I Połrocze 2008 roku

Podsumowanie I półrocza 2008

Minęła I połowa 2008 roku. Jak to na razie w kinach wyglądało:

10 najgorszych filmów:

1. Jeszcze raz- [cenzura], [cenzura], a oprócz tego [cenzura]

2.Piła IV- dalszy ciąg tasiemca z obrzydliwościami w głównej roli, bez ładu i składu, z montażem tak szybkim, że do porzygania

3.John Rambo- wyrywanie krtani i tym podobne przysmaki i 60 letni Stallone, który na oczach wszystkich robi z siebie pośmiewisko

4.Frontiere(s)- francuska podróbka hollywoodzkiej tandety, najpierw zabili ich, a potem uciekli i potem ich złapali i znów zabili, podlane sporą ilością keczapu

5.Step up 2- tańczą tańczą, nastolatki klaszczą, a ja ziewam

6.Nieobrane połączenie-Amerykanie znów wykręcili zły numer

7.Zdarzenie-każdy by nakręcił lepszy film niż ten amatorski knot, miejsce tego filmu jest na DVD na półce razem z “Transmorphersami” i innymi podróbkami, próbującymi imitować filmy

8.10 000 BC-Emmerich liczy kasę,  a mamuty siedzą i zawijają je w te sreberka

9.Ciemność rusza do boju- tak mocno ruszyła, że nic tam nie widać w tym filmie

10.Superhero movie- uratowane od dna przez Nielsena, ale i tak nie uratowane od miejsca na naszej liście

10 NAJLEPSZYCH FILMÓW

1. Ostrożnie, pożądanie- na razie nic lepszego nie było, wielowarstwowa opowieść o miłości, seksie i okupacji w Chinach ujęta w konwencję thrillera erotycznego, bez ckliwości

2. To nie jest kraj dla starych ludzi- już dawno na ekranach kin nie było tak mocnego filmu, który byłby o czymś, a nie tylko bezmyślną masakrą z psycholem w głównej roli, Coenowie rządzą

3. Motyl i skafander- czy nie czas na chwilę refleksji w naszej hałaśliwej kinematografii?

4. Rezerwat- jak dotąd najlepszy film polski roku, bardziej prawdziwy niż “Dzień Świra”, czy “Plac Zbawiciela”, do tego pozbawiony pesymistycznego zabarwienia

5. Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki- mam w nosie wszelkie krytyki, Indy wrócił i znów pokazał, że nie ma sobie równych, Spielberg wraca do lat 80. stylistyką, Kaminski trzyma się starych zasad filmowania, widz na wszystkich zabiegach tylko korzysta

6. Polak potrzebny od zaraz- mocne kino Kena Loacha, który opowiada o rynku pracy w Anglii, kino to ważne szczególnie dla nas, pora otworzyć narodowi oczy

7. Sierociniec- horror, który nie powtórzył sukcesu “Labiryntu Fanua”, ale chwilami mu dorównuje, ogólnie to chyba najlepszy film grozy ostatniego dziesięciolecia, obowiązkowo

8. Opowieści z Narnii: Książę Kaspian: twórcom Harrego Pottera z infantylności przyszło się wyleczyć przy trzeciej części, twórcom “Narnii” już przy drugiej, z tym samym reżyserem, widowisko do obejrzenia dla każdego w ramach relaksu

9. American gangster: mimo masakrująco wydłużonego zakończenia, to dobre kino z świeżym w gatunku duetem, bardzo sprawną reżyserią Ridleya Scotta i ładnymi zdjęciami, historia sama też całkiem, całkiem…

10. Kung fu Panda- rzutem na taśmę wdarła się do rankingu Panda Po- miś leniwy, gruby i niezdarny, ale mimo to wkrótce zdolny do wielkich czynów, nic nowego, po prostu kolejne dobre wykorzystanie starego schematu “od zera do bohatera”. piedestał animacji AD 2008 okupuje do czasu premiery “Wall-ego”, o tym jestem przekonany

Szerzej podsumujemy dopiero cały rok 2008, także…do stycznia!

szymalan