Posts Mentioning RSS Toggle Comment Threads | Klawiaturowe skróty

  • szymalan 14:16 on 31 October 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz  

    Halloween

    Clipboard02

    Nie. Wcale nie będę tutaj wykładu na temat historii święta Halloween. Nie będzie też polemiki pomiędzy przeciwnikami, a zwolennikiami. Dla jednych to niewinna zabawa, dla innych komercyjna tandeta z Zachodu, która profanuje prawdziwy nastrój związany z polskim Świętem Zmarłych obchodzonym w tym samym okresie. Jesteśmy jednak na blogu filmowym i własnie o filmach chciałbym tu mówić. A jak filmy i halloween- to nic innego jak horrory. Dlatego specjalnie z tej okazji mam dla Was mój subiektywny, prywatny TOP 10 horrorów. Co najbardziej lubię, czego sie bałem\boję nadal, do czego chętnie wracam. (Więcej…)

     
    • suawek 17:36 on 31 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Buka forever i uj :<

    • milczacy_krytyk 22:39 on 31 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      “Sierociniec”?? Tu mnie bardzo zaskoczyłeś. Dla mnie ten film nie dość, że nie był wcale straszny, to jeszcze kompletnie mnie nie porwał. Takie na siłę połączenie dramatu ze straszakiem z okropnym, ckliwym zakończeniem. W kategorii: horror w starym domu o wiele bardziej wolę “Innych”. Może nie straszą tak bardzo, ale mają niezwykły klimat, styl no i zaskakujące zakończenie.

      Za to bardzo się cieszę z obecności w Twoim rankingu “Silent Hill” bo to jeden z moich ulubionych horrorów ostatnich lat ;)

      Pozdrawiam.

    • Huge 23:09 on 31 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Jestem świeżo po seansie “Lśnienia” Kubricka… niedawno przeczytałem książkę Kinga pod tym samym tytułem i byłem nią zachwycony, była to chyba pierwsza książka, której momentami bałem się czytać. Jednak film był okropny… nudny, długi, wogóle nie był straszny, a także miał mało wspólnego z książką(wiele wątków zostało albo zinterpretowanych inaczej, albo zupełnie pominiętych… moim zdaniam zbyt wiele).
      Nie dziwię się Stephenowi Kingowi, że nie podoba mu się ten film.

      • szymalan 15:27 on 1 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        Do “nudy” Kubricka trzeba się odpowiednio nastawić ;)Taki ma facet styl. Dla mnie ten film to wizjonerstwo w czystej postaci.

    • MAXcine 23:51 on 31 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      “Ręcami i nogami” podpisuje się pod milczącym – Sierociniec nie grzeje, nie ziębi. Zaskoczyła mnie w tym zestawieniu Teksańska Masakra Piłą Mechaniczną – warto zobaczyć tylko dla Biel w białym, obowiązkowo mokrym Topie (zwiastun był 10x lepszy niż cały film). Dla mnie daleko za pierwszą 10 horrorów, w miejsce masakry wrzuciłbym REC.
      A Silent Hill dałbym znacznie wyżej – jedna z najbardziej niedocenionych produkcji ostatnich lat.

      • szymalan 15:25 on 1 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        Co do Sierocinca. Koledzy- czy Wy tak na serio? Nie grzeje, nie ziębi? :| Jestem ciut zażenowany, bo jeżeli kogoś nie grzeje nie ziębi dramat o matce, która utraciła syna i natrafia na trop masowego morderstwa dzieci z sierocińca (scena odkrywania kości) , to co może człowieka ruszyć ? Ani ckliwy, ani melodramatyczny. Dla mnie poruszający i wręcz przeszywający do głębi. Nawet jeśli kogos nie straszy, to wystarczy że spróbuje oddzielić elementy horroru od całości, i wtedy ma dalej spójny, logiczny i prawdopodobny dramat psychologiczny, wiarygodny od pierwszej do ostatniej minuty. Zakończenie ckliwe? Dla mnie po prostu wzruszające było to, co uczyniła bohaterka w finale. To własnie takie “melodramatyczne” chwyty, jak słusznie ktoś napisał gdzieś- nadają lękowi żywą barwę.

    • menetheris 18:13 on 1 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      E tam, “Sierociniec” jest ok, a przynajmniej zmierza w dobrym kierunku. Do kanonu jednak z pewnością nie dołączy.
      Polecał bym za to co do listy którą ułożyłeś zapuścić sobie takie filmidła jak “Nosferatu” Herzoga czy “Valerie i tydzień cudów”.
      Magia! A dla odmiany nowe “Drag me to hell”.

      • szymalan 18:18 on 1 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        Nosferatu Herzoga wyłączyłem po połowie, bo jednak muszą byc jakies granice filmowego nudziarstwa ;)

        • szymalan 18:24 on 1 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

          a na temat Sierocinca juz nie chce wracac, bo szczerze mnie guzik obchodzi czy przejdzie do historii kina czy nie. Dla mnie – jeden z filmów dekady. Nie horrorów, filmów ogóle.

    • suawek 20:05 on 1 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Omg, meneteheris… Ty myslisz dupa?
      Sierocince, Drag me to hell i inne, a Buka i tak forever :*

    • szymalan 20:28 on 1 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      @milczący
      Kiedyś robiłem sobie przegląd Twojego bloga i zaskakująco często moje oceny pokrywały się z Twoimi ;]
      …do momentu, kiedy nie przeczytałem recenzji Sierocinca :D Nie mniej bronisz swojego zdania przy pomocy argumentów , a to doceniam ;) Ja oczekuje od kina przede wszystkim emocji. Ten jest dostarczył , stad i taki mój werdykt.
      pozdrawiam

    • milczacy_krytyk 00:32 on 2 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Nie wiem co się dzieje, ale tak jak kiedyś mój blog się buntował i nie chciał dodawać twoich komentarzy, tak teraz ja mam problem coś napisać u Ciebie.
      A chciałem napisać, że to i bardzo dobrze, że mamy różne zdanie. Gdybyśmy mieli takie samo na wszystkie filmy, to by to było trochę podejrzane.
      Ale jak mi się zaraz pojawią wszystkie trzy komentarze, które dotychczas napisałem, to się chyba wścieknę :D

      • szymalan 14:33 on 2 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        Sprawdziłem co jest grane. Okazało sie, że wredny wordpress uznał Twoje pierwsze komenty za ….spam(!). Nie pierwszy raz ma takie odpały ;/ Dziwne, doprawdy dziwne.

    • menetheris 14:10 on 2 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Suwek- nie ma to jak inteligenty komentarz łączący w sobie konstruktywną krytykę. “Drag me to hell” to próba odejścia od schematów, czyli dla mnie zabawa gatunkiem( coś ci mówi słowo “pastisz”?)
      Szymalan- nudziarstwo, nudziarstwem, ja tam lubię pooglądać przynajmniej coś od czego szczerze wieję grozą, a film Herzoga ma niezapomniany klimat.
      Tak właśnie odbieram halloween.

      • szymalan 14:31 on 2 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        Niezmiernie mi przykro, ale dla mnie wiało tam tylko nudą. Widziałem to dosyc dawno, nie wiem, moze powinienem powtórzyć seans, nie mniej naprawdę nie sądze aby mnie tam cokolwiek mogło przerazić. No ale cóż, rozumiem Cię- wiadomo, z wiekiem człowiek boi sie coraz mniej. Dla mnie Nosferatu to taka bajeczka, prawdziwy strach wywołuje się na poziomie psychologicznym, nie stylistycznym.
        A Suawek znów bydło robi :D Nie bierz tak śmiertelnie poważnie jego komentarza .
        Zaś co do Drag Me to hell, to wypowiem sie w kontekscie raimiego bo ogladałem niedawno “Martwe zło”. Teraz mamy już same pastisze, parodie, grindhousowe hołdy, aż ciężko znaleźć granice pomiewdzy prawdziwą grozą, a przymróżeniem oka (bo powstaje tez duzo po prostu gniotów , które są śmieszne niezamierzenie). I to sie robi już powoli nudne, udowadnia . ze kino grozy miast ewoluować stoi w miejscu, a właściwie sie cofa. Tylko rodzynek Sierociniec, który trzeba jednak zrozumieć i do niego dojrzeć, aby móc sie naprawdę bać- ja rozpatrywałem ten film na wielu poziomach i w wielu kontekstach. .

    • menetheris 00:14 on 3 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      A bo to ten “Suawek” jest(i wszystko jasne) :P
      I o to właśnie chodzi, każdy pojmuję strach inaczej. Rozumiem zatem, że “Sierociniec” bardziej więc cię poruszył aniżeli przestraszył.
      Masy hołdów zalewających nas wydają się być częstokroć zwyczajnie wymówką przed filmową nędzą jaką reprezentują(“bo to tak miało być”).

    • pawcio 19:24 on 3 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Hmmmm lista ciekawa, nie powiem. Cała gama różnych horrorów. Generalnie ja tam Cię popieram, jeśli chodzi o Sierociniec – najlepszy horror po 1999 roku. Na drugim miejscu dałbym Zejście, a na trzecim The Ring (wersja USA). Natomiast z filmów, które wymieniłeś:
      Lśnienie przereklamowane,
      Egzorcyzmy Emily Rose – zgadzam się z Tobą,
      Teksańska masakra… – wolę nowe Wzgórza mają oczy – zabawniejsze są,
      Piła – też się zgadzam, szczególnie z tym, że tam strachu nie ma :P Ale seria (przynajmniej jej dwie pierwsze części) wymiata.
      Noc żywych trupów – słowo ‘chałupniczy’ pasuje mi tam jak ulał :D Klasyka, która na mnie wrażenia nie zrobiła :/

      Pozdrawiam,
      pawcio

    • suawek 18:51 on 4 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      omg menetheris wez sie dziecko ogarnij. masz Ty dystans do siebie i tego co czytasz jakis w ogole? widzialem Cie na nk – 14 czy tam 15lat a zachowujesz sie chocbys mial 60 i jakbys byl jakims profesorem. no wez, ale nie lapie Twojego stylu bycia. ja bym Ci sie radzil zglosic do psychologa, ktory nauczy Cie, jak miec dystans do otaczajacej rzeczywistosci, a nie ogadladac 10 filmow dziennie w wersji cam :D you made my day. bb.

    • suawek 19:09 on 4 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      i najlepiej mi nie odpisuj, bo nie chce spamowac juz wiecej na blogu Damiana, ech. a co do wpisu, to kilka pozycji na pewno by sie powtórzyło, jezeli ja napsalbym swoje zestawienie [mam tutaj na myśli m.in. Sierociniec, Lsnienie, Jezdzca bez glowy czy Egzorcyzmy Emily Rose], ale dorzucilbym jeszcze serie Omen [1-3, 4 czesc dla mnie nie istnieje], Dziecko Rosemary, moze Adwokata Diabla. A co do Lsnienia – w zyciu nie zgodze sie, ze ten film jest nudny. wg mnie, to jeden z najlepszych horrorow jakie widzialem, a zarazem jedna z najlepszych ekranizacji prozy Kinga. widzialem kilka razy i na pewno jeszcze nie jeden raz zobacze, bo to dzielo, ktore mozna ogladac i 10 razy, a odbiera sie z taka sama przyjemnoscia jak za pierwszym. tyle z mojej strony.

    • menetheris 19:44 on 4 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      A jednak pokuszę się od odpowiedź. Nie podoba ci się mój sposób bycia? twoja sprawa.
      10 filmów? Umiesz liczyć?

    • menetheris 19:50 on 4 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Widziałeś mnie na n-k? To pięknie, te google to swoją drogą znakomita wyszukiwarka.

    • suawek 23:26 on 4 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      ech, nie napisalem swojego zestawienia tylko podalem niektore pozycje, ktore by sie w takim zestawieniu znalazly. google to na pewno dobra wyszukiwarka, a na nk znalazlem Cie przez przypadek i o ile pamietam, to masz dobry gust muzyczny, bo chyba w opisie podales zespoly jakie lubisz :D a ten Twoj styl bycia po prostu nie pasuje do osoby w Twoim wieku, a idac dalej do nikogo – totalny brak luzu, dystansu do siebie i otoczenia. czytajac Twoje komentarze naprawde czuje sie, chocbym czytal wypowiedzi jakiegos profesorka od siedmiu bolesci a nie nastolatka. nie wiem, czy Ty chcesz pokazac, ze jestes jakis wyjatkowy czy co. rob co uwazasz za stosowne, ale nie dziw sie, ze znajda sie ludzie, ktorych irytujesz, a moge dac Ci slowo, ze na tym blogu znajdzie sie wiecej takich osob, tyle tylko, ze Ci o tym nie mowia. ja jestem taki, ze mowie/pisze to co mysle, wiec masz tu czarno na bialym [szarym :D] wszystko. dobra, koncze ta dyskusje/pouczenie czy whatever i juz nie zagladam do tego wpisu, zeby nie robic wiecej spamu.

    • menetheris 16:24 on 6 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      A więc- ja również odpiszę, dla zamknięcia sprawy. Spory offtopic się tu zrobił, zatem nie ma po co go przeciągać.
      Może wygląda na to, że chcę zabłysnąć, bądź też robię to nieświadomie.
      Dystans mimo wszystko w życiu codziennym mam( ale to pewnie też opcja tego jak odbierają mnie ludzie), ale nie w przypadkach jeśli ktoś jawnie mnie atakuję.
      Dzięki za szczerość- jeśli irytuję cię moja osoba, ok( zresztą w moim środowisku, jest sporo osób które irytuję, nie jest dla mnie jakimś zaskoczeniem).
      Sam swoich wad nie widzę, więc dobrze, że czasem ktoś mi je wytknie ;)

  • szymalan 12:59 on 26 August 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz  

    Witojcie, hej!

    Tak. Z gór wróciłem, więc pozwoliłem sobie Was przywitać po góralsku, jakkolwiek żenująco to nie brzmi na tym blogu. Wypocząłem, nabrałem nowych sił, powdychałem świeżego powietrza, a więc można chyba spokojnie zaliczyć wakacje jako udane. Chciałbym z tego miejsca podziękować wszystkim za miłe słowa i życzenia pod ostatnim wpisem, co było naprawdę miłą niespodzianką tuż po powrocie. (Więcej…)

     
    • pawcio 16:48 on 26 sierpień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Aloha!
      Ze wspomnianych przez Ciebie filmów widziałem 3.
      Mroczny rycerz – zgadzam się w 100% z tym co napisałeś, chociaż w moich oczach trochę stracił po drugim seansie. Ale i tak ocenę ma u mnie 10/10.
      Truman Show – bardzo pozytywnie go odebrałem, ale to już było jakiś czas temu. Teraz myślę, że byłoby podobnie, jednak do perfekcji ciut brakuje z mojego punktu widzenia. Ale i tak jest dobrze. Coś koło 8/10
      CPBB – jeden z większych zawodów tego roku. Przypadek ciekawy, ale film już mniej, jakoś nie wkręciłem się w tą miłosną opowieść. Ale od strony technicznej super i pomysł też trzeba docenić. 6-7/10.

      Pozdrawiam,
      pawcio

    • ly. 10:09 on 29 sierpień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      to ja tylko o Trumanie, bo widzialam: świetne po prostu, świetne , świetne, świetne.
      mamy do obgadania parę nowych filmów :)

  • szymalan 23:45 on 13 August 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz  

    Przerwa wakacyjna (******) ;)

    Clipboard01

    No tak. No i nadszedł czas, aby na moment zawiesić działalnośc bloga i odpocząć od wchłaniania kolejnych filmowych porcji. (Więcej…)

     
    • ly. 23:47 on 13 sierpień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      wiatru w żaglach, kóz w górach i butów na nogach każdego urlopowego dnia ;]

    • menetheris 02:38 on 14 sierpień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      No to miłego “urlopu” życzę ;)
      Pozdrawiam

    • Agniecha 17:11 on 14 sierpień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      no to baw się dobrze :) w tym roku to chyba tylko ja sobie urlopu nie robię ;(
      czekam na relacje z wakacji :) cmoki ;**

    • Saranake 09:10 on 16 sierpień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      o Ty dziku :[ ja wlasnie wrocilem do domu i czekaUa na mnie koszulka z Udręczonych xd musialem wygrac w jakims konkursie^^ milych wakacji nibcze.

    • Huge 22:09 on 16 sierpień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Życzę udanych wakacji… odpocznij trochę od filmów, by wrócić do nich później z jeszcze większym entuzjazmem :D

    • marakeshpl 21:20 on 22 sierpień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Ja właśnie wróciłem wypoczęty. Ciesz się tą wolnością od codzienności! Wróć zdrowy i wypoczęty. Z jeszcze większą werwą i chęcią do recenzowania. Pozdrawiam.

c
compose new post
j
następny post/następny komentarz
k
previous post/previous comment
r
odpowiedz
e
edytuj
o
pokaż/ukryj komentarze
t
go to top
l
go to login
h
show/hide help
esc
anuluj