Underworld: Rise of the Lycans ***

Underworld: Bunt Lykanów ***

a8611933a0a5baf284ad2a7fbde3da29101

Nowy film z serii „Underwold”- horrorów, opowiadających o niezwykle zaciętej i krawej wojnie pomiędzy arystokratyczną rasą Wampirów, a dzikimi Lycanami, czyli po naszemu mówiąc wilkołakami. Tym razem jest to prequel- fabuła cofa się do samego źródła konfliktu.

Wszystko zaczęło się od tego, iż przywódca wampirowatego klanu, Wiktor,  ratuje dziecko związku człowieka z wilkołakiem, aby zapoczątkować nową rasę niewolników- czyli Lykanów własnie. Kilkadziesiąt lat później, dorosły już Lykan o imieniu Lucius mieszka w zamczysku wampirów i zakochuje się w córce Wiktora, Sonji. Pragnie wolności i dlatego chce stanąć na czele buntu stworów swojej rasy, zaś jego kochanka mu w tym pomaga, narażając się własnemu ojcu.

Nie ma nawet co się silić na doszukiwanie się w tej nawalance czegokolwiek mądrego, jakiegokolwiek drugiego dna. Taki właśnie jest film człowieka, który dotychczas zajmował się głównie scenografią („Ja, robot”, „Szklana Pułapka 4.0”, „Dzień Niepodległości”), Patricka Tatopoulosa- świetnie zrobiony, niezwykle przyjemny dla oka (i ucha także), w swojej wizji przypominający o wiele bardziej hardcorową wersję „Opowieści z Narnii: Księcia Kaspiana”. Acz pozbawiony większych emocji, że ogląda się go nadzwyczaj lekko, łatwo i przyjemnie. Moje zastrzeżenia będą się tyczyć jednak czegoś innego: nie rozumiem po co prezentować nam w osobnym filmie historię już raz opowiedzianą, dlaczego ten film nie powstał jako część pierwsza? Cóż, najwyraźniej pomysłu zabrakło, a prequel to sprytne wyjście: nikt nie będzie narzekał, że to nie kontynuacja i że nic nowego szczególnie nie wnosi- zresztą, chyba i tak każdy zachwyci się jedynie choreografią walki- resztę: romans zakazany rozegrany po Bożemu banalnie, przewidywalność scenariusza, kompletny brak strachu (przecież jakby nie było, jest to horror) czy ogólnie panującą w tym filmie pustotę- po prostu przemilczy. To w sam raz na półtorej godziny przyjemnego relaksu. Nic więcej.

szymalan


Reklamy

One thought on “Underworld: Rise of the Lycans ***

  1. Myślę podobnie.Film przeciętny co prawda,ale na uwagę zasługują scenografia,kostiumy oraz muzyka.Fabularnie,każdy kto ogląda poprzednie wie jak wszystko się potoczy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s