Dragonball: Evolution **

Dragonball: Ewolucja **

clipboard014

„What a joke..” pisze jeden z widzów na portalu imdb. No tak- „Dragonball Ewolucja” to chyba jakiś filmowy żart:  wydano 45 milionów dolarów, aby zekranizować prawdopodobnie jeden z najgłupszych (choć sympatycznych) tworów popkultury- japońskiego serialu-mandze „Dragonball” autorstwa Akiry Toriyamy. Jak się można domyślić- ten film to katastrofa.

Bohaterem jest, wydaje się, zwykły nastolatek Goku. Jednak jego dziadek uczy go wschodnich sztuk walki, a na osiemnaste urodziny ofiarowuje mu jedną z 7 istniejących na świecie smoczych kul. Ten kto je wszystkie odnajdzie, jest w stanie poprosić smoka o „perfekcyjne życzenie” (które na pewno zostanie spełnione). Kiedy dziadek ginie, bohater musi wyruszyć w podróż, aby odnaleźć pozostałe kule.

Scenarzysta idzie na całość: nie osoba, czy jakąś mała społeczność- ale cały świat zginie, jeśli misja Goku się nie powiedzie. Ale to i tak jedynie pretekst do mnożenia kolejnych scen przezabawnych walk i idiotycznych dialogów. Jastin Chatwin w roli Goku jeszcze czasem miny zmienia, nad resztą nawet nie warto się pastwić. Pozostaje się tylko cieszyć, że rzecz trwa jedynie 85 minut.

szymalan

Reklamy

9 thoughts on “Dragonball: Evolution **

    • Efektów w tym filmie jest chyba więcej niż we wszystkich Władcach Pierścieni razem wziętych, ale ich użycie jest totalnie bezsensowne (dziki montaż nawet nie daje się nimi cieszyć). A druga gwiazdka bo mimo wszysto myślałem, że tego filmu nie przetrwam. A jakos, mimo całej tandetności, się to ogląda. :D

  1. E tam, jaka katastrofa? Ja się świetnie bawiłam, uśmiałam się jak świnka morska ;D Ten oryginalny scenariusz: on-nastolatek na rowerze, ona-laseczka drania z pięknym autkiem, się spotykają, bo łączy ich tajemnica. On umie pokonać kilku chłopa nie ruszając palcem, więc już nie jest knypkiem bez samochodu, tylko ważną osobą i laseczka już może się z nim zaprzyjaźnić. Do tego dochodzi przestraszny Picolo – aż trudno się nie uśmiechnąć na te bezalkoholowe bąbelki – i afera z kulami. Nie oglądałam serialu, śmieję się bezczelnie tylko i wyłącznie z filmu.

    • ale własnie dlatego się uśmiałaś ze to jest katastrofa :D Sa takie filmy które są tak głupie, że przekraczają granicę żenady i dochodzą do punktu, w którym zamieniają się w czysciutką komedię i autoparodię :) Dragonball jest arcydziełem tego gatunku :D:D

  2. jak byłem mały to oglądałem serial… to było świetne, ale nie pójdę na film, bo nie chcę sobie zepsuć opinii na temat Dragon Balla

  3. lawl, no to niezle to musi byc :D obejrze na pewno. mimo, ze bylem fanem anime db to i tak chce to zobaczyc, zeby sie posmiac ^^ ale i tak mi sie wydaje, ze to bedzie ssalo tak konkretnie, no ale po co w ogole ten film powstal? chyba tylko po to, zeby ssac:)

  4. Osobiście dałbym jedną gwiazdkę. Wierzyłem w ten projekt, mimo beznadziejnych zapowiedzi, ponieważ dołozył do tego Stephen Chow- twórca absolutnie genialny i wyjątkowy(Shaolin Soccer, Kung Fu Hustle).Niestety wszelkie obawy się sprawdziły..film jest idiotyczny do bólu, a te teksty (” Proszę powiedz mi, jak mam rozmawiać z dziewczynami”) zakrawają o pomstwę do nieba. Porażka totalna

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s