście jakieś zaskoczenia minionej nocy , to byłyby to dwa. Brak Oscara dla „Białej wstążki” (yes, yes, yes!) oraz nagroda za scenariusz dla „Precious”. Z tej pierwszej się ucieszyłem- faworyzowany film Hanekego to słaba wariacja na temat „Zmierzchu bogów” Viscontiego i kino praktycznie pozbawione emocjonalnej siły dużego ekranu. Co do „Precious”- werdykt ten specjalnie nie mierzi, ale jestem przekonany, że zaskakujący scenariusz „Dystryktu 9” pochłonął mnie jednak znacznie bardziej.

Słowo wspomnę jeszcze o polskiej transmisji Oscarów w Canal +. Bardzo pozytywne zaskoczenie. Stacja zaprosiła bowiem do studia mojego ulubionego krytyka filmowego w Polsce- Michała Oleszczyka (zwycięzca Bloga Roku w kategorii „Kultura”)  , a także innego młodego krytyka – Kubę Mikurda. Obydwaj znakomicie przygotowani, wypowiadali się rzeczowo i konkretnie, z typowym dla nich brakiem podziału na „kino ambitne” i „hollywoodzkie kino rozrywkowe”. Pozbawione Pawłów Mossakowskich, Felisów i Januszów Wróblewskich nie rozumiejących zwyczajnie amerykańskiego kina, studio- w tym roku rzeczywiście rządziło.

Podsumowując: gala nudnawa, polska transmisja ok (z tym lektorem trzeba by coś zrobić tylko), a zwycięża „Hurt Locker”. Czy tylko dlatego by ostudzić zamieszanie wokół „Avatara” i pokazać, że Akademia nie da królowi świata za wygraną i nagrodzi pierwszą w historii kobietę za reżyserię?

Żal tylko polskiego „Królika po berlińsku” – jak już słusznie gdzieś słyszałem komentarz- najprawdopodobniej filmu zbyt trudnego intelektualnie dla amerykańskiej widowni. Nawet nagroda dla Waltza nie wydaje się być pocieszeniem dla mnie- raczej haraczem, który Akademia musiała wobec świata spłacić.

Tymczasem gratuluję pani Bigelow i jej ekipie,  i biorę się za powtórkę ich zwycięskiego filmu, czego nie zdążyłem zrobić przed ceremonią rozdania.

szymalan

Poniżej pełna lista zwycięzców:

FILM
„The Hurt Locker”

REŻYSERIA
Kathryn Bigelow – „The Hurt Locker. W pułapce wojny”

SCENARIUSZ ORYGINALNY
Mark Boal – „The Hurt Locker”

SCENARIUSZ ADAPTOWANY
„Precious on the Novel ‚Push’ by Sapphire” – Geoffrey Fletcher

AKTOR PIERWSZOPLANOWY
Jeff Bridges –Szalone serce

AKTOR DRUGOPLANOWY
Christoph Waltz – „Bękarty wojny”

AKTORKA PIERWSZOPLANOWA
Sandra Bullock – „The Blind Side”

AKTORKA DRUGOPLANOWA
Mo’Nique – „Precious on the Novel ‚Push’ by Sapphire”

FILM ANIMOWANY
„Odlot”

FILM NIEANGLOJĘZYCZNY
„El Secreto de Sus Ojos” (Argentyna)

PEŁNOMETRAŻOWY DOKUMENT
„The Cove”

ZDJĘCIA
Mauro Fiore – „Avatar”

KOSTIUMY
„Młoda Wiktoria”

SCENOGRAFIA
„Avatar”

CHARAKTERYZACJA
„Star Trek”

MONTAŻ
„The Hurt Locker. W pułapce wojny”

MUZYKA
Michael Giacchino – „Odlot”

PIOSENKA FILMOWA
„Szalone serce” – „The Weary Kind (Theme from Crazy Heart”)

DŹWIĘK
„The Hurt Locker. W pułapce wojny”

MONTAŻ DŹWIĘKU
„The Hurt Locker. W pułapce wojny”

EFEKTY SPECJALNE
„Avatar”

KRÓTKOMETRAŻOWY FILM ANIMOWANY
„Logorama”

FILM KRÓTKOMETRAŻOWY
„The New Tenants”

DOKUMENTALNY FILM KRÓTKOMETRAŻOWY
„Music by Prudence”

Reklamy

9 thoughts on “„Hurt Locker” bierze wszystko

  1. Szczerze? Byłam w pełni usatysfakcjonowana po obejrzeniu transmisji z rozdania tegorocznych Oscarów. Od początku trzymałam kciuki za Hurt Locker, oczywiście gdyby Bękarty wojny wygrały, też byłoby świetnie. Ale film Bigelow zrobił na mnie ogromne wrażenie, chociaż akurat tutaj czuje się bardzo osamotniona. Większość typowała Avatara, gdzie ja nie dawałam mu najmniejszych szans, ze względu na bardzo zły scenariusz. Gdy już pierwsze emocje opadły, można przyznać jasno, że Avatar niczym wybitnym nie jest. Bigelow to babka z jajami, która zrobiła naprawdę świetne kino! Scenariusz adoptowany to rzeczywiście zaskoczenie. Chyba większość spodziewała się wygranej „W chmurach”, ale jak widać członkowie akademii, mają swoje niezależne typy. Oprócz tego, tak jak wspomniałeś, zaskoczeniem była nagroda dla filmu nieanglojęzycznego. Reszta była z góry rzeczą oczywistą, nie będącą przedmiotem większych dyskusji. Co do samej gali, i jej przygotowania, to nie było tak źle, ani na pewno nudno! Baldwin i Martin dawali czadu (jak choćby kpiny z aktorów, czy z Paranormal Activity), no i bardzo rzucający się w oczy Ben Stiller ;] Zgadzam się, co do, Mikurdy i pana Oleszczyka, którzy podeszli do swojego zadania bardzo profesjonalnie, ale trochę panom miny zrzedły, gdy kolejne Oscary zdobywał Hurt Locker, oczywiście ku mojemu zadowoleniu ;] Na szczęście Oscary już za nami, teraz to, pozostało nam, wypatrywać tegorocznych perełek, które za rok będą święcić triumfy na Oscarach 2011 ;] Pozdrawiam serdecznie :)

  2. Szczerze, to te wyniki są dla mnie do dupy :P Zupełnie inaczej bym statuetki rozdał, jak sprawdzałem z kumpelą na wykładzie kto co dostanie, to w ogóle się to nie pokrywało z moimi oczekiwaniami. Fakt, Hurt Lockera nie widziałem, ale nie wierzę w ten film. Może się mylę. Pomijając główne kategorie, za dźwięk i muzykę statuetkę też dałbym Avatarovi. No ale to ja, a mi się rzadko zdarza zgadzać z wyrokami Akademii ;)
    Przynajmniej nie mam co żałować, że nie oglądałem transmisji :P
    Pozdrawiam,
    Pawcio

  3. Ja mam pińcet-dziwińcet kanałów na n i wszystko można o kant dupy potłuc, żadna telewizja nie transmitowała ceremoni! (dwukrotnie przeglądałem wszystkie kanały co w sumie zajęło mi jakies 30min). Na necie obejrzałem jakiś dwugodzinny dywan, a potem byłem skazany na ciągłe odświeżanie m.in. filmwebu na którym, pomimo późnej pory, była tradycyjna, swojska atmosfera. Naczytałem się m.in o rasistach więc i o „bambusach”, dostało się pedałom, dzieciom avatara, a każda kolejna przyznana nagroda rozpoczynała nową dyskusję pt „no kur*a, dlaczego? co za debile w tej akademi”. Cóż, rilly emejzing najt :P
    Oczywiście wolałbym aby Avatar zdobył więcej statuetek – mówi się trudno. Co do „Bekartów…” – spodziewałem się przegranej. Ale ktoś gdzieś powiedział, że Quentin jakoś nie pasuje do tego konkursu, jest „ponad” i dlatego nie wygrywa. I coś w tym jest. Szkoda Dystryktu, ale z nagrody dla Odlotu jestem zadowlony (muszę w końcu obejrzeć Karolinę).

    • heh, faktycznie „rilly emejzing najt” heh Wszak na filmwebie nie brakuje ekspertów od kina chętnych do rzeczowej dyskusji ;-)
      O, i „Koralinę”, a nie „Karolinę” ! :-)
      pozdrawiam

  4. Tegoroczne Oscary były okropnie nudne. Widzę, że mieliśmy dość podobne oczekiwania co do nagród (też chciałem nagrody dla Streep czy „Koraliny” lub „Pana Lisa”). Spodziewałem się jeszcze czegoś dla „Bękartów”, ale teraz wiem, że Tarantino zupełnie na pasuje tutaj do tej nagrody. Podsumowując – ucieszyłem się, że „Avatar” odszedł prawie z niczym, a prezenterem był Downey ze swoją żoną. Myślę, że za rok też urwę nockę, by to zobaczyć.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s