Sen to Chihiro no Kamikakushi *****

Spirited Away – W krainie bogów *****

Clipboard01

Jeżeli dla kogoś anime to tylko Dragonball Z oraz Pokemony, radzę mu obejrzeć ten film jak najszybciej. „W krainie bogów” to sztandarowa animacja Hayao Miyazakiego, twórcy, który nazywany jest „japońskim Disneyem”- nie dawno zachwycaliśmy się jego „Ruchomym zamkiem Hauru”, a obecnie oczekujemy jego „Ponyo”. Pod względem pomysłowości i zasięgu wyobraźni, jego filmy to nokaut.

Młoda, uparta i rozpieszczona, dziewczynka imieniem Chichiro podróżuje samochodem ze swoimi rodzicami w poszukiwaniu domu- ich nowego miejsca zamieszkania. Ojciec decyduje się wziąć skrót przez las i w ten sposób docierają do tunelu, za którym znajduje się coś na kształt opustoszałego miasteczka. Tam rodzice 10-letniej dziewczynki kradną z pozostawionej bez opieki restauracji żywność, zajadając w najlepsze. Dziewczynka się oddala i w momencie, kiedy zapada zmrok- ona trafia do niezwykłego świata, pełnego ni to ludzi, ni to zwierząt, tajemniczych strażników, obojętnych typów, negatywnie nastawionych do homo sapiens, gdzie bogowie oddają się przyjemnościom w lokalnej łaźni. Zaś jej rodzice zostają zamienieni w świnie. Chichiro jest w pułapce bez, wydawało by się, wyjścia.

Film to dziwny i niezwykły. nie wiadomo, czy świat bogów to dziecięca fantazja, równoległa rzeczywistość, czy wizja senna. Wypełnione kolorami, ruchem i dźwiękiem kadry porywają widza w orientalne klimaty, przyprawione ostro fantastyką, pełne różnych dziwadeł bez twarzy, lub o twarzy zwierząt, niemal każda postać jest tutaj czegoś symbolem. Nie brak i przesłania (które można odkryć już w połowie- dodam, że jak dla mnie zdecydowanie zbyt długiego jak na anime-filmu) , jak i ekologicznych podtekstów (scena kąpieli boga rzeki). Właściwie cała ta pomysłowa bajka to estetyka nam nie znana- ani kultura cała, ani religia, ani mitologia. Film może przez amerykańskiego, tudzież europejskiego widza zostać nie zrozumiany, źle odczytany, może nawet odrzucić co większego animefoba.

Z mojego punktu widzenia jest to po prostu naprawdę pomysłowa przechadzka po równie niezwykłym świecie. Film ma prosty scenariusz, nie daleko mu do amerykańskich gier komputerowych, w których bohater trafia do miejsca rządzonego własnymi zasadami , gdzie czuje się samotny i zagrożony i musi dołożyć wszelkich starań (pozaliczać questy), aby z niego się uwolnić (i możne kogoś innego też przy okazji). Na szczęście nasza bohaterka szybko się uczy i dostosowuje, choć nieodzowna była pomoc dobrych duchów tej historii: chłopiec Haku, kobieta Lin, właściciel kotłowni Kamaji.

Emocjonalnie nie porwał, wizualnie zachwycił, po seansie zastanowił. Choć przyznam się, że produkcje pokroju „Wall.ego” są mi bliższe.

szymalan

Reklamy

4 thoughts on “Sen to Chihiro no Kamikakushi *****

  1. Uwielbiam ten film! Boska animacja, i ten klimat.
    „Ponyo” już widziałem :P I nie jest aż tak dobre, ale to chyba kwestia tematu, w każdym razie obraz trzyma poziom, lecz to jak dotąd najsłabsza produkcja tego twórcy( mało skomplikowana, i generalnie zdecydowanie dla dzieci). „Spirited Away” oglądałem kilka razy, i zawsze tak samo mnie hipnotyzuję. Mało jest tak pięknych bajek. Polecam

  2. no co racja to racja, „dziwny” to trafne określenie, przez większość czasu miałem wyraz twarzy typu „ale osso chozzi?”. Za to ogląda się z zapartym tchem

  3. Ty masz zawsze taki wyraz twarzy nibie >< anyway, ja lubie DB <3 po smerfach i innych goomisiach, to zdecydowanie moja ulubiona bajka z dziecinstwa :d a ten film widzialem kiedys, co prawda fragmenty, ale podobalo mi sie i wroce do niego kiedys na pewno ;D juz nawet nie mowie na co wyglada mi ten czarny chłopek po lewej na zdjeciu u gory, bo znowu moj post skasujesz :< to tyle z mojej strony. pozdrawiam ;x

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s