Uaktualnienia od październik, 2009 Ukryte wątki | Klawiaturowe skróty

  • Listopad z Rolandem Emmerichiem -part 1 

    szymalan 00:53 on 30 October 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

    Pojutrze ****

    Clipboard01

    “Pojutrze” to pół świetnego filmu- wręcz zaskakującego świetnego i finezyjnego, jak na tego reżysera. Ale niestety druga połowa już nie daje rady się wybronić. (Więcej…)

     
    • Lola King 20:46 on 30 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Filmy Emmericha na pewno w jakiś sposób wpisały się w historię kina i w jego kanony, ale trzeba przyznać, że są one dość wyświechtane i pompatyczne w sposób nienaturalny. Każdy widział Dzień Niepodległości, pewnie i z kilka razy, czy też Gwiezdne wrota, lub Patriotę, ale te filmy jakoś do mnie nie przemawiają. Ciekawe jak będzie z najnowszą jego produkcją 2012? Jak na razie to Emmerich obrzuca nas tą amerykańską kulturą w sposób dość nietaktowny, gdyby jeszcze umiał dobrze ją sprzedać. Bo te wywieszone wszędzie flagi i pieśni wychwalające Amerykę, jako kraj nad krajami, jest dość aroganckie. Ale fajnie, że postanowiłeś przybliżyć nam trochę jego twórczość. Pozdrawiam ;]

    • pawcio 00:52 on 3 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Może to będzie dziwne, ale z tych dwóch filmów widziałem Pojutrze. Odczucia z tego co pamiętam, mam chyba podobne – też czułem w kinie chłód i bynajmniej nie przez źle wyregulowaną klimatyzację, a przez świetne zdjęcia :) Poza tym zbyt wiele więcej nie pamiętam, więc z oceną pewnie dziś bym się zgodził.

      Co do tego, co napisała Lola, w 2012 będzie jeszcze więcej tej amerykańskości – dla mnie flagi USA ze wszystkich filmów świata mogą się schować przy tym, co już widać w zwiastunie – Krążownik J.F.Kennedy uderza w Biały Dom. Dwa symbole Ameryki, cios chyba taki, jakby Statua Wolności strąciła WTC. No i oczywiście to Amerykanie w tym filmie budują statki by ocalić ludzkość. Swoją drogą, ciekawe gdzie je budują, skoro wszystko się sypie w mgnieniu oka :D

      Pozdro,
      pawcio

  • G.I. Joe: The Rise of Cobra *** 

    szymalan 19:54 on 21 October 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

    G.I. Joe. Czas Kobry ***

    Clipboard01

    Jeszcze jedna po dylogii “Trasformersów” produkcja będąca wynikiem kooperacji Paramount Pictures i Hasbro, wytwórni odpowiadającej za wypuszczenie na rynek serii plastikowych zabawek. Tym razem bohaterowie to nie roboty z kosmosu rozmawiające po angielsku, a najlepsi z całego świata żołnierze. (Więcej…)

     
    • Lola King 13:42 on 22 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Ja się jednak nie skuszę. Zgadzam się się, że ten rok przyniósł na pewno lepsze filmy, które warto obejrzeć. G.I Joe to kolejna tego typu produkcja, nie trzeba oglądać, aby wiedzieć co i jak. No, ale niektórzy mają z tego uciechę. Pozdrawiam:]

    • Agniecha 17:30 on 22 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      a mnie się podobał. ja to jednak lubię takie dupiate filmy pełne akcji, efektów i humoru. szkoda, że nie dostrzegam w nich tego wewnętrznego fuj.
      pozdrawiam ;*

    • MAXcine 19:42 on 22 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Na pewno lepszy niż Transformers2. I choćby dlatego warto go zobaczyć/polecać.

    • pawcio 12:45 on 23 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      O, to ja poprzestanę na obejrzeniu zwiastunu ;) Widziałem go chyba przy okazji właśnie Transformersów i strasznie mi się nie podobał. Same Transformersy były miliard razy lepsze! G.I. Joe takie sztuczne mi się wydawało :/
      Pozdrawiam,
      pawcio

  • District 9 ***** 

    szymalan 01:25 on 11 October 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

    Dystrykt 9 *****

    Clipboard01

    Czy to jest rewolucja w kinie science – fiction? Zalezy , co kto uznaje za rewolucję . W gruncie rzeczy ja się trzymam zdania, że “wszystko już było” – bo tak w istocie jest i nic nowatorskiego już wymyślić nie można. Mozna, nie mniej, wykorzystać sprawdzone patenty w świeży sposób. I właśnie ta cecha- świeżość- to jedna z najważniejszych zalet “Dystryktu 9″, filmu, który zaskakuje nie samą fabułą, a poziomem odbioru przez widza. Chwilami nokautuje . (Więcej…)

     
    • Lola King 08:14 on 11 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      No nieźle, jak do tej pory przeczytałam same pozytywne, a nawet bardzo pozytywne recenzje na temat tego filmu i przyznam, że mam nie małą ochotę go obejrzeć, mimo, że takie filmy nie przemawiają do mnie. Ten rzeczywiście może być perełką w sród wszystkich takich samych. Pozdrawiam ;]

    • milczacy_krytyk 11:59 on 11 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Wybieram się w tym tygodniu i ciągle staram się studzić moje oczekiwania względem tego filmu. Strasznie brakuje mi dobrego sci-fi, a “Dystrykt 9″ wydaje się być wreszcie porządną pozycją, co pokazują kolejne recenzje i opinie widzów. Obym się nie zawiódł :]

    • menetheris 13:37 on 11 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Masz naklejki? O.O
      Daj jedną;)
      A film rzeczywiście całkiem udany, choć jak już podkreślałem nie odbieram go jako coś wielkiego. Pozdrawiam

    • marakeshpl 17:04 on 11 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Ale do Centrum też przerzucisz parę xD?
      Jakoś nie mam obecnie zapału do oglądania filmów science-fiction. Natomiast jeśli tak bardzo przekonujesz to z miłą chęcią looknę na tę pozycję. Jak na razie Pixar na moim blogu i w mojej głowie.

    • maxcine 21:59 on 11 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Właśnie wróciłem z kina – podobało mi się (i też dostałem naklejki :P). Świetny pomysł, fantastyczna realizacja (zarąbisty soundtrack) – warto zobaczyć w kinie!

    • dude 14:10 on 12 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      A ja i tak uważam, że to tylko takie “pierdnięcie” przed prawdziwą ucztą jaką będzie “Avatar” Camerona. Niemniej, film oglądało mi się bardzo przyjemnie. Ciekawy akcyjniak z ambicjami, który jednak na miano “Łowcy Androidów XXI wieku”(tak jak i kłamstwem jest pisanie: “Film Petera Jacksona”; niekompetencja polskich dystrybutorów nie zna granic) nie zasłużył. Znany schemat: wszystko zaczyna się poważnie, nie powiem że tajemniczo(cała dokumentalna otoczka), by szybko przejść w stronę chaotycznej sieczki. Z drugiej strony – McG trudził się, by zawrzeć jakieś problemy natury etycznej i moralnej w “Terminatorze” i poległ na całej linii. Zamiast nastroju powagi, trudno było się powstrzymać od śmiechu. “Dystrykt 9″ balansuje na granicy kiczu i poważnego dramatu, ale tej granicy nie przekracza. Filmu na pewno nie można nazwać rewolucyjnym, natomiast wybija się na tle gatunku. Określenie “Dystryktu 9″ największą niespodzianką roku jest jak najbardziej wskazane. Piano od dawien dawna o “Transformersach”, czy “Terminatorze”, aż tu nagle wszedł sobie film Neila Blomkampa ze swoim skromnym budżecikiem, i pod każdym względem wygrał z bogatszymi konkurentami.

      7.5/10

      • szymalan 18:02 on 12 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        AKurat co do Petera Jacksona to spokojnie można powiedzieć, że to jest jego film :P Jest w końcu jego producentem, a to właśni producent jest najwazniejszą osobą w produkcji kinowej (oscary za film roku idą dla przykładu- właśnie do producentów).
        Aha- i ja w “Avatar” nie wierzę. To będzie wypasione efekciarskie widowisko, ale na taka głębię, specyficzny humor i błyskotliwe rozwiązania fabularne jak w ‘Dystrykcie” to ja bym jednak nie liczył. Nie od Camerona ;)
        Biorąc pod uwagę poziom myślowy filmów gatunku w ostatanich latach, można to przypadkowo i lekko na wyrost określić jako rewolucję. Spore osiągnięcie, jak dla mnie.

    • pawcio 15:13 on 12 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Może jednak warto to zobaczyć? Bo ja od sci-fi trzymam się raczej tak daleko jak mogę ;) Ale skoro mówisz, że to nie obcy, a ludzie i ich idiotyzm są ważniejsi, to pewnie bym to przełknął. Czyli kiedyś pewnie zobaczę.
      Pozdrawiam,
      pawcio

  • Final Fantasy: Spirits Within *** 

    szymalan 15:36 on 10 October 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

    Final Fantasy ***

    Clipboard01

    Final Fantasy to istna żyła złota. Stojąca na skraju bankructwa producencka firma Square postanowiła wydać na świat swoje ostatnie dzieło- ostatnią grę komputerową w swojej kończącej się historii. Dlatego nadali jej nazwę “Final Fantasy”- ostatnia fantazja, ostatnia opowieść. Opłaciło się zainwestować ostatnie grosze w ten projekt: gra osiągnęła tak gigantyczny sukces i taką popularnośc, że zrewolucjonizowała świat rozrywki, wprowadzając do niego inspirujący gatunek japońskiego rpg. Do dziś powstają kolejne częsci gry na wszystkie możliwe platformy, podobnież mnoży się liczba mang, animacji , komiksów oraz filmów pełnometrażowych osadzonych w tym uniwersum. (Więcej…)

     
    • Lola King 21:24 on 10 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Nawet o tej animacji nie słyszałam. I szczerze powiedziawszy nie mam ochoty jej obejrzeć. Roboty zastępujące aktorów? Taka myśl mnie przeraża, mam nadzieję, że do czegoś takiego nigdy nie dojdzie ;] Poza tym o zajęciu Ziemi przez nowe formy życia, powstaje tak wiele filmów, że jest w czym wybierać. Pozdrawiam :]

    • ly. 23:01 on 10 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      hah chciałam coś napisać i właśnie się zorientowałam że to spirits within. advent children miał zobaczyć Ty Ty Ty Ty nieLOLALNY! ;p

    • maxcine 23:20 on 10 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Animacja bezbłędna. Porównanie do cut-scenek w grach to chyba jakieś nieporozumienie (tak to jest jak się ogląda jakieś DivX na 15 calowym monitorku :). Nie odczułem tak gigantycznego patosu o którym wspominasz (że niby jak u Baya? ten sam film widzieliśmy?), i nie wiem gdzieś Ty dopatrzył się typowych nawalanek skoro akcji jest tyle co kot napłakał. Ogólnie, podobało mi się i to bardzo. Może i jest to film schematyczny, ale wśród animacji i tak jest to prawdziwy rodzyn. Ja polecam, warto.

      • szymalan 23:53 on 10 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        Film ogladałem w jakości HD. Mimika twarzy wygląda koszmarnie, a dialogi i cała fabuła dokładnie tyle prezentują co owe cut scenki.

    • pawcio 12:09 on 11 październik 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Jak zobaczyłem screena, to myślałem, że to recenzja gry :P Bo mimo chęci twórców ten ludzik na screenie nie wygląda zbyt ludzko, raczej jak piszesz – taki typ z cut-scenki ;)
      A w ogóle nie wiedziałem, że taki film powstał. Ale jednak FF to nie moja bajka. Jakoś ta gra do mnie kiedyś nie trafiła.
      Pozdrawiam,
      pawcio

  • Terminator: Salvation **** 

    szymalan 11:08 on 29 September 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

    Terminator. Ocalenie ****

    Clipboard01

    Legendarna trylogia “Terminatorów” doczekała się swojego współczesnego kontynuatora. Film wygląda dokładnie tak, jak powinien wyglądać taki film w XXI wieku. Jest mnóstwo efektów i scen akcji, posępna narracja, całość przypomina gry z gatunku FPP w połączeniu z “Transformersami” i dylematami rodem z “Łowcy Androidów”. Niestety- to już nie stare “Teminatory”. “Ocalenie” to krótki, choć chwilami dośc nużący film batalistyczny, w którym brakuje większych emocji. (Więcej…)

     
    • ly. 13:52 on 29 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Jak dla mnie ‘film batalistyczny’ odpada.
      Zbliża się 2012, powstaje mnóstwo filmów apokaliptycznych a my co? A my na browara brachu xD

    • Lola King 13:53 on 29 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Moja fascynacja Terminatorem zarówno rozpoczęła się, jak i zakończyła na pierwszej części, która moim zdaniem była mistrzowska, chociaż druga też przypadła mi do gustu. O trzeciej wolę nie wspominać, tej natomiast jeszcze nie widziałam, ale za dużo złego już o nie poczytałam, więc trudno będzie mi się zdobyć, aby ją zobaczyć. No może kiedyś. Pozdrawiam :]

    • menetheris 17:08 on 29 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Film ładnie zrobiony,ale pusty i pękający tak szybko niczym bańka mydlana.
      Scenografia, owszem, efekty, owszem, ale co z tego kiedy napięcia i pazura brak?

    • MAXcine 19:53 on 29 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Chłodna i powściągliwa to recenzja, ale zachęcająca :) Czekam na DVD.

  • szymalan 12:16 on 23 September 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

    Star Trek ****

    Clipboard01

    No niby kryzys, a jednak w Hollywood ten rok powinien się zapisać jako istne zatrzęsienie, jesli chodzi o widowiskową, wysokobudżetową rozrywkę. Nie dośc, że 3d wdarło sie bezczelnie do animacji już na dobre, to jeszcze niemal co chwilę wychodzi kolejny blouckbuster hit. Eklektyczność tematów jest tak ogromna, że każdy znajdzie coś dla siebie. Ja do udanych filmów na pewno zaliczę “Bękarty wojny”, “Anioły i Demony” , “Harrego Pottera i księcia półkrwi” , czy “Stan gry”. No… i “Star Treka”. WOW! (Więcej…)

     
    • ly. 12:34 on 23 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Ale się pozachwycał O.O
      spać miał iść, a nie oglądać ‘dup dup dup i koniec’.

    • milczacy_krytyk 12:43 on 23 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Ja nie potrafię się tak zachwycać tym filmem. Co prawda gdybym teraz miał napisać recenzję do najnowszego ST to nie byłbym tak krytyczny jak kilka miesięcy temu tuż po seansie. Jednakże ciągle nie potrafię się przyzwyczaić do zmian jakie wprowadził Abrams. Zdecydowanie bardziej pasuje mi klimat starego Treka, szczególnie tego z Kapitanem Picardem. ST XI przy nim wygląda jak naciągana i ściemniona błyskotka, całkowicie pusta w środku. Ale jeśli wierzyć zapowiedziom J.J. XII część serii będzie już poważniejsza i bardziej nastawiona na przedstawienie trochę głębszych treści niż tylko ‘dup dup dup i koniec’. Może wtedy polubię nową odsłonę…

      Pozdrawiam.

    • menetheris 14:26 on 23 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Ha! Tak sądziłem, że ci się spodoba, bo to naprawdę porządna rozrywka.
      W ogóle ten rok jest przynajmniej co do blockbusterów wyjątkowo udany.

    • maxcine 22:41 on 23 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Jeszcze nie widziałem, cierpliwie czekam na dvd. Zachwalasz, zwiastun mocno obiecujący – musi byc git :)

    • Lola King 13:48 on 24 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Nigdy nie widziałam żadnej z części Star Treka, i mimo twojej nawet zachęcającej recenzji, chyba się za niego nie zabiorę. Ale zgadzam się co do wymienionych przez ciebie filmów, które zaliczyłeś do udanych w tym roku. Pozdrawiam ;]

    • pawcio 11:09 on 25 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Ja podobnie jak Lola nie widziałem żadnego Star Treka i tego też nie zobaczę. Choćby akcja pędziła szybciej niż światło, to i tak wszystkie Star-cuda nie są dla mnie.
      Pozdrawiam,
      pawcio

  • szymalan 23:18 on 11 September 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

    Eragon ***

    Clipboard01

    Ostatnie lata dają nam się w Hollywoodzkim kinie we znaki jako boom coraz to nowych ekranizacji, kolejnych powieści fantasy- czy to dawniejszych, czy to bardziej współczesnych. Boom to spowodowany gigantycznym sukcesem kasowym serii “Władcy Pierścieni” i “Harrego Pottera”. (Więcej…)

     
    • ly. 23:35 on 11 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      urzeczywistnienie marzeń, nawet moich własnych o znalezieniu jaja, z którego wykluje się smok itd. może mimo kiepskiego wykonania, sama bajka powinna wystarczyć?
      nie widziałam, tak sobie tylko gdybam.

    • MAXcine 00:46 on 12 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Efekty rzeczywiście niezłe, ale poza tym przeraźliwie nudna i męcząca produkcja. Wg Twojej skali dałbym **

    • Lola King 11:39 on 12 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Rzeczywiście z roku na rok powstaje za dużo filmów fantasy i trudno się w tym wszystkim już połapać, w końcu zaczynają się mylić bohaterowie, zdarzenia itp. Ja cenię sobie bardzo władce pierścieni i opowieści z narnii, uważam, że to najlepsze filmy tego gatunku. Eragona natomiast nie widziałam. Pozdrawiam ;]

    • ktrya 11:45 on 12 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      A czytałeś książkę?
      Powiem, że bardziej mi film przypadł do gustu niż książka, choć niewiele bardziej.

      W sumie lubię oglądać produkcje oparte o książki, jest co porównywać, swoją wizję świata w czytaniu do oglądania czyjeś wizji.

    • marakeshpl 14:21 on 12 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Debiuty nastolatków i reżyserów coś mi mówią i tobie też :P Oby w coś złego się to nie przerodziło. Never mind.

    • menetheris 14:29 on 12 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Film zasadniczo zły nie jest, ale brakuję mu “błysku” czyli tego o czym pisałeś napięcia, większego polotu itd.
      Poza tym niby rzecz stosunkowo krótka, a przy końcówce widz nie czuję żadnych niedopowiedzeń.
      Książki co prawda nie czytałem, więc nie wyleję swych żalów, lecz mam wrażenie, że pierwowzór też aż zanadto wybitny nie jest.
      Pozdrawiam

    • pawcio 13:17 on 14 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      ło jeny, to Radcliffe jest od kogoś mniej drętwy :P?? Żart oczywiście, bo Potter aż tak źle nie gra ;) Aczkolwiek dla mnie jest tylko solidnym rzemieślnikiem.
      Eragona nie widziałem niestety, tak więc na jego temat się nie wypowiem.
      Pozdrawiam,
      pawcio

    • dude 20:22 on 14 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Byłem na “Eragonie” w kinie, o ile pamiętam pochrapywałem sobie zacnie na seansie. Książki nie czytałem, ale na podstawie filmu mogę wywnioskować, że autor powieści zlepił znane dobrze wszystkim motywy, a marketingowcy postarali się, żeby dzieło się sprzedało(frazesy w stylu: Książka napisana przez nastolatka, który nigdy nie chodził do szkoły). Podchodzi mi to trochę pod “Zmierzch”, nie wnoszący absolutnie nic do kina o wampirach, ale co z tego, skoro autorka wmówiła ‘czytelnikom’, że przed “Zmierzchem” nawet pióra z szafy nie wyciągnęła, a swoją poczytną trylogię napisała pod wpływem snów. Hłe, hłe.

      • szymalan 22:11 on 14 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        Trylogia? Chciałbyś:D juz są 4 częsci, a z tego mi się wydaje będzie kolejna o.O (mowa oczywiście o Zmierzchu)
        Nie czytałem, ale film myślałem , że będzie znacznie bardziej tandetny.
        pozdrawiam

c
compose new post
j
następny post/następny komentarz
k
previous post/previous comment
r
odpowiedz
e
edytuj
o
pokaż/ukryj komentarze
t
go to top
l
go to login
h
show/hide help
esc
anuluj