Mr. Smith Goes to Washington ****

Pan Smith jedzie do Waszyngtonu ****

Clipboard01

Po śmierci senatora Foleya politycy z jego stanu, będący na usługach bezwzględnego milionera i przywódcy politycznego Jima Taylora, wybierają na jego miejsce Jeffersona Smitha, młodego, wrażliwego skauta. Sądzą, że będzie on marionetką w ich rękach i nigdy nie zorientuje się w ich podejrzanych interesach, które chcą zabezpieczyć odpowiednią ustawą. Smith uświadamia sobie swoją polityczną ignorancję i pragnie zapoznać się z projektami ustaw.

Filmowy klasyk Franka Capry z roku 1939, kolejny obraz należący do nieśmiertelnego kanonu kina recenzowany na moim blogu. To film bardzo amerykański i w sumie dotykający amerykańskich problemów, choć z na szczęście z bezpiecznej zdystansowanej perspektywy reżysera- Włocha. Młody człowiek z prowincji kontra skostniałe dziady ze stolicy, nieodparta wiara w system prawny i w demokrację, podziw dla starych, szlachetnych zasad, pogarda dla korupcji. W ogóle to odsyłam do filmwebowych ciekawostek o filmie, są nawet ciekawsze niż on sam- dobrze zagrany i ciekawie sfilmowany, mimo swojego wieku wciąż żywotny i nie nudny, choć jak dla mnie ta opowieść o bojowniku w narodowej sprawie jest ciut zbyt naiwna.

szymalan

Reklamy

6 thoughts on “Mr. Smith Goes to Washington ****

  1. Klasyka, powiadasz… Nie, to nie dla mnie ;) Jakoś nie umiem docenić tych starych filmów, jedynym wyjątkiem jest Przeminęło z wiatrem, które jakieś wrażenie na mnie zrobiło. Z tym, podobnie jak z całą masą innych staroci było by już znacznie gorzej i bym się tylko irytował, że czas straciłem ;)
    pozdrawiam,
    pawcio

    • recenzja Przeminęło z Wiatrem ujawni się na dniach akurat :)
      a co do ogólnie klasyki kina, to mimo wszystko namawiam, żebyś się przełamał. Są wsród nich istne perełki.
      pozdrawiam :)

  2. Nie tylko ty paffcio nie dostrzegasz domniemanego piękna starych filmów ;)
    U mnie również jest zaskakująco mało pozycji z tej półki które znaczą dużo. Wyjątkiem są chyba dzieła Hitchcocka, ale i jemu zdarzyło się kilka wpadek(nie oglądałem wszystkiego rzecz jasna, facet był niezwykle płodny). Irytuje mnie generalnie pewna maniera aktorska okraszona zbyt często słodką muzyką, nawet w wypadku kina noir, mnie te klimaty rzadko kiedy specjalnie pociągają.
    Capra jest akurat całkiem ok, ale nie widzę w nim żadnego mistrzostwa.

  3. E tam. dla mnie to świetna podróż w czasie. Bez tych filmów współczesne kino by dziś nie wyglądało, tak jest wygląda. Dla mnie to odskocznia od tego całego rozedrganego hałasu i efekciarstwa współczesnych filmów.

  4. Mogę mieć szacunek dla tych filmów, nie zmienia to jednak faktu,że w mojej opinii niektóre z nich zwyczajnie trącą myszką.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s