Twilight ***

Zmierzch ***

1200891

Jest w tym filmie bardzo ładny klimat, są ładni główni bohaterowie, jednak jest też cała marketingowa otoczka, wywołana przez powieść Meyer i jej fanki. Tylko o co ten szał?

Bardziej niźli filmowe, czy książkowe, „Zmierzch” wydaje mi się po prostu zjawiskiem socjologicznym. To idealny produkt naszych czasów przeznaczony dla współczesnych nastolatków (nastolatek?). Bohaterka to skromna dziewczyna, która nie potrafi sobie ułożyć spokojnie życia: jej rodzice się rozwiedli, ona przeprowadziła się do ojca, do ponurego miasteczka, gdzie nie znajduje prawdziwych przyjaciół w liceum, nie ma chłopaka. I aż tu nagle pojawia się: Edward. Ostentacyjnie przystojny 17-latek , który okazuje się być ideałem. Jego atuty fizyczne to też niesamowita nadludzka prędkość oraz siła. Potrafi też być romantyczny jak żaden inny. I ma zabójczo szybki samochód.  Problem jest tylko jeden , ale duży : jest wampirem i po raz pierwszy poczuł przy Belli chęć do ludzkiej krwi, której jego klan nauczył się nie tykać więcej. Jego pochodzenie gwarantuje mu też nieśmiertelność, co też komplikuje zanadto całą sytuację.

mamy więc idealny produkt współczesnej popkultury dla współczesnej młodzieży : tu nawet cichutka, nieśmiała, nie umiejąca sobie poradzić z rzeczywistością dziewczyna, może dostać to, czego pragnie, odnaleźć swój męski ideał, który zawsze będzie przy niej. I zaopiekuje się, i obroni, i zatańczy. Prawdziwy cud. Dodatkowo to ona, jest tutaj tą dominującą- on zachowuje powściągliwość i nie dopuszcza do intymnego zbliżenia.  Pozostają w czystym związku. Bajka? Z pewnością. Te są dzisiaj dość w modzie.

Takie filmy pokazują dzisiejsze trendy- co się ubiera, czego się słucha, jakie są dzisiejsze szkoły, dzisiejsi  nastolatkowie. Z pozycji socjologa- fantastyczna rzecz.Z pozycji recenzenta- już gorzej.  Główni bohaterowie obsadzeni są przez dwóch dość mdłych młodych aktorów, dzięki zresztą którym udała się pierwsza połowa filmu, kiedy obydwoje zachowuje szalony dystans do siebie- ona, bo nieśmiała, on bo boi się, że zrobi jej krzywdę podczas lekcji biologii.

Technicznie mamy do czynienia z groteskowymi walkami i efektami specjalnymi, które nie raz spowodowały u mnie niezamierzony śmiech (jak kiedy bohater wysiadł z samochodu i w mgnieniu oka znalazł się po drugiej stronie, aby móc otworzyć Belli drzwi). Za to wyjątkowe, konsekwentnie budujące nastrój są tutaj zdjęcia- senne, mroczne, deszczowe. To naprawdę bardzo ładny film i przyjemnie się go ogląda.  Ale i tak największa wada „Zmierzchu” to jego przewidywalność. Dla mnie to problem duży, dla sporej części publiczności również. Ale dla targetu Sagi „Zmierzch” ? W sumie żaden.

szymalan

Reklamy

7 thoughts on “Twilight ***

  1. Sama obejrzałam niedawno ten film i mimo, że pod względem efektów, aktorów, muzyki i tak dalej, nie szczególnie zrobił na mnie wrażenie to tak jak ty twierdze że jest to dość fajny film. Dla mnie grał on rolę odskoczni bo osobiście wole mocniejsze filmy. Pozdrawiam!

  2. Tak jak pisałeś – to fajny film ;] Fajnie się ogląda. Ale w kilku momentach mnie irytował. Może dlatego że omijał istotne momenty w książce? Pattison nie był moim zdaniem zbytnio szczęśliwym wyborem, a Bella miała być zupełnie przecietną pod wzgl. urody dziewczyną. Miało to podkreślić różnicę między wampirami a ludźmi. Oczywiście znowu wcisnęli tam laskę, która w dodatku ma pełny makijaż!!! To frustrujące ;]

  3. Ja nie oglądałam, ale myślę,że obejrzę. Mimo to,że jest on przewidywalny. Fajnie,że jest pokazane jak młoda dziewczyna, trochę nieśmiała , ma marzenia , które się spełniają. Myślę,że to takie podnoszące na duchu, bo przecież w naszym, realnym i szarym świecie jest pełno takich nastolatek jak Bella, samotne, nieśmiałe, które nie potrafią odnaleźć tej drugiej połowy, a przecież każdy zasługuje na miłość i trochę uczuć.
    Hmm…. niby klasyczna fabuła , ale pojawia się przystojny facet, który jest wampirem- to już chyba nie standard w filmach dla nastolatek. A i podoba mi się postawa bohaterki-zachowuje powściągliwość i nie dopuszcza do zbliżenia- to chyba nie jest całkowite odzwierciedlenie dzisiejszej młodzieży, co nie ?

    • krecik:
      „postawa bohaterki” ? przecież to właśnie ona chce iść na całość. napisałem, że dominuje w tym związku, zaś to on stara się nie przekroczyć pewnej granicy(co wynika z tego własnie, że jest wampirem i nie chce jej skrzywdzić…oooo jakie to wzruszające :D)
      ;-)
      pozdrawiam

  4. „on bo boi się, że zrobi jej krzywdę podczas lekcji biologii” – i znów leże xD świetnie się Ciebie czyta :)
    a film zobaczę wkrótce, bo mam ^^

  5. W ogóle to błąd macie – angielski tytuł to Twilight a u Was pisze „Twilith” :P

    Dla mnie ten film to sporo zaskoczenie. Spodziewałem się głupiej papki dla młodzieży, a dostałem całkiem ciekawy, wciągający film.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s