Updates from Kwiecień, 2012 Toggle Comment Threads | Skróty klawiaturowe

  • szymalan 21:32 on 7 April 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz  

    2008-2012 

    4 urodziny!

    4 lata temu, dokładnie 8 kwietnia 2008 roku, pod adresem http://www.xmuza.wordpress.com,  pojawił się mój absolutnie pierwszy post z recenzją filmu. Wtedy był to jeszcze blog niejakiego Pumexa i jego brata, których znam tylko z sieci, a którzy zaprosili mnie do współpracy przy prowadzeniu tej małej witryny. Pisywałem w innych miejscach, również bardziej do spółki, niz samodzielnie i  któregoś dnia zostałem przyuważony i zaproszony do współtworzenia Filmowego Konkretu.  Przez pewien czas symultanicznie każdy z naszej trójki pisywał o czym chciał na zasadzie równorzędnych praw admistracyjnych. Wkrótce jednak koledzy się odłączyli, a Filmowe Konkret Słowo stało się moim osobistym blogiem i jest nim aż po dziś dzień. 

    Symboliczna data 4 urodzin, jest więc datą ściśle związaną ze mną jako aktualnym właścicielem, a nie samym blogiem, który istniał już pod koniec 2007 roku.  Przez cały ten czas starałem się osiągnać swój podstawowy cel: nauczyć się jak najlepiej, najciekawiej i najbardziej przenikliwie pisać na temat najciekawszych obejrzanych filmów. Czy to się udało, nie wolno mi samemu oceniać, to zadanie pozostawiam innym. Ważne, że poprzez bloga poznałem kilku naprawdę ciekawych ludzi o podobnych zainteresowaniach z różnych części kraju (z tych, o których wiem, to najbliżej mnie jest chyba Marcin, który mieszka w mieście sąsiadującym z moim miastem oraz Agniecha z Sosnowca), a przez mój i sympatyzujące blogi (część z nich wymieniona w odnośnikach na bocznym panelu) przetoczyło się wiele przeróżnych dyskusji na temat kina, danych filmów i wszystkich innych tematów pokrewnych. 

    Mówiąc krótko: dziękuję. Wszystkim, którzy czytają, wszystkim, którzy regularnie zaglądają, komentują, wykłócają się ze mną o swoje racje (życzyłbym żeby wszyscy byli tak chętni do dłuższej dyskusji jak na przykład  milczący_krytyk i Peckinpah)  , Karolinie za kilka gościnnych recenzji (http://xmuza.wordpress.com/author/lyneq/), wszystkim instytucjom, które przez ten okres zaprosiły mnie do współpracy (część z tych relacji niestety umarła śmiercią naturalną), Organizacji Blogów Filmowych, za przyjęcie mnie w swoje szeregi i uznanie w trakcie niedawnej Gali Nagród OBF 2012. I każdemu kogo nie dałem rady zawrzeć w powyższym wyliczeniu. Bez Was ten blog by zwyczajnie nie miał prawa istnieć.  

    Przy okazji życzę wszystkim Wesołych świąt i liczę na Wasze dalsze odwiedziny i wspólne działania! :)

    pozdrawiam,

    szymalan

     
    • Alek 21:42 on 7 Kwiecień 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      To my dziękujemy. Co prawda liczę, że razem z bratem zagarniemy kiedyś nagrodę OBF, ale taki konkurent jak Ty to przyjemnosc :)
      Ja czytam X-muze bodajze od dwoch lat (nie pamietam), ale jest to obok milczacego krytyka, cinemacabry i szczerych recenzji najwazniejszy blog na mojej liscie w przegladarce :)
      Pozdrawiam

    • Agniecha 22:16 on 7 Kwiecień 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      aaaa :D aż mnie zaintrygowało to, że o mnie wspomniałeś ;P fakt… mieszkamy całkiem blisko siebie ;) ale o Marcinie to nie wiedziałam :P zresztą… chyba duża część bloggerów jest ze Śląska, a przynajmniej ta część, którą ja znam :)

      widzę, że bardzo dużo przeszedłeś z tym blogiem i widzę w tym pewien sentyment. Gratuluję wszystkich sukcesów, jakie udało Ci się osiągnąć w ciągu tych czterech lat. Z okazji urodzin bloga Twojego życzę Ci kolejnych ekstremalnych przygód, współpracy z jeszcze innymi i o wiele ciekawszymi instytucjami, bowiem masz talent do pisania i muszę przyznać, że zazdroszczę Ci go :)

      Dziękuję za życzenia świąteczne i oczywiście, życzę Ci wszystkiego dobrego i radosnych świąt :*

      Pozdrawiam :)

    • krotkoofilmie 22:22 on 7 Kwiecień 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Ja, to je jo, synek z Rudy, kerymy do gowy przyszło o kinie pasać, a bez Świony mojom szkodzinom dteśkom czasami grzeja :)

      Szymalan jesteś pierwszym stałym obecnym na moim blogu (nie licząc namawianej do odwiedzin rodziny), pierwszym zabierającym głos i podbudowującym w moich staraniach. Tego Ci nie zapomnę i z okazji urodzin serdecznie dziękuję. Mam nadzieję, że w końcu się trafimy na sali kinowej, ewentualnie w miejscu gdzie serwują napoje odpowiednie na typowy śląski geburstag! :)

    • pafffcio 22:31 on 7 Kwiecień 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Nic tylko życzyć kolejnych czterech (a później kolejnych, kolejnych i tak dalej ;) ) lat! No i wesołych świąt na najbliższe dni!

    • tercc 22:51 on 7 Kwiecień 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Z tej okazji Tobie mogę życzyć dalszych sukcesów, bo robisz świetną prace, przy której inni wymiękają. Ja za to mogę pomarzyć, by kiedyś mieć taką wiedzę i rozeznanie w filmach jak Ty;)
      X Muza to pasja:)
      Pozdrawiam,

    • tercc 22:57 on 7 Kwiecień 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      W takim razie nie pozostaje mi nic innego, jak tylko życzyć Ci dalszych sukcesów w tym, co robisz tak świetnie od już 4 lat! A mi natomiast nic innego, jak pomarzyć, by kiedyś mieć taką więdze i rozeznanie o filmach, jak Ty:)
      Keep blogging!
      Pozdrawiam,

    • ktrya 09:29 on 8 Kwiecień 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      No gratuluję :) I życzę wytrwałości. A skoro Cię czytamy, to tak źle chyba nie piszesz :)

      A tak marginesie, to też jestem Twoją sąsiadką, z sąsiadującego miasta na B ;)

      • szymalan 12:08 on 8 Kwiecień 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        och, ach ile miłych słów :)
        @Alek: oczywiście, że w końcu wygracie z bro ;) Obydwaj piszecie coraz lepiej i na pewno będzie to docenione ;) i dzięki za miłe słowa.

        @Agniecha: oj dziękuję :) rzeczywiście trochę mi się zebrało na sentymenty, głównie do ludzi których poznałem przez bloga. Ty też masz talent i w ogóle entuzjazm do pisania, o którym mogę chyba sam marzyć. Ale dzięki temu współpracujesz z asami polskiej dystrybucji jak Galapagos:)

        @Marcin: a wiesz, że ja mieszkam bardzo blisko dtś :) jakieś 4 minuty marszu mam do przystanku 870 ;) i własnie, kiedyś musimy się wybrać do kina !

        @pafffcio: dziękuję bardzo, Ty jesteś jednym z pierwszych komentatorów moich wypocin, a to jeszcze było za czasów kiedy sam bloggowałeś :-) fajnie, że się wpisałeś tutaj, również wesołych świąt życzę ;)

        @tercc: niekoniecznie pomarzyć ;) jak czasem podglądam na filmwebie, to widzę, że oglądasz przeróżne filmy z róznych epok, a w końcu każdy od czegoś zaczyna. 3 lata temu sam o kinie nie widziałem nic konkretnego. Tylko tak trzymaj ;-) dzięki za życzenia i miłe słowa:)

        @ktrya: o, no zobacz. Chyba miała Agniecha rację, że jest nas z całkiem niezła reprezentacja Ślązaków, hehe :) dziękuję i pozdrawiam miasto na B. ! :)

        pozdrowienia dla wszystkich! :)

    • Peckinpah 14:44 on 8 Kwiecień 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Nie pamiętam kiedy trafiłem na Filmowe konkret słowo, ale chyba jakieś dwa lata temu, mniej więcej w tym samym czasie trafiłem na blog loli king (ciekawe, co się z nią dzieje, nie odezwała się od ośmiu miesięcy).
      Życzę Ci, abyś oglądał coraz więcej dobrych filmów i abyś nie stracił zapału do pisania (chociaż wiem, że oglądanie filmów jest na pewno ciekawszym zajęciem niż pisanie o nich) :-) Twoje recenzje wyróżniają się tym, że zwracasz uwagę na stronę techniczną, oceniasz pracę kamery, a nie każdy to zauważa (że wspomnę o zdaniu “kamera zachowuje się w niezwykle realistycznej konwencji kina verite”, które znalazło się w Twojej recenzji “Igrzysk śmierci”). Tak trzymać ;)
      Ja zawsze jestem chętny do dyskusji, lubię rozmawiać o filmach, a kiedy jakiś film mi się spodoba to mogę go bronić do ostatniej kropli krwi, nie zważając na liczne krytyczne uwagi, choć przyznaję, że niektóre moje argumenty nie są zbyt przekonujące (ostatnio takim filmem był “Artysta”) :-)
      Pozdrawiam.

      • szymalan 17:17 on 8 Kwiecień 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        Własnie też mnie ciekawi co z Lolą King, jeśli czyta te słowa, to niech da znać co tam:)
        Dziękuję za życzenia :) hehe, to też zależy jakich filmów , bo są filmy, o których można ciekawie pisać, ale nie chce się ich oglądać :) No i cieszy mnie, że dostrzegłeś, że piszę o sprawach technicznych, bo rzeczywiście ostatnio się mocno na tym skupiam oglądając filmy.
        A tam , Twoje argumenty wcale nie były nieprzekonujące co do “Artysty”:) . Wyraźnie przedstawiłeś swój punkt widzenia, ja go kupuję i doskonale rozumiem, dlaczego ten film Ci sie tak spodobał i to wystarczy :) pozdrawiam i dzięki

    • milczacy_krytyk 18:31 on 8 Kwiecień 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Ja również dołączam się do życzeń i gratulacji :) Oby najbliższe lata były tak owocne jak te cztery mijające, oby nie zabrakło ochoty jak i cennego czasu do oglądania kolejnych filmów, i co ważniejsze, do opisywania wrażeń po najciekawszych seansach.
      Ja ze swojej strony mogę zapewnić, że nadal z wielką chęcią będę się wykłócać o kolejne produkcje, choć czasu na nie teraz trochę mniej, ale znaleźć się jakiś z pewnością znajdzie ;)
      Najlepszego!

      • szymalan 18:56 on 8 Kwiecień 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        Właśnie, czasu, przydałoby się więcej go ;)
        Dziękuuje :) powiem tylko, że bardzo się cieszę, że jesteś tu regularnym gościem i się udzielasz :) pozdrawiam serdecznie!

    • Tom Braider 08:44 on 9 Kwiecień 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Widzę, że historię początków mamy całkiem podobną ;) Tak czy inaczej wielkie gratulacje za cierpliwośc i ogólne ogarnięcie. Zawsze podziwiałem to, że mieścisz się w 6-ciostopniowej skali, ja muszę mieć 101 :). Postaram się częściej komentować, bo wpadam dość regularnie, ale albo jestem zbyt dużym leniem, albo zazwyczaj poprzednie komentarze już zawierają to, co chciałem powiedzieć. Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów ;)

      • szymalan 14:52 on 9 Kwiecień 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        dziękuję :) również wpadam na Twój blog , no ale w końcu przyjaciele Kubricka są moimi przyjaciółmi ;) pozdrowienia!

    • Mikser 15:52 on 10 Kwiecień 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      No to sto lat!

    • unnami 19:10 on 13 Kwiecień 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      gratki:) ja w sierpniu 6 lat:)

    • Westerny 09:27 on 19 Kwiecień 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Ja aż tak negatywnie się nie wypowiem, choć napewno nie wypowiem się pozytywnie. Byliśmy z dziewczyną w kinie na 3d i wyszliśmy w miarę zadowoleni, bo nie spodziewaliśmy się niczego ambitnego i odkrywczego. Ot, widowiskowej rozrywki. Ale muszę przyznać, że zawiodłem się co do klimatu właśnie i odzwierciedlenia mitów greckich, bo i jedno i drugie było do dupy…

    • Pumex 12:46 on 31 Maj 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Gratuluję i życzę powodzenia na dalszej ścieżce filmowej… :-)

  • szymalan 02:15 on 18 March 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz  

    Nagrody OBF 2012 

    Nagrody Organizacji Blogów Filmowych 2012 rozdane! 

    No i rozdaliśmy tegoroczne nagrody Organizacji Blogów Filmowych (w skrócie OBF). Aż 5 statuetek dla najczęściej nominowanego filmu tego roku czyli dla “127 godzin” (w tym za film i scenariusz roku), 4 nagrody dla mojego oczka w głowie, czyli ekranizacji “Mężczyzn, którzy nienawidzą kobiet” (przetłumaczonej na amerykański rynek jako “Dziewczyna z tatuażem”) Stiega Larssona oraz kilka znaczących, pojedynczych nagród dla z pewnością ważnych i ciekawych z różnych względów filmów roku 2011. (Więcej…)

     
    • Agniecha 08:57 on 18 Marzec 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      po pierwsze, gratuluję! tak napiszę to po raz kolejny, ale po prostu bardzo się cieszę z Twojej wygranej :) Moim zdaniem piszesz perfekcyjnie i mam nadzieję, że kiedyś sama osiągnę Twój poziom :)

      Ja z tegoroczną galą miałam spore problemy, a właściwie z przyznawaniem punktów, bowiem w 2011 roku zaliczyłam najgorsze statystyki jeżeli chodzi o oglądanie filmów. Z tego też powodu większości nominowanych nie widziałam, a uparłam się, że Dziewczyny nie zobaczę, póki nie przeczytam książki :P ale chyba ostatecznie się poddam w tym postanowieniu, bo coś się nie zapowiada na lekturę choć stoi i czeka cierpliwie na półce.
      Ucieszyłam się z nagrody dla Transformers i oczywiście popieram Twoje zdanie. Zaskoczyła mnie nagroda za kostiumy, bo jakoś nie potrafiłam dostrzec piękna i ideału w Prawdziwym męstwie. Bardziej kręciły mnie Potterowe kostiumy. Z muzyką też było zaskoczenie, bo głosowałam również na Pottera. Tylko tyle mogę powiedzieć, a wniosek z tej gali taki, że w końcu powinnam obejrzeć 127 godzin haha :D

      Pozdrawiam i jeszcze raz składam gratulacje :*

      • szymalan 16:47 on 18 Marzec 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        Jej, jej bo się zarumienię Agniecha! :) Dzięki wielkie ;)
        Przeczytaj koniecznie książkę przed filmem, naprawdę polecam, powinno znacznie ułatwić odbiór filmu Finchera. pozdrawiam!

    • Alek 09:31 on 18 Marzec 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Gratuluje! :) i dziekuje za uznanie w ostatnim akapicie, postaram sie, aby nasza wspolna praca polepszala OBF.

      Tak mnie boli ze Moneyball przegralo za scenariusz, ale “127 godzin” i tak jest w moim odczuciu filmem naprawde znakomitym, chociaz scenariusza rzeczywiscie bym nie wyroznial.

    • Peckinpah 12:34 on 18 Marzec 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Widziałem tylko trzy filmy z tych wyróżnionych: “Dziewczyna z tatuażem”, “Prawdziwe męstwo” i “X-Men: Pierwsza klasa”. Nagrody dla tego pierwszego mnie nie dziwią, ale “Prawdziwe męstwo” nie zrobiło na mnie wrażenia pod żadnym względem (no może poza aktorstwem), zaś “X-Men: Pierwsza klasa” podobało mi się, jednak wśród zalet nie wymieniłbym muzyki.
      PS. Gratuluję wyróżnienia za blog i recenzję :) Niedawno zakończył się konkurs dla takich kinomanów jak my, konkurs im. Krzysztofa Mętraka, należało wysłać trzy swoje prace (np. recenzję, esej, szkic). Ciekawe czy brałeś w nim udział? Ja brałem :)

      • szymalan 16:55 on 18 Marzec 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        Dziękuję:) Słyszałem, słyszałem. Konkurs Mętraka jest chyba co roku, ja tym razem ze względów czasowych jakoś przegapiłem, ale postaram się może w następnej edycji wziąć udział. Oczywiście powodzenia życzę :)

    • marakesh 20:32 on 18 Marzec 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Gratulacje!
      To milowy krok w rozwijaniu twojego bloga… teraz dalej przed siebie.
      Życzę kolejnych owocnych recenzji, a nawet rozwinięcie się na inne formy ;)
      Oby tak dalej, trzymam kciuki.
      Pozdrawiam

  • szymalan 18:11 on 20 February 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz  

    Nominacje OBF 2012 

    10 nominacji do nagród OBF dla “127 godzin” Danny’ego Boyla

    Na początku chciałbym przypomnieć , że OBF, czyli Organizacja Blogów Filmowych, jest jak sama nazwa wskazuje, organizacją, która zrzesza bloggerów piszących o kinie.  Filmowy Konkret należy do niej prawie od samego początku jej istnienia. Podejmowaliśmy wcześniej kilka inicjatyw, założyliśmy bloga wyjściowego dla wszystkich innych (http://pl-obf.blogspot.com/), mamy profil na facebooku (http://www.facebook.com/pages/Organizacja-Blogów-Filmowych/187170904651701), przez chwilę istniał również kurier dla fanów OBFu z artykułami na temat tego, co dzieje się aktualnie w świecie kina.

    Jednak przede wszystkim przyznajemy coroczne filmowe nagrody OBF. Jak wiadomo, Oscary są przereklamowane, toteż my mamy swoje nagrody. Zeszłorocznym bezdyskusyjnym zwycięzcą okazała się superprodukcja Christophera Nolana “Incepcja”. Teraz pora na nominacje do tegorocznych nagród OBFU, tych za rok ubiegły. (Więcej…)

     
    • unnami 18:24 on 20 Luty 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Kocha, lubi, szanuje?!
      Harrison Ford (Kowboje i obcy)?!?!

      seriously?

      • szymalan 18:32 on 20 Luty 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        akurat ja nie glosowałem na te, więc się nie wypowiem, tym bardziej, że ani jednego, ani drugiego filmu nie widzialem :)

      • Alek 13:23 on 22 Luty 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        Również nie widziałem “Kocha, lubi, szanuje” w gronie faworytów do kategorii najlepszy film. To na prawdę dobra komedia romantyczna z jednym bardzo ciekawym zabiegiem fabularnym, ale do takich tytułów jak “Dziewczyna z tatuażem”, czy “W ciemności”, które nie znalazły się na ostatecznej liście “best picture” nadal daleko.
        Jeżeli chodzi o Forda – myślę, że jego rola była na tyle wyrazista, a sam aktor jest na tyle lubiany, że nominacja nie jest niczym dziwnym.
        Więcej mojej opinii na temat nominacji na moim blogu. Pozdrawiam ;)

    • krotkoofilmie 08:32 on 21 Luty 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Naprawdę ciekawa inicjatywa, nominacje o ludzkiej twarzy, ale co robi mój blog w nominowanych? :)

  • szymalan 22:25 on 1 January 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz  

    Podsumowanie roku 2011

    Za plakatami “Harry’ego Pottera i Insygniów Śmierci cz.2″ możemy powiedzieć z ulgą(?): to już koniec. Koniec 2011 , czyli 123 roku w światowej kinematografii. Od stycznia do grudnia, od “Czarnego Łabędzia” do  ”Pokaż kotku co masz w środku”.

    Za mną 68 seansów premierowych filmów , co nie jest może ilością,  która zatrzęsie całą  blogosferą, ale na pewno wartą małego podsumowania: co mnie zniesmaczyło, co skonfundowało, a co jeszcze powaliło na kolana. O rozczarowaniach i zachwytach roku 2011 w kinie: zapraszam! (PS Podziękowania za pomoc dla Marakesha!) (Więcej…)

     
    • Tom Braider 19:48 on 2 Styczeń 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Niezła lista. Melancholię miałem obejrzeć jakoś niedawno, ale nie wyszło. Fajnie jest popatrzeć na różne zdania na temat filmu. Dla mnie Drive był najlepszym kinowym filmem ubiegłego roku, bo to nie postacie były najważniejsze, a jednak klimatu i nastawienia na art było sporo, a do tego mam słabość. Z Sucker Punch zgadzam się za to całkowicie. Świetnego 2012 życzę i samych *****

    • ajar 08:02 on 6 Styczeń 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Kawał roboty wykonałeś. Chociaż nie jestem specjalnym zwolennikiem rankingów, przeczytałem. Dzięki temu mam kilka nowych pozycji do obejrzenia. :)

    • Peckinpah 12:55 on 6 Styczeń 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Jak dla mnie 68 seansów premierowych to dużo. Gdybym ja tyle obejrzał to pewnie miałbym problem z wybraniem jednego najlepszego filmu. Z początku zastanawiałem się, czy w swoim zestawieniu uwzględnić “Jak zostać królem” i “Czarnego łabędzia”, ale nie chciałem jednak powtarzać oscarowego werdyktu, bo gdybym uwzględnił te filmy to musiałbym przyznać, że aktorami roku są Colin Firth i Natalie Portman, a to byłoby zbyt przewidywalne ;) Zaskoczyło mnie to, że znalazłeś tak dużo dobrej muzyki w filmach z ubiegłego roku, ja miałem z tym problem, podobała mi się muzyka Rachel Portman w “Nie opuszczaj mnie”, muzyka Howarda Shore’a w “Niebezpiecznej metodzie” oraz piosenki w “Drive”, ale żaden z tych soundtracków nie był na tyle porywający, bym mógł go wyróżnić. Zauważyłem jednak, że świetną muzykę mają filmy, które dopiero czekają na polską premierę: “The Artist” i “War Horse” – w tym ostatnim za muzykę odpowiedzialny jest niezawodny John Williams.

      • szymalan 17:13 on 7 Styczeń 2012 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        @Tom Braider:
        dziękuję i wzajemnie ;)

        @ajar dziękuję i cieszę się, że zainspirowałem do dalszych filmowych poszukiwań. Wiem, że Ty też doceniłeś “Pogorzelisko” co mnie cieszy, bo prawie nikt ze znajomych bloggerów tego filmu nie widział :)
        @Peckinpah:
        No niby jest to przediwydwalne, ale kiedyś w końcu należy im się to miejsce w top (Firth i Portman) skoro uznajemy ich za tak dobrych :) A skoro nie można było ich w Polsce oglądać przed 2011, to ja nie widzę innego wyjścia jak trzymanie się premier polskich.

        Co do muzyki, to nie był to aż tak spektakularny rok w tej kwestii, faktycznie:) Ale ten spis mój, to raczej spis ulubionych utwórów, pełne soundtracki jakie bym wyróżnił to Harry Potter, Mission Impossible, Sucker Punch, Black Swan i ewentualnie Super 8 i True Grit. Reszta to tylko pojedyncze utwory, które bardzo mi wpadły w ucho :-) a jeśli chodzi o Williamsa to zapomniałem o Tintinie! też kawał fajnej, klasycznej przygodowej muzyki.

        pozdrawiam komentatorów:)

  • szymalan 12:59 on 18 February 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz  

    Nominacje do OBF 2011 

    OBF 2011- lista nominowanych

    Organizacja Blogów Filmowych

    Tak więc to już. Działająca w sieci Organizacja Blogów Filmowych wybrała nominowanych do tegorocznej edycji nagród za osiągnięcia artystyczne , marketingowe i bloggerskie w zakresie świata X muzy pomiędzy początkiem lutego roku 2010, a końcem stycznia 2011.

    Wszyscy członkowie OBF-u wybrali swoich nominowanych w niedawnym tajnym głosowaniu, i efektem jest ten oto poniższy zestaw nominowanych w poszczególnych kategoriach.

    Przekleństwem i błogosławieństwem demokracji jest kompromis wyboru większości, a więc choć można się zżymać na docelowy wybór , to ważne, żeby w głosowaniu ostatecznym (tym wyłaniającym zwycięzców) poddać się temu, co jest i zawyrokować zgodnie z własnym sumieniem. Co niniejszym zresztą wczoraj już uczyniłem. (Więcej…)

     
    • Alek 13:29 on 18 Luty 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Rok temu wszystko wygrał “Rewers”, co było wielką niespodzianką. W tym roku nie ma szans na triumf polskiego filmu w najważniejszych kategoriach, ale kto wie, jakie niespodzianki zgotują głosujący :)
      Pozdrawiam
      Alek

      • szymalan 13:41 on 18 Luty 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        rzeczywiście z polskim filmem bardzo słabo bywało w zeszłym roku, bo poza “Wszystko , co kocham” (które się nie zmieściło w naszym tegorocznym zestawieniu ze względu na datę premiery) nic ciekawego nie oglądałem. Swoją drogą za “Rewersem” też średnio przepadam, wolałem “Wojnę Polsko Ruską” :)
        pozdrawiam

        • Alek 14:11 on 18 Luty 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

          “WCK” bardzo mi się podobało, ale niestety nie weszło do zestawienia, bo obejrzałem ten film za późno. Cóż… czasem tak bywa.
          Teraz możemy obstawiać ile kto nagród zgarnie, ale i tak wyjdzie jakoś dziwnie

    • Tom Braider 21:45 on 20 Luty 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Pierwszy raz słyszę o Waszej akcji, fajna sprawa. Nie mogę się doczekać wyników, co do nominacji to się jeszcze nie wypowiem, poczekajmy do wyników.

  • szymalan 01:04 on 3 January 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz  

    Podsumowanie roku 2010


    Dzisiaj zamiast recenzji, jak to tradycyjnie co roku, wpis okolicznościowy, podsumowujący wydarzenia filmowe minionego roku. Czyli wszystko co najlepsze i najmniej ciekawe przewinęło się przez nasze ekrany. Postaram się streszczać, stąd przejdę może od razu do meritum. So- here-we-go: (Więcej…)

     
    • pafffcio 13:47 on 3 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Dużo tego wszystkiego ;)
      Ale uświadomiłem sobie przynajmniej jak wielu ważnych filmów minionego roku jeszcze nie widziałem. Kilka za to miłych niespodzianek znalazłem w tych rankingach na czele z drugim miejscem Olgi Frycz i George’a Clooney’a (!) w rankingach aktorskich :)
      Co do tego najważniejszego, to mnie nie zachwycił ani Głód, ani Autor Widmo, ale za to podzielam zachwyty nad Incepcją i Fantastycznym Panem Lisem :)
      Życzę wielu dobrych filmów w nowym roku :)
      Pzdr,
      Pawcio

      • szymalan 18:12 on 3 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        Clooney był wspaniały jako Pan Lis (albo raczej był fantastyczny, hehe) i stąd dziwi mnie, że się go tak pomija , w ogóle aktorów dubbingowych- stąd postanowiłem wyróżnić ich u siebie :)
        Dzięki i również życzę wszystkiego najlepszego w nowym roku (nie tylko w kinie) :)
        pozdrawiam

    • Peckinpah 13:55 on 3 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Ja w ubiegłym roku zaliczałem głównie klasykę, z nowymi filmami nie byłem na bieżąco, dlatego nie próbowałem stworzyć takiego zestawienia. Pocieszyłeś mnie tym, że “Incepcję” wstawiłeś na pierwszym miejscu, dzięki czemu mam świadomość, że widziałem w kinie najlepszy film ubiegłego roku :)

      Nie oglądałem “Zaćmienia”, ale wyrażenie “retrospekcje z przyszłości” brzmi jak oksymoron i może być błędem, należy też poprawić “Trire Grit” na “True Grit”.

      Pozdrawiam.

      • szymalan 18:03 on 3 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        o, dzięki za te uwagi, po napisaniu 1825 słów , musiałem jakoś nie dostrzec tych błędów. Juz poprawione :)
        pozdrawiam!

    • Lola King 15:25 on 3 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Zaskoczyłeś mnie tym, że umieściłeś w niektórych kategoriach “Złego porucznika”, dla mnie jest to czarny koń minionego już roku. Oczywiście, film niedoceniony, ale dla mnie jest to jazda na maksa. Sama w ostateczności nie wiedziałam, czy scena z odcinaniem tlenu starszym paniom, ma mnie przerazić, czy rozśmieszyć? Ale summa summarum, jest to film niewątpliwie wart obejrzenia. Cage robi tam kawał dobrej roboty.
      O “Agorę” nie mam zamiaru się spierać, bo wychodzę z założenia, że ludzie muszą się różnić, by nie zwariować, więc jak najbardziej szanuję Twoje zdanie, choć ty za pewne doskonale wiesz, co ja o tym myślę :)
      Bardzo podoba mi się Twoja lista najlepszych aktorów 2010 roku. Moja wyglądałaby z pewnością podobnie, jeśli nie kropka w kropkę tak samo. No, a co do ostatecznej listy najlepszych filmów, to oprócz nr 8 i 9 (bo tych filmów JESZCZE nie widziałam), to z każdym się zgadzam. Choć, na mojej liście zamieściłabym na pewno “Agorę”, “Moon”, “Złego porucznika”, “Fish Tank” i “Jaśniejszą od gwiazd”.
      Twoja lista “Najbardziej wyczekiwanych filmów” bardzo optymistycznie mnie nastawiła. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że czeka nas bardzo ciekawy rok 2011. Nie dość, że w naszych kinach pojawią się bracia Coen, czy Lars von Trier (choć tu jestem raczej osamotniona), to jeszcze zobaczymy “Piratów z Karaibów”, czy “Sherlocka Holmesa 2″. Oj, będzie się działo :)
      Pozdrawiam =]

      • szymalan 18:22 on 3 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        Miałem takie same odczucia co do Złego Porucznika, w tym sceny z starszymi paniami i odcinaniem dostępu do tlenu – nie mniej, jest to wszystko tak wyreżyserowane , tak zagrane przez Cage;a i tak chwilami wbijające w fotel, że postanowiłem wyróżnić takie niecodzienne w sumie kino.
        Co do nowego Larsa von Triera, to jeszcze nic nie słyszałem przyznam się szczerze, ale rozejrzę się i z pewnością będzie to też jeden z moich oczekiwanych filmów :-) Zapewne o wielu ciekawych tytułach jeszcze nie słyszeliśmy, stad raczej przeglądowy charakter mojej listy, ale zgadzam się, rok zapowiada się niezwykle ciekawie.
        pozdrawiam :)

    • krotkoofilmie 20:00 on 3 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      bardzo ciekawe zestawienie
      czasami nasze opinie idą w innym kierunku (patrz: Jak wytresować smoka) aczkolwiek przypomniałeś mi o kilku filmach które musiałbym zobaczyć :)
      Także życzę udanego 2011 i dziękuje za dodanie mnie do listy blogów :D

      pozdrawiam

    • Alek 22:57 on 4 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Popieram!!…
      ale z małymi wyjątkami :D
      Scena roku to moim zdaniem zakończenie Incepcji (od pobudki w samolocie), jeszcze liczy sie slynna scena w korytarzu. W aktorskim rankingu brakuje mi Clooneya za W chmurach, nie widziales chyba, ale brakuje w montazu Wall Street 2.
      I oczywiscie w oczekiwanych brakuje Fightera z Bale’em.
      U mnie ostatnio troche mniej ale obecnie pracuje nad projektem filmowym, wiec wybaczcie :)

      Pozdrawiam
      Alek

      • szymalan 18:37 on 5 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        Nie mogłem zapełnić zestawienia tylko scenami z “Incepcji” :D stąd wybrałem tą, która mnie najbardziej oczarowała ;) Clooney w UP in the Air był niezły, ale powalić mnie nie powalił, Wall Street faktycznie przegapiłem , głównie chyba dlatego, że nie oglądałem jeszcze jedynki (!).
        i wlasnie, “Fighter” wśród oczekiwanych- dobrze że przypomniałeś. Bale jest tam ponoć Oscarowy.
        pozdrawiam!

    • milczacy_krytyk 23:34 on 4 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Bardzo podoba mi się to Twoje podsumowanie. Nie umiem tego wytłumaczyć, ale jakoś tak po prostu, bardzo zgrabne Ci wyszło :)

      Rozśmieszyło mnie tylko trochę to, że trzy filmy, które trafiły u Ciebie do rozczarowań (“Agora”, “Samotny mężczyzna”, “Jak wytresować smoka”) są dla mnie wielkimi zaskoczeniami na plus, które zajęły bardzo wysokie miejsca na mojej liście top2010, a dwa filmy będące twoimi zaskoczeniami, są moimi rozczarowaniami (“Legendy sowiego królestwa”, “Książę Persji”). Jakoś tak na odwrót się ułożyło :]

      Co do muzyki to polecam gorąco soundtrack Daft Punk do “Tron: Dziedzictwo” bo jest obłędny oraz muzykę do “Th Book of Eli” Atticus Ross, bo jak widzę (a raczej słyszę) podobała Ci się ta do “The Social Network”, więc i ta powinna Ci wpaść w ucho.

      Pozdrawiam :)

      PS. Uśmiałem się przy kwiatkach :D Czego to ludzie nie wpisują w wyszukiwarkę.

      • szymalan 18:50 on 5 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        Cieszę się, że taka forma podsumowania przypadła do gustu :)
        Co do rozbiezności, no cóż, nie da się ich uniknąć w tego typu zestawieniach ;)
        a jeśli chodzi o tematy muzyczne to oczywiście obydwu ścieżek wspomnianych przez Ciebie słuchałem, ale niestety żadna mnie nie powaliła na tyle , aby trafić do top12, stąd ich tamtejszy brak ;) Co innego “Social Network” :D
        pozdrawiam

    • Tom Braider 16:12 on 6 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Fajny pomysł z listami najlepszych scen i najciekawszych pomysłów. Ja w tym roku niestety nie widzialem zbyt wielu filmów, więc nie mogę zbyt wiele polemizować. Dla mnie najgorsza w tym roku była “Maczeta”, Rodriguez zawiódł mnie na całej linii.

      • szymalan 18:11 on 8 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        “Maczeta” najgorsza? Rodriguez to dla mnie kiepski reżyser, ale że aż tak źle..ogólnie opinie słyszałem, że nie jest najgorzej . No nic, zobaczę kiedyś, bo muszę i tak zaliczyć taki głośny tytuł w końcu :D
        pozdrawiam

        • Peckinpah 20:19 on 8 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

          “Maczeta” jest zajebista, po prostu :) Trudno mi zrozumieć, że ktoś może oczekiwać od tego filmu czegoś więcej. Podobnie jak “Niezniszczalnych” także i “Maczetę” trudno zaliczyć do najlepszych filmów roku, ale to nie oznacza, że są złe – są po prostu fajne. I tyle…

    • Zielkq 13:24 on 8 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Widzę, że aż trzy animacje załapały się do top10 filmów roku. Ten typ kinematografii już na stałe wszedł do historii kina ;-) Co do wyboru filmów i wszystkich topów nie będę się do tego odnosił. O gustach się przecież nie dyskutuje.
      No i gratulacje zrobienia listy ‘kwiatkuff’. Połowa z nich sprawiła, że przez cały dzień będę miał dobry humor myśląc o tym, co ludzie wypisują…
      “prosze o wytłumaczenie koncowki filmu incepcja / o co chodzi w filmie wyspa tajemnic???” – zawsze mówiłem, że kino to nie jest rozrywka dla każdego… To już nie te czasy, kiedy wszystko było podane na talerzu, reżyser przedstawiał wszystko jasno, wyraźnie i czytelnie. Dobrze, że czasami wymaga się od widza czegoś więcej, niż tylko siedzenia przed ekranem.
      “jak sie pisze hannah montana od tyłu” – ekhm… czasami brak komentarza jest najlepszym komentarzem ;-)
      Pozdrawiam

      • szymalan 18:15 on 8 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        Dla mnie to był rok świetnych animacji zdecydowanie :-) Stąd wyjścia nie było- musiałem aż 3 tytuły umieścić na swojej liście,
        owszem o gustach się nie dyskutuje, ale o filmach, to co innego , więc śmiało ;)
        co do kwiatków, to przyznam się szczerze, że czasem pożera mnie od ciekawości kim są ludzie będący w stanie napisać w googlach coś takiego jak ta ‘hannah montana” – i czy piszą to na trzeźwo :)
        pozdrawiam :-)

    • ratyzbona 21:51 on 8 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Zgadzam się prawie ze wszystkim… zwłaszcza podoba mi się wstawienie do jednych z najlepszych scen sceny z łapą wilka z Fantastycznego Pana Lisa ( uwielbiam ten moment). nie zgodzę się natomiast z negatywną oceną “Samotnego Człowieka” – jestem chwilę po seansie i lekturze książki i moim zdaniem film Forda przerasta oryginał ale w dużym stopniu pozostaje wierny duchowi książki co nie jest łatwe. Nie uważam by zapomniano o stronie emocjonalnej na rzecz wizualnej – wręcz przeciwnie byłam oczarowana tym ile emocji jest w tym filmie przy minimalnych środkach wyrazu. Z resztą pietyzm Georga łączyłabym raczej z charakterem a nie z orientacją seksualną. Moim zdaniem to jeden z lepszych filmów w zeszłym roku na ekranie.

    • ajar 22:14 on 8 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Najgorsze filmy 2010. Żadnego z nich nie oglądałem. No, to bądź co bądź jakiś sukces. Prawda?

      • szymalan 18:26 on 9 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

        @ratyzbona:
        co do “Single Man” powiem tak: jestem w stanie zrozumieć tych, co mówią, że uważają ten film za świetny. a że mnie jakoś to wszystko nie ruszyło- … cóz, jeden z ciekawszych filmów na ekranach – to na pewno :)
        a co do “fantastycznego Pana Lisa” to cieszę się, że mamy podobne zdanie.

        @ajar:

        Jakiś na pewno :D Chociaż ja wychodzę z założenia, że czasem warto obejrzeć jakiegoś gniota dla równowagi.

    • Gromadzik 17:25 on 12 Styczeń 2011 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      INCEPCJA to bez wątpienia hicior roku, ale mi bardziej przypadl FANTASTYCZNY PAN LIS – niesamowity oryginał! Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;)

c
compose new post
j
następny post/następny komentarz
k
poprzedni post/poprzedni komentarz
r
reply
e
edytuj
o
Wykaz /brak wykazu uwag
t
go to top
l
zaloguj się
h
show/hide help
shift + esc
cancel
Follow

Otrzymuj każdy nowy wpis na swoją skrzynkę e-mail.