Teksańska masakra piłą mechaniczną: początek

Teksańska masakra piłą mechaniczną: początek **

W dobie królowania wszelkiej maści przeróbek dawnych hollywoodzkich hitów, nie może nas absolutnie dziwić, że powstał sequel remaku „Teksańskiej masakry piłą mechaniczną” z roku 1974- pierwszego w historii poważnego slashera gore, który zmienił oblicze grozy na zawsze. Wg mnie z tamtego amatorskiego produktu z lat 70. najlepszy pozostał przede tylko tytuł: najbardziej wymowny w historii gatunku.

W prequelu twórcy filmu stawiają sobie za cel, opowiedzenie jak sam tytuł na to wskazuje, początków filmowej historii o rodzinie Hewittów- psychopatycznych morderców z teksańskiego odludzia, z których najbardziej wyróżnia się urokliwy chłopiec: Thomas, były pracownik zamkniętej w 1969 roku rzeźni, w której Hewittowie od lat pracowali. Teraz już wszyscy się z miasteczka wynieśli, pozostali tylko oni -przywiązani do swojego miejsca, przede wszystkim do ogromnego domostwa.

Thomas Hewitt słynął jako nieco przyrośnięty facet , o niezbyt przyjemnej fizjonomii, którego pasją była obsługa siekiery i tasaku w ubojni. Lubił obrabiać i pakować mięso z kośćmi . Więc nikogo nie dziwi , że wiadomość o zamknięciu zakładu przyjął z lekkim rozdrażnieniem. O swoim niezadowoleniu przekonał wpierw byłego właściciela rzeźni. Unieszkodliwił go tasakiem. Wkrótce jednak ta broń w krucjacie przeciw całemu złu okazała się zbyt mała i nieporęczna dla jego obleśnych wielgachnych dłoni. Chwycił zatem za piłę łańcuchowa. I się zaczęło. Na sam początek, padło nieszczęśliwie na czterech młodych ludzi. Dwóch braci, którzy wybierają się na służbę do Wietnamu i ich dziewczyny-to ich ostatnia wycieczka przed rozstaniem. Wskutek nieszczęśliwego zderzenia z krową, ich samochód ulega wypadkowi, a oni sami wpadają w ręce Hewittów.

Film wyjaśnia sporo rzeczy z poprzedniego filmu (bardzo przyzwoity remake z 2003 roku). Jednak drobiazgów: dlaczego wujek Monty nie ma nóg, a szeryf Hoyt zębów, jak Tomuś zaczął używać piły, dlaczego w ogóle w rodzinie Hewittów jest szeryf. Wszystko to tłumaczenia dość proste i raczej skrótowe.

A Jaki jest sam film? Ogólnie próba zrobienia tego-prequela remaku- wyszła w miarę przyzwoicie. Jednak nie jestem pewien co do tłumaczenia chorobliwych skłonności całej rodzinki z Teksasu. Na pewno można to wytłumaczyć nieszczęśliwym dzieciństwem, biedą, bezrobociem? Brakiem kontaktu z cywilizowanym światem? Na dodatkowe nieszczęście  chwilami film niemal w ogóle nie trzyma się logiki. Nawet szybka akcja, zabójczy montaż, czy świetne zdjęcia, nie są wstanie ukryć jawnych nonsensów, pewnych idiotycznych zachowań, które kpią z inteligencji widza.

Jednak pomimo pewnych jawnych wad, pewnych oczywistych pójść na skróty, mnie ten film intryguje jako całość. Mam słabość do tej serii, bo jest chyba jedyną w całym gatunku, która jest w stanie wywołać u mnie ciarki na plecach. Przeraża mnie Teksas i jego niepokojąco spokojne pejzaże, przeraża mnie odludność miejsca akcji i oraz spore w sumie prawdopodobieństwo przedstawionych wydarzeń. nawet jeśli napis „based on the true story” to brednia.

szymalan

Reklamy

One thought on “Teksańska masakra piłą mechaniczną: początek

  1. Bardzo mialo mnie zaskoczyl ;) Jako sequel udany. Myslalem, ze bedzie gorszy. Nawet lepszy niz pierwsza czesc. Daje 8/10 ;)

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s