Oscary 2010 Typy i przewidywania

Oscary 2010


Tytuł wpisu mówi wszystko: moje własne i osobiste typy, przewidywania, nadzieje i obawy dotyczące tegorocznych Oscarów. Rozdanie już w najbliższy poniedziałek w nocy. Swoje zestawienie poprowadzę liniowo, kategoria po kategorii. Zapraszam.

KRÓTKOMETRAŻOWY FILM ANIMOWANY
„French Roast”
„The Lady and the Reaper”
„Granny O’Grimm’s Sleeping Beauty”
„Logorama”
„A Matter of Loaf and Death”

???

FILM KRÓTKOMETRAŻOWY
„The Door”
„Instead of Abracadabra”
„Kavi”
„Miracle Fish”
„The New Tenants”

???

DOKUMENTALNY FILM KRÓTKOMETRAŻOWY
„China’s Unnatural Disaster: The Tears of Sichuan Province”
„The Last Campaign of Governor Booth Gardner”
„The Last Truck: Closing of a GM Plant”
„Music by Prudence”
„Królik po berlińsku”

dostanie: „Królik po berlińsku”

powinien dostać: „Królik po berlińsku”

Z powyżej wymienionych obejrzałem tylko polskiego „Królika po berlińsku” i powiem, że niezależnie od konkurencji, z pełnym przekonaniem kibicuję temu wspaniałemu dziełu.

EFEKTY SPECJALNE
„Avatar”
„Dystrykt 9”
„Star Trek”

dostanie: „Avatar”

powinien dostać: „Avatar”

„Avatar” podany jest w tak niewiarygodnej oprawie, że kwitowanie go  „piękny”, „widowiskowy”, czy „dopracowany” to poważne niedomówienie. Ten film to pieprzone arcydzieło efektów wizualnych, trójwymiaru po raz pierwszy użytego jako środek artystyczny a nie bajer dla najmłodszych,  oraz animacji.  Dzieło Camerona nadaje tej kategorii w tym roku zupełnie nowego poziomu.

Jeszcze słowo o konkurentach- „Dystrykt 9” jest jak najbardziej tu na miejscu, natomiast „Star Trek” już nie koniecznie. Wolałbym „Anioły i Demony”, w których efekty specjalne doskonale wspierały scenografię filmu do perfekcji odwzorowując scenerię  Watykanu i okolic.

MONTAŻ DŹWIĘKU
„Avatar”
„The Hurt Locker”
„Bękarty wojny”
„Star Trek”
„Transformers: Zemsta upadłych”

dostanie: „Hurt Locker”

powinien dostać”: „Avatar”

Małe znacznie ma dla mnie osobiście ta kategoria, więc liczę jedynie na triumf najlepszego audiowizualnie filmu w historii- „Avatara” i przegraną, jednego z najbardziej przecenianych filmów ostatnich lat- „Hurt Lockera”. I to by było na tyle.

DŹWIĘK
„Avatar”
„The Hurt Locker”
„Bękarty wojny”
„Star Trek”
„Odlot”

dostanie: „Hurt Locker”

powinien dostać: „Avatar”

W sumie obojętne. Świetnie się „słuchało” zarówno „Star Treka”, „Bękartów” , czy „Odlotu”. Jednak stawiam na niebieskich, bo najwyższy czas pokazać wszystkim blockbusterom, kto tu rządzi. Przy czym uwaga: dźwięk w dolby digital lepszy niż w IMAX, wiec zależy kto gdzie był i jak oglądał.

CHARAKTERYZACJA
„Boski”
„Star Trek”
„Młoda Wiktoria”

dostanie: „Młoda wiktoria”

powinien dostać: „Młoda Wiktoria”

„Star Trek”? Hm..no może. Artystycznie najlepiej wypada charakteryzacja „Boskiego” (ucharakteryzowanie włoskich polityków na bohaterów kultury popularnej) , ale mimo wszystko , to chyba jednak w „Młodej Wiktorii” najtrudniej mi było odróżnić niektórych aktorów od ich postaci.

MONTAŻ
„Avatar”
„Dystrykt 9”
„The Hurt Locker”
„Bękarty wojny”
„Precious on the Novel ‚Push’ by Sapphire”

dostanie: „The Hurt Locker”

powinien dostać:  „Bękarty wojny”

Jadę z tymi przewidywaniami dla „Hurt Lockera” bo obawiam się, że może ten film dużo namieszać. Natomiast uciesze się  zarówno z  nagrody dla „Dystryktu”, jak i „Avatara”. Ale ostatecznie jednak ja bym głosował (gdybym był w Akademii) na „Bękarty Wojny”.  Bezbłędnie, rytmicznie pocięte sceny długich dialogów, niepozwalające nawet na chwilową nieuwagę, czy znużenie zasługują na najwyższe uznanie.

KOSTIUMY
„Bright Star”
„Coco Chanel”
„Parnassus”
„Nine – Dziewięć”
„Młoda Wiktoria”

dostanie: „Młoda Wiktoria”

powinien dostać: „Parnassus”

Tradycją już chyba jest, iż nagrodę w tej kategorii otrzymuje film stricte kostiumowy. Trudno jest więc oczekiwać, żeby w tym roku było  inaczej. Od biedy bym chyba wybrał klimatyczne stroje z „Parnassusa”, choć prawdę powiedziawszy wszystko mi jedno.

SCENOGRAFIA
„Avatar”
„Parnassus”
„Nine – Dziewięć”
„Sherlock Holmes”
„Młoda Wiktoria”

dostanie: „Avatar”

powinien dostać: „Sherlock Holmes”

W żadnej ze scenografii nie było dla mnie nic szczególnego. Poza właśnie „Sherlockiem” Guya Ritchiego. Fantastyczne odwzorowanie wiktoriańskiego Londynu absolutnie  zapiera dech  w piersiach i wsysa w kinie bez reszty. Dodatkowo steampunkowe dekoracje, rozliczne gadżety służące budowaniu intrygi..miód na moje serce.

PIOSENKA FILMOWA
„Księżniczka i Żaba” – „Almost There”
„Księżniczka i Żaba” – „Down in New Orleans”
„Paris 36” – „Loin de Paname”
„Nine – Dziewięć” – „Take It All”
„Szalone serce” – „The Weary Kind (Theme from Crazy Heart”

dostanie: ??

powienien dostać: ??

Nie wiem. Po prostu. Byłaby szansa nagrodzić porządne piosenki z „Nine” gdyby nominowane były „Cinema Italiano” lub „Be Italian”. A tak? Ktoś totalnie pokpił sprawę. Nie ma na razie faworyta, bo ani  mnie nie porwały nowoorleańskie piosenki jazzowe z „Księżniczki i żaby” , zaś reszty jeszcze nie miałem okazji przesłuchać. Faworyta wyrobię sobie podczas samej gali najpewniej (będzie tradycyjna prezentacja wszystkich utworów).

MUZYKA
James Horner – „Avatar”
Alexandre Desplat – „Fantastyczny pan Lis”
Marcon Beltrami i Buck Sanders – „The Hurt Locker”
Hans Zimmer „Sherlock Holmes”
Michael Giacchino – „Odlot”

dostanie:  Michael Giacchino „Odlot”

powinien dostać:  Hans Zimmer „Sherlock Holmes”

Pech chciał . Bo Giacchino był moim faworytem, ale przy jednej z poprzednich animacji Pixara, mianowicie „Ratatuju”. Jego soundtrack z „Odlotu” jest słodki, sympatyczny , ale mdły i nieporywający w oderwaniu od filmu.  Nagroda należy się Zimmerowi. Nie tylko za genialny theme do „Sherlocka”, ale też za ukoronowanie jego kilkuletniej pracy (jakieś 40 soundtracków od ostatniej nominacji za „Gladiatora”).Co do reszty nominowanych: „Avatara” sie dobrze słucha, ale to autoplagiat Hornera. „Hurt Locker” to dno, leżące na granicy pojęcia muzyki filmowej, a „Fantastyczny Pan Lis” to przyjemna muzyczka Desplata, ale żadne większe osiągnięcie mimo wszystko (należało mu się rok temu za „Buttona”).

ZDJĘCIA
Mauro Fiore – „Avatar”
Bruno Delbonnel – „Harry Potter i Książę Półkrwi”
Barry Ackroyd – „The Hurt Locker”
Robert Richardson – „Bękarty wojny”
Christian Berger – „Biała wstążka”

dostanie: „Avatar”

powinien dostać: „Harry Potter i Książę Półkrwi”

Przepiękne, gotycko mroczne zdjęcia z nowego „Pottera” niestety nie mają najmniejszych szans w starciu co najmniej z „Avatarem” i „Hurt Lockerem”. Choć w tej kategorii mogą być też niespodzianki. Może Akademia przyzna statuetkę „Bękartom wojny” za świetne wyczucie operatorskie i majstersztyk trudnych ujęć w najczęściej ciasnych planach? A może chwalona „Biała wstążka”  i jej czarno-białe wy-estetyzowane zdjęcia? Stawiam, że wygra „Avatar”.

PEŁNOMETRAŻOWY DOKUMENT:
„Birma VJ”
„The Cove”
„Food, Inc.”
„Człowiek, który pokonał Pentagon”
„Which Way Home”

dostanie: ??

powinien dostać: ??

FILM NIEANGLOJĘZYCZNY
„Ajami” (Izrael)
„El Secreto de Sus Ojos” (Argentyna)
„Gorzkie mleko” (Peru)
„Prorok” (Francja)
„Biała wstążka” (Niemcy)

dostanie: „Biała wstążka”

powinien dostać: „Prorok”

Oscary będą pięknym uwieńczeniem cudownej drogi jaką przebył niemiecki obraz od festiwalu w Cannes. Same zwycięstwa i pochwały, a film właściwie prosty jak budowa cepa i nie wzbudzający żadnych emocji. No trudno, ja tylko oddaję swój głos na „Proroka”- zupełnie niezły dramat , może i klasę słabszy od podobnego „Głodu”, ale w dalszym ciągu intrygujący i angażujący, mimo swojego czasu trwania (150 minut).

FILM ANIMOWANY
„Koralina i tajemnicze drzwi”
„Fantastyczny pan Lis”
„Księżniczka i żaba”
„Sekret księgi z Kells”
„Odlot”

dostanie: „Odlot”

powinien dostać: „Koralina i tajemnicze drzwi”/ „Fantastyczny Pan Lis”

Nie ma w tej kategorii filmów słabych. Natomiast im więcej nominowanych obejrzałem, tym co raz mniej chciałem zwycięstwa „Odlotu”. Film Pixara , nie czarujmy się, to bajka na dobranoc z morałem dla dzieci i ich rodziców, ale nie wybitny film. Poza pierwszym , genialnym, kwadransem, nie ma tu wiele zaskoczeń. Natomiast co innego „Koralina”- film zaskakujący wyobraźnią, mający swój specyficzny nastrój, będący obrazem o niebezpieczeństwie wyobraźni. Świetny po prostu. Z kolei „Fantastyczy Pan Lis”- film daleki od bajki, choć nią będący. Bohaterowie są niegrzeczni, brzydko mówią i niekoniecznie dobrze czynią. Świetny obraz dla dorosłych, który zaskakuje stylistyczne, fabularnie i emocjonalnie. Istna perła.

„Księżniczka i żaba” to lekki niewypał , bo czułem arcydzieło, a wyszła sympatyczna odskocznia od 3D. No i „Sekret księgi z Kelles”. Takiej animacji nigdy w życiu nie widziałem. Na wszystkich poziomach to dzieło oryginalne i  wieloznaczne. Opowiada o pewnej magicznej księdze, która tworzy się w małym średniowiecznym opactwie przy pomocy znanego iluminata i małego chłopca wychowywanego w klasztorze. Wszystko podane w komiksowej niemal kresce, eksponującej fascynację średniowiecznym malarstwem, ikonografią, zamiłowaniem do przepychu i symetrii … Mam z problem z oceną i przyrównaniem „Sekretu” do konkurentów. Ostatecznie, jeśli by tak przypadkiem wygrał- będę pozytywnie zaskoczony.

AKTORKA DRUGOPLANOWA
Penelope Cruz – „Nine – Dziewięć”
Vera Farmiga – „W chmurach”
Maggie Gyllenhaal – „Szalone serce”
Anna Kendrick – „W chmurach”
Mo’Nique – „Precious on the Novel ‚Push’ by Sapphire”

dostanie: Mo’nique

powinna dostać: Mo ‚nique

Nie widzę dla Mo’ nique konkurencji. Kobieta gra w „Precious” na pełnych obrotach, czyniąc ze swej bohaterki-matki, czyste wcielenie zła, jednocześnie deklasując rywalki. Chyba najbardziej brawurowa rola od czasów Heatha Ledgera w „Mrocznym Rycerzu”.

AKTORKA PIERWSZOPLANOWA
Sandra Bullock – „The Blind Side”
Helen Mirren – „The Last Station”
Carey Mulligan – „Była sobie dziewczyna”
Gabourey Sidibe – „Precious on the Novel ‚Push’ by Sapphire”
Mery Streep – „Julie i Julia”

dostanie: Sandra Bullock

powinna dostać:  Meryl Streep

Bullock zagrała budzącą najwięcej zaufania postać roku, ale mimo wszystko,  jest to chyba ciut za mało na Oscara. Jej kreacja dobrej cioci nieco blednie, jeśli weźmiemy pod uwagę Meryl Streep i jej ciepłą, stonowaną kreację w „Julie i Julia”(ten fantastyczny akcent!) . Tylko, że w tej kategorii aż takim ortodoksem w tym roku nie będę. Wygra Bullock- wielkiej tragedii nie będzie. Wygra Sidibe- też będzie zasłużenie. Roli Mirren nie widziałem, natomiast co do  Carey Mulligan to nie wiem czy w tak młodym wieku Oscar jest właściwym posunięciem ze strony Akademii. Jej roli na pewno nie można odmówić naturalności i odwagi. No nic, pozostaje poczekać do poniedziałku.

AKTOR PIERWSZOPLANOWY

Matt Damon – „Invictus”
Woody Harrelson – „The Messenger”
Christopher Plummer – „The Last Station”
Stanley Tucci – „Nostalgia anioła”
Chritopher Waltz – „Bękarty wojny”

dostanie: Christopher Waltz

powinien dostać: Christopher Waltz

Zaraz, to ja pisałem, że rola Mo’nique to największa brawura od Jokera? To chyba zapomniałem o Walztu. Właściwie w tym roku jest on absolutnym pewniakiem. I bardzo dobrze.

AKTOR
Jeff Bridges – „Crazy Heart”
George Clooney – „W chmurach”
Colin Firth – „A Single Man”
Morgan Freeman – „Invictus”
Jeremy Renner – „The Hurt Locker”

dostanie: Jeff Bridges

powinien dostać:  Jeff Bridges/Morgan Freeman

Niestety nie oglądałem Jeffa Bridgisa w „Crazy Heart” i nie mam porównania. Morgan Freeman wyraźnie urodził się do roli Nelsona Mandeli i na razie stawiałbym głównie na niego. Co do reszty: Renner to nieporozumienie na tej liście, zaś Clooney zagrał jak zawsze Clooneya z lekką domieszką Michaela Claytona. W roli w „Up in the air” czuje się pewnie i lekko, ale do Oscara to mu jednak wciąż daleko. Firtha w „A single Man” nie oglądałem.

SCENARIUSZ ADAPTOWANY
„Dystrykt 9” – Neill Blompkamp i Terri Tatchell
„Była sobie dziewczyna” – Nick Hornby
„In the Loop” – Jesse Armstrong, Simon Blackwell, Armando Iannucci, Tony Roche
„Precious on the Novel ‚Push’ by Sapphire” – Geoffrey Fletcher
„W chmurach” – Jason Reitman, Sheldon Turner

dostanie: „W chmurach”

powinien dostać: „Dystrykt 9”

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują , że największe szanse na nagrodę ma „W chmurach” Reitmana. Mnie ten film znudził w swojej drugiej połowie (romanse), choć pierwsza była z kolei najbardziej przednia (przekazywanie złych wieści) .Chyba jednak wolę, żeby to był „Dystrykt 9”. Zasiadłem w kinie i byłem co chwileczkę zaskakiwany inteligentnymi zwrotami akcji.  Jak na film o wyeksploatowanym temacie kosmitów na Ziemi, jest to zdecydowanie dzieło nowatorskie i świeże.

Jeśli pytacie o resztę konkurentów: „Była sobie dziewczyna” to film, który bardzo długo się dobrze rozwija, ale końcówka sprawia wrażenie jakby trochę urwanej w powietrzu. No a „Precious” to socjologia i Wielka Sprawa, więc niekoniecznie materiał na artystyczne arcydzieło. „In the Loop” nie znam.

SCENARIUSZ ORYGINALNY
Mark Boal – „The Hurt Locker”
Quentin Tarantino – „Bękarty wojny”
Alessandro Camon i Oren Moveman – „The Messenger”
Joel Coen i Ethan Coen – „A Serious Man”
Bob Peterson i Pete Docter – „Odlot”

dostanie: Hurt Locker

powinien dostać: Bękarty Wojny/ A serious Man

Obawiam się zwycięstwa filmu, który całym sobą lansuje jakże oryginalną tezę że wojna ogólnie mówiąc ssie, jest zła, rujnuje życie na zawsze i potrafi działać jak narkotyk. Tymczasem najlepsze dwa scenariusze tego roku to te napisane przez znanych w świecie twórców. Raz- Tarantino i jego kapitalne „Bękarty Wojny”. Jego skrypt to przykład jubilerskiej dokładności. Perfekcyjne , długie dialogi (które ze znajomymi cytuję niemal dzień w dzień, jakby to był kultowy film sprzed 30 lat!) , precyzyjnie rozpisane postacie i kulminacje,  a wielu miejscach totalne zaskoczenie. Perła.

A drugi skrypt to skrypt braci Coen. Rodzeństwo po raz kolejny totalnie zaskoczyło. Ich scenariusz o żydzie-nauczycielu, któremu przytrafiają się chyba wszystkie możliwe kłopoty naraz, zaskakuje już od pierwszej minuty aż do ostatniej, która to następuje tak nagle i bez ostrzeżenia, że poczułem się cholernie oszukany. Jednak im dłużej analizuję to, co zobaczyłem, tym bardziej do mnie dociera, że to chyba jeszcze bardziej zaskakujący i oryginalny film niż „Bękarty” i inne „Dystrykty” razem wzięte. Rzecz trudna i chwilami szalona, ale warta zachodu bezapelacyjnie.

REŻYSERIA
James Cameron – „Avatar”
Kathryn Bigelow – „The Hurt Locker”
Quentin Tarantino – „Bękarty wojny”
Lee Daniels – „Precious: Based on the Novel ‚Push’ by Sapphire”
Jason Reitman – „W chmurach”

dostanie: Kathryn Bigelow

powinien dostać: James Cameron/ Quentin  Tarantino

Odrzucam od razu Reitmana i Danielsa, bo obydwaj nie dotrwali w swych filmach do końca- potrafili swoje filmy rozpocząć i wprowadzić w główną akcję, ale nie znaleźli pomysłu na zakończenie i kulminację. Zostają mi trzy nazwiska. Bigelow? Co z tego , że zrobione z wyczuciem i techniczną perfekcją, skoro nie wzbudza emocji?  Uwaga, co teraz powiem. Najlepiej wyreżyserowanym filmem z całej oscarowej paczki 2010 są „Bękarty Wojny”, a sam jego autor od dawna na Oscara zasługuje. Zwycięzca jest jednak tylko jeden.

Tarantino miał niezwykle solidną podstawę- znakomitych aktorów i genialne dialogi. Cameron nie miał nic- aktorzy młodzi i mało doświadczeni, a scenariusz wtórny, oczywisty i mało inspirujący. Jeżeli na takiej kanwie Cameron robi film nie tylko wizjonerski formalnie, ale też porywający w głąb ekranu na niecałe 3 godziny, to jak taki talent określić?

Stąd wniosek mój taki: stawiam na Camerona, bo on i tak ma większe szanse. Ale jeśli Akademia będzie miała jaja i przyzna statuetkę Quentinowi- również wzniosę głośny okrzyk zachwytu.

FILM

„Avatar”

„Blind Side”
„Dystrykt 9”

„Była sobie dziewczyna”

„Hurt Locker”

„Bękarty wojny”

„Precious: Based on the Novel ‚Push’ by Sapphire”

„Serious Man”

„Odlot”

„W chmurach”

dostanie: „Avatar” lub „The Hurt Locker”

powinien dostać „Avatar” , ‚ Bękarty Wojny” lub „A serious Man”

w rezerwie „Dystrykt 9”

Tegoroczna kategoria dla najlepszego filmu otwiera szansę aż dla 10 nominowanych. Mamy więc większą różnorodność – są dramaty, filmy s.f. , animacja, Tarantino, komedie na poważnie… Oczywiście ten rozdźwięk cieszy z jednej strony, ale kłopocze z drugiej. No bo w jaki sposób porównać „Avatara” do „Hurt Lockera” ? albo „Bękarty Wojny” do „Odlotu”? Niestety taki już urok tego rodzaju konkursów. A zwycięża tylko jeden, a reszta odchodzi z niczym.

Obejrzałem całą dziesiątkę i  wygląda to mniej więcej tak: 2 filmy na tej liście są zupełnym nieporozumieniem (słitaśna laurka „Blind Side” oraz „W chmurach” , który był bliski udanego kina, ale okazał się ostatecznie trafiony w próżnię), 3 filmy są tu naprawdę dobre, ale na oscara za film roku to zdecydowanie za mało („Odlot”, który jest próbą naprawienia pomyłki, jaką był brak nominacji dla genialnego „Wall.ego”; „Precious” który ma mnóstwo cech dobrego kina, ale ostatecznie niczym nie zaskakuje jak ktoś oglądał już zwiastun-  oraz wreszcie „Była sobie dziewczyna”, który jest jak słodka bajka z morałem, w której wszystko jest właściwie dobre, ale kompletnie NIC wybitne) no i  1 film zasługujący na szacunek za świetną robotę i  skromność realizacyjną, jednak nie wywołującym na tyle emocji, aby go uznać za jeden z filmów roku („Hurt Locker”, największe zagrożenie „Avatara”)

Zostają więc mi 4 tytuły. Znakomity, nowatorski „Dystrykt 9”, który nie ma nawet cienia szansy na statuetkę (sama nominacja mnie zszokowała), genialne „Bękarty Wojny”, o których też nikt nie mówi w charakterze zwycięstwa (choć mam takie dziwne myśli, że możemy się spodziewać w tę noc niespodzianki) – dalej mamy „A serious Man”, film jak podejrzewam zbyt udziwniony i zbyt niekonwencjonalny, aby uznać go za produkcję roku (też nikt nie mówi o ewentualnej wygranej). No więc zostaje nam film o niebieskich ludkach z kosmosu , czyli „Avatar”- uwodzicielska, piękna baśń Camerona. Nie skrępowana w wyobraźni, gigantyczna w skali, świadomie korzystająca z archetypów, dzięki fabularnemu pomysłowi avatarów wchodząca na grunt kina autotematycznego (kino jako piękny sen, bezwarunkowe wejście w inny świat, poznawanie rzeczywistości oczami innych). Do „Avatara” w pełni przekonał mnie testowy drugi seans- pochłaniający i tak nieprawdopodobnie emocjonujący, że cenka opada. I się nie podnosi.

Jeżeli więc żaden z pozostałych moich ulubieńców (Tarantino, Coenowie, Blomkamp) nie ma dużych szans, to pozostaje mi w tę noc założyć niebieski szalik i czekać na zwycięstwo Pana Camerona w jego ex-małżeńskiej walce o Złotego Bożka.

And that’s all folks.

I życzę wszystkim , aby gala była zaskakująca, zabawna i nie nudna. Choć te negatywne cechy nam raczej nie grożą- pewniaków jest w tym roku mało, wiec szykuje się niezwykle emocjonująca noc! :)

szymalan

Reklamy

8 thoughts on “Oscary 2010 Typy i przewidywania

  1. Byłeś drugi raz na Avatarze? :P
    Bardzo ciekawe gdybania :) Osobiście za mało widziałem filmów nominowanych, aby robić tak obszerne zestawienie, ale rozważam dwie ogólne opcje. Avatar będzie głównym wygranym, czym rozpęta wojnę na wszelakich forach internetowych. Mi ta opcja nawet pasuje, bo wiadomo jak jest z Akademią – lubią strzelać gole nie do tej bramki, co trzeba. Jednak strzał w Pandore może i nie będzie, w 10, ale wieszać psów na nich za taki werdykt nie będę. Druga opcja to wygrana Hurt Locker na wpół z Avatarem czym będę już średnio usatysfakcjonowany (bo „Hurt locker” to dobry film, ale nie aż tak). W obu opcjach w roli największego przegranego stawiam Quentina Tarantino i „Bękarty Wojny”, które są raczej najlepszym filmem z całej trójki. Trzymam kciuki za Odlot. Chciałbym też, aby Dystrykt zgarną chociaż jedną nagrodę, ale podejrzewam, że obejdzie się smakiem (ale nominacja jak na debiut też dobra). „Star Treka” i „Sherlocka” nie biorę pod uwagę. No to czekamy… 

  2. Ja oczywiście jestem całym sercem za Tarantino i jego małym dziełem. Jest to bez wątpienia najlepszy film 2009 roku. A w Oscarach chyba o to chodzi. Mnie „Hurt Locker” się spodobał, tak samo jak rola Rennera, ale jest to nie mały paradoks, skoro jest to film z 2008 roku. Chciałabym jednak, żeby to Bigelow zwyciężyła w kategorii najlepszy reżyser. Mniej więcej zgadzam się z Twoimi przewidywaniami, chociaż największą pomyłką Akademii będzie fakt, nie przyznania statuetki Bękartom za scenariusz oryginalny. Reasumując, podchodzę do tegorocznych Oscarów z dużym spokojem i bez większych emocji. Niestety, ale prestiż tej nagrody nie jest dla mnie już tak znaczący. Mam nadzieję, jednak, że gala pełna będzie humoru, co być może zagwarantują nam Baldwin i Martin. Oby…

    • Dziękuje za powyższe obszerne komentarze :)
      Przewija się w nich m.in. temat Hurt Lockera, filmu, który nie ukrywam jakoś mnie po prostu nie porwał, ale mam w planach potworzyć go sobie tuż przed samą galą w niedzielę i liczę, że może choć odrobinę będę mógł spojrzeć łaskawiej na ten obraz.
      @maxcine:
      byłem , byłem 2 raz ;-)
      pozdrawiam wszystkich!

  3. Chciałbym, żeby lista wygranych wyglądała tak:
    Najlepszy film: Bękart wojny (wahałem się jeszcze między Dystryktem 9 i Hurt Locker, ale jako, że dotychczas nie doceniałem Tarantino to stawiam na jego film)
    Aktor pierwszoplanowy: Colin Firth, A Single Man
    Aktor drugoplanowy: Christoph Waltz, Bękarty wojny
    Aktorka pierwszoplanowa: Meryl Streep, Julie & Julia
    Aktorka drugoplanowa: Vera Farmiga, W chmurach
    Reżyser: Kathryn Bigelow
    Scenariusz oryginalny: Bękarty wojny
    Scenariusz adaptowany: Dystrykt 9
    Muzyka: Alexandre Desplat, Fantastyczny Pan Lis – choć ten score podoba mi się średnio, to ze wszystkich wybranych kompozytorów, Desplat moim zdaniem najbardziej zasługuje na statuetkę.

    Ale pewnie będzie zupełnie inaczej ;)
    Pozdrawiam

  4. Obyś się mylił co do Hurt Locker. co prawda nie widziałem jeszcze tego filmu, ale podchodzę do niego dość sceptycznie. Nie wyobrażam sobie, żeby za film i reżyserię nagrody nie powędrowały do Avatara, a za scenariusz do Bękartów. Tej drugiej nagrody jestem w miarę pewny, bo Akademia jakoś się ostatnio lubi rehabilitować za dawne wpadki, stąd też brak nagrody dla Pulp Fiction w 99 = nagroda dla Bękartów w 2010 ;) Co do reszty kategorii, to ciężko mi się wypowiedzieć bo połowy filmów nie widziałem :P

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s