Uaktualnienia od lipiec, 2009 Ukryte wątki | Klawiaturowe skróty

  • I półrocze 2009 

    szymalan 20:41 on 1 July 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

    Filmowe półrocze 2009


    g-13

    Pierwsze 6 miesięcy w kinie już za nami. Także teraz czas na krótkie podsumowanie. A zatem: (Więcej…)

     
    • pawcio 00:18 on 2 lipiec 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Nowy Tarantino – to jest to na co ja czekam!
      Ale wróćmy do początku ;)
      TOP 5 – Zgadzam się z Tobą co do ‘Frost/Nixon’ i ‘Droga do szczęścia’. Nie zgadzam się co do ‘CPBB’ (taki zwykły film). Reszty nie widziałem. W moim top 5 dodałbym jeszcze ‘Vicky Cristina Barcelona’, ‘Zapaśnik’ i od biedy ‘Slumdoga’, chociaż też się na nim zawiodłem (Oscar za film i scenariusz to chyba niesmaczny żart Akademii).
      GNIOTY – Całe szczęście, żadnego cudeńka wymienionego przez Ciebie nie widziałem :P Chociaż ‘Szybko i wściekle’ chcę zobaczyć. W moich gniotach jest za to ‘Gomorra’ ;)
      Twoich zawodów też nie widziałem, za to wśród moich są niewspomniane tu nigdzie ‘Jagodowe noce’.
      Tyle ode mnie, częściowo nasze listy się pokrywają :)
      Pozdrawiam,
      pawcio

    • marakeshpl 00:45 on 2 lipiec 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Cóż się będę wypowiadał. Button rządzi. Niewiele zobaczyłem premier tego roku. Nie koncentruję się zbytnio na aktualnościach, ale na tym co mi w ręce wpadnie. A wpada wiele rzeczy. Oczywiście pewne pozycje obowiązkowo. A zatem to co zobaczyłem:
      Ciekawy Przypadek Benjamina Buttona: 8/10
      Nixon/Frost: 6/10
      Slumdog: Milioner z ulicy: 5/10
      Anioły i Demony: 7/10
      Transformers. Zemsta Upadłych: 5/10
      To tyle na dziś.
      Good Night and Good Luck,
      marakesh

    • MAXcine 18:52 on 2 lipiec 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Większości filmów jeszcze nie widziałem, ale z tych co wymieniłeś Anioły i demony zaliczyłbym do rozczarowania (max 6/10). Podobnie jak pawcio, czekam na nowego Tarantino (na dniach u mnie na blogu bedzie o Grindhouse), a poza tym obejrzałbym sobie StarTreka i Watchmena. Aha, czekam jeszcze na “9″ Burtona :)

    • unnami 15:53 on 3 lipiec 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Star Trek i Watchmen obowiązkowo do obejrzenia!

    • menetheris 16:07 on 3 lipiec 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Ja również czekam na “Bękarty wojny”.Sądzę,że to nie może być zły film, dostępne obecnie fragmenty powalają.
      Co do twego wpisu-częściowo się zgadzam,a częściowo nie. Dla mnie to chyba właśnie “Button” jest największym rozczarowaniem(oprócz tego “Droga do szczęścia” i “Miasto ślepców”). Anioły i demony natomiast, mimo iż nie wybitne, ogląda się znakomicie. Naprawdę, to chyba najbardziej relaksujący film na którym w tym roku byłem(za wyjątkiem “Slumdoga..” ;P).

    • menetheris 16:10 on 3 lipiec 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      PS: Szymalan, koniecznie zobacz “Drag me to hell” Raimego! :D
      Ach, cóż to był za film…

    • Agniecha 15:17 on 7 lipiec 2009 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      tak z częścią się zgodzę, ale z Transformerami nie ;P
      Polecam Gran Torino. Wspaniały film. Spirita tak mniej, ale i tak jest ciekawy :)

  • szymalan 12:30 on 24 December 2008 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

    Podsumowanie filmowego roku 2008g20

    Przełomy lat skłaniają do rozlicznych podsumowań, a co za tym idzie rankingów, wniosków, zestawień. W świecie filmowym również ma to miejsce, kiedy na zakończenie roku miłośnik kina stara się dowieść, co go najbardziej ucieszyło, zaskoczyło, powaliło,a  co rozczarowało, zniesmaczyło, po prostu się nie spodobało. Z wszystkich, z całego mnóstwa, możliwe że z ponad 300 filmowych premier, zobaczyłem filmów 102. Dla jednych zawrotnie dużo, dla innych tak raczej średnio. Jednak piszę o tym, aby Wam uświadomić, że mój ranking opiera się tylko i wyłącznie na filmach przeze mnie obejrzanych.Innych oczywiście nie wolno mi brać pod uwagę. Więc jeśli ktoś sądzi zawzięcie, iż film “Import\Export” albo dajmy na to “Klasa”, których (niestety) nie obejrzałem, są lepszy od tych tu zestawionych, to jak najbardziej przyjmuję to do wiadomości. Skoro więc sobie to wyjaśniliśmy, to przejdźmy od razu do rzeczy.

    W kinie byłem koło 20 razy, co pewnie jest wynikiem niezłym jak na amatora. I to właśnie tam zobaczyłem najwyżej oceniane filmy roku przeze mnie. No, to teraz pora na wszystkie rozliczne “nagrody” dla tych “naj….”. Zrobimy to może w formie Oscarów, gdzie będzie za każdym razem kilka najlepszych i z nich jeden zwycięzca (to będzie ten pierwszy zawsze). No to here we go…

    NAJLEPSZY FILM NIEAGNGLOJĘZYCZNY

    ostroznie

    1. “Ostrożnie, pożądanie”.Chiny

    2. “Sierociniec”. Hiszpania

    3. “Jeszcze dalej niż północ”. Francja

    4. “[Rec]“. Hiszpania

    5. Cztery noce z Anną. Polska

    Tu nie miałem wątpliwości, film Anga Lee jest genialny od pierwszej do ostatniej minuty, nie wyobrażam sobie lepszego melodramatu nakręconego w tym stuleciu jak na razie. Cenię również hiszpańskie horrory: REC wiadomo za co- za to, że spać po tym nie można, a Sierociniec, bo to pierwszy horror chyba w historii, na którym się wzruszyłem. Bardzo mi się podobała również komedia francuska “Jeszcze dalej niż północ”, a “Cztery noce z Anną”, bo w tej kategorii nie można było pominąć rodzimych produkcji, a film Skolimowskiego mnie naprawdę urzekł.

    KRÓTKOMETRAŻOWY FILM ANIMOWANY

    Mało się takimi rzeczami interesuję, ale wyświetlana w kinach przed “Wall.em” krótkometrażówka “Presto” o iluzjoniście i jego głodnym króliku jest mistrzowska. Pixar rządzi.

    NAJLEPSZY PEŁNOMETRAŻOWY FILM ANIMOWANY

    walle

    1. “Wall.e”

    2. “Kung fu Panda”

    3. “Persepolis”

    4. “Horton słyszy Ktosia”

    Pixar mnie rozczarował, bo nie zrobił filmu lepszego niż “Ratatuj”, ale co się będę i tak oszukiwać. To nie zmienia faktu, że “Wall.e” to i tak najlepsza animacja roku z tak wypasioną technologią, że ślepy się zachwyci. Drugie miejsce należy do bajeczki o Pandzie, myślę, że zasłużenie. Na trzecim ambitna animowanka dla dorosłych o wojnie na Bliskim Wchodzie, zaś na 4 miejscu urocza opowieść o pewnym dobrym słoniku. Rzecz wypchana pomysłami różnorakimi.

    NAJLEPSZA CHARAKTERYZACJA

    tdkbatman1

    1. “Mroczny rycerz”

    2. “Sweeney Todd. Demoniczny golibroda..”

    3. “Elizabeth Złoty Wiek”

    Heath Ledger z wymalowanym na twarzy uśmiechem (dosłownie!) wprost lśni w mroku kinowej sali, tak jak i realistyczne wąsy Gary’ego Oldmana, o wiele lepszej jakości niż te od Liama Neesona z “Batmana Początku”. Dlaczego “Sweeney todd”? Za Sachę Barona Cohena, który wreszcie nie wyglądał jak idiota. “Elizabeth. golden age” za świetną charakteryzacje głównej bohaterki.

    NAJLEPSZE KOSTIUMY

    mumia

    1. “Mumia. Grobowiec cesarza smoka”

    2. “Mroczny rycerz”

    3. “Indiana Jones i Królestwo kryształowej czaszki”

    4. “Opowieści z Narnii: Książę Kaspian”

    5. “Elizabeth Złoty Wiek”

    Oscara zwinął film o królowej Elżbiecie, ale zdecydowałem się na wysokobudżetową Mumię, gdzie chyba kostiumy są największą zaletą całego obrazu, zwłaszcza kostiumy cesarskie i rozlicznych żołnierzy. “Mroczny rycerz” za kostium tego-który-się-najgłośniej-śmieje oraz oczywiście samego Batmana. Resztę chyba nie trzeba więc już wyjaśniać.

    NAJLEPSZA PIOSENKA

    1. “Another Way to die” z filmu “007 Quantum of solace”

    2. “Down to earth” z filmu “Wall.e”

    3. “Kung fu fighting” z filmu “Kung fu Panda”

    4. “This is Home” z filmu “Opowieści z Narnii: Książę Kaspian”

    Dominują animacje, ale zwycięża u mnie piosenka z nowego bonda. Podążająca za obecnymi trendami, niebanalna, niemożliwa do zanucenia, a w kinie brzmi świetnie. Brawo Jack White i Alicia Keys!

    NAJLEPSZA MUZYKA

    1. “Mroczny rycerz” James Newton Howard i Hans Zimmer

    2. “Pokuta”

    3. “Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki”

    4. “Piła V”

    5. “Ostrożnie, pożądanie”

    Nie mogłem tu pominąć zwycięzcy Oscarowego, czyli “Pokuty”, ale najwyższe miejsce podium dla duetu Howard-Zimmer za kapitalny zestaw dźwięków do najnowszego Batmana. Soundtrack sam jest trochę za długi, ale w filmie wszystko razem brzmi znakomicie. “Indiana Jones” bo Williams nie zawiódł znowu. “Piła” bo dawno nie słyszałem tak energetyzującej muzyki w horrorze, zaś “Ostrożnie, pożądanie”, bo w sumie każdy element tego filmu to małe dzieło sztuki. Muzyka też.

    NAJLEPSZY DŹWIĘK

    no-country

    1. ‘Mroczny rycerz’

    2. “To nie jest kraj dla straych ludzi”

    3. “Projekt Monster”

    4. “W sieci kłamstw”

    5. “Jaja w tropikach”

    Znów TDk triumfuje. Pamiętam jak dźwięk łomotał z każdego głośnika kinowej sali, widz czuł, że znajduje się nie przed lub obok akcji, ale w jej samym centrum. Oto potęga Hollywood- która nie ma żadnej konkurencji na świecie. Robią najlepiej brzmiące-wyglądające filmy w historii i pewnie się to nigdy nie zmieni.

    NAJLEPSZE EFEKTY SPECJALNE

    narnia

    1. “Mroczny rycerz”

    2. “Opowieści z Narnii Książę Kaspian”

    3. “Hancock”

    Trudniej wg mnie użyć efektów specjalnych tak żeby ich nie było widać (dla pogłębienia realizmu) niż wyeksponować je jak się da gdzie się na ekranie da. Dlatego to właśnie TDK uważam za najbardziej wypasiony pod względem efektów film roku.

    NAJLEPSZY MONTAŻ

    bond

    1. “Mroczny rycerz”

    2. “007 Quantum of solace”

    3. “Rolling Stones w blasku świateł”

    4. “Cztery noce z Anną”

    5. “To nie jest kraj dla starych ludzi”

    Bardzo ważna kategoria techniczna, obok zdjęć możliwe, że najistotniejsza, choć często nie zdajemy sobie z tego sprawy.

    Pewnie co po niektórzy mają już ochotę wyjśc, jak widzą po raz klejny to samo. Ale cóż- genialne filmy tak już mają. A co zrobić jak nie uznać TDK pod względem montażu za film roku skoro pzrzez 2,5 h widznie odczuwa upływającego czasu, ujęcia są tak niesamowicie poszatkowane jak np. w scenie potrójnej równoległej egzekukcji, że brak słów po prostu. Co do montażu nowego Bonda powiedziano już sporo- wystarczy powiedzieć, że szybszym filmem nie był chyba nawet “Ultimatum Bourne’a”. Doceniam też nietypowy dla polskiego kina montaż w filmie “Cztery noce..”.

    NAJLEPSZE ZDJĘCIA

    az-poleje-sie-krew

    1. “Mroczny rycerz”

    2. “Rolling Stones…”

    3. “Jestem Legendą”

    4. “Aż poleje się krew”

    5. “Cztery noce z Anną”

    6. “Ostrożnie pożądanie”

    wyróżnienie specjalne: “Motyl i Skafander” (janusz Kaminski)

    Filmów z efektownymi, klimatycznymi ujęciami kamery było wiele, ja wyróżniam 6 z nich. “Batmana” za hm..wszystko xD, “Stonesów” za kapitalne operowanie tymi 18 kamerami po tak małej scenie, “I am Legend” za wizję oszałamiającą Nowego Yorku postapokaliptycznego, “Aż poleje się krew” za ujęcia gejzerów ropy naftowej i krajobrazy otoczenia, “Cztery noce” za świetne oświetlenie plenerów i wnętrz, “Ostrożnie, pożądanie” za atmosferę, i tyle.

    Specjalne wyróżnienie za kapitalny pomysł dla J. kaminskiego, wg mnie wielkiego przegranego ostatnich Oscarów.

    NAJLEPSZA SCENOGRAFIA I DEKORACJA WNĘTRZ

    sweeney

    1. “Ostrożnie, pożądanie”

    2. “Cztery noce z Anną”

    3. “Wojna Charliego Wilsona”

    4. “Indiana Jones i Królestwo kryształowej Czaszki”

    5. “Sweeney Todd Demoniczny Golibroda…”

    Każdy z tych filmów spowodował że niemal natychmiast znalazłem się w miejscach, o której one opowiadają. W sumie ciężko znaleźc bezapelacyjnego zwycięzcę. Podejrzewam, że najlepszy film dopiero przede mną jeśli chodzi o tą kategorię (mam na myśli “Ciekawy przypadek Benjamina Buttona”).

    NAJLEPSZA AKTORKA DRUGOPLANOWA

    tajne

    1. Judi Dench “007 Quantum of solace”

    2. Kinga Preis “Cztery noce z Anną”

    3. Helena Boham Carter “Sweeney Todd”

    4. Swetlana Hodczenkowa “Mała Moskwa”

    5 Francis McDormid “Tajne przez poufne”

    To w zasadzie też tylko forma wyróżnienia, ciężko w tej kategorii ogarnąć wszystkie filmy jakie się widziało i przypomnieć, która z pań okazała się najlepsza.

    NAJLEPSZY AKTOR DRUGOPLANOWY

    wojna-ch

    1. Heath Ledger “Mroczny rycerz”

    2. Brad Pitt “Tajne przez poufne”

    3. Javier Bardem “To nie jest kraj dla starych ludzi”

    4. Philip Seymour Hoffman “Wojna Charliego Wilsona”

    5. John Malkovich “Tajne przez poufne”

    Jakieś pytania?

    NAJLEPSZA AKTORKA

    happy-poppy

    1. Sally Hawkins “Happy go lucky, czyli co nas uszczęśliwia”

    2. Belen Rueda “Sierociniec”

    3. Cate Blanchette “Elizabeth Złoty Wiek”

    4. Wei Tang “Ostrożnie, pożądanie”

    5. Meryl Streep “Mamma mia!”

    Pięć wspaniałych kreacji. Jedna unosi na bark cały dramatyzm filmu, druga śpiewa,tańczy i szaleje mimo wieku, inna z kolei naprawdę jest majestatyczną królową Anglii, ta na szczycie listy zaraża optymizmem, a z kolei jedyna Azjatka w naszym zestawieniu pokazała czym jest odwaga dla aktorki i jak wygląda “granie w graniu”.

    NAJLEPSZY AKTOR

    ecc4920786bd5357649df391f82dff91101

    1. Daniel Day Lewis “Aż poleje się krew”

    2. Harrison Ford “Indiana Jones i Królestwo kryształowej czaszki”

    3. Colin Farrell “Najpierw strzelaj potem zwiedzaj”

    4. Tommy Lee Jones “W dolinie Elah”

    5. Artur Steranko “Cztery noce z Anną”

    W kategoriach drugoplanowych lepiej wyszukać mi było role męskie, a pierwszoplanowych żeńskie. Zdecydowałem się na “oscarowca” Day Lewisa- to jedna z najgenialniejszych ról w historii kina. Niejednoznaczna, cyniczNA, intrygująca…Film jak film, ale rola kapitalna. Harrison Fors nareszcie powrócil jako Indiana jones i jest w tym dalej świetny, Colin Farrel sie popisał talanetem komediowym w świetnym filmie “In Bruges”. Mamy też dwie role dramatyczne : Lee Jones i polak Steranko.

    NAJLEPSZY SCENARIUSZ

    1. “Mroczny rycerz” :D

    2. “Wojna Charliego Wilsona”

    3. “Happy go lucky, czyli co nas uszczęśliwia”

    4. “tajne przez poufne”

    5. “Polak potrzebny od zaraz”

    Dobry scenariusz utrzymuje widza w nieustannym napięciu i zaskakuje. Bezapelacyjnie na pierwszym miejscu film, który zaskakiwał mnie średnio co 2 minuty. Aż ciężko uwierzyć w to co się tam dzieje. “Wojna Charliego Wilsona” to źwietny film ze względu na pierwszorzędne dialogi, podobnież “happy go lucky” i “Tajne przez pufne”. Stawkę zamyka dobrze pomyślana historia o polskiej emigracji zarobkowej do Anglii.

    NAJLEPSZY REŻYSER

    g21

    1. Christopher Nolan “Mroczny Rycerz”

    2. Ang Lee “Ostrożnie, pożądanie”

    3. Martin Scorsese “Rolling Stones w blasku świateł”

    4. Ben Stiller “Jaja w tropikach”

    5. Ethan and Joel Coen “To nie jest kraj dla starych ludzi”, “Tajne przez poufne”

    Wszyscy zaskoczyli oprócz Coenów, którzy zoribli co do nich należy: dwa znakomite filmy. Zwycięża Nolan za to co zrobił z Batmanem, za nim tuż tuż Ang Lee za dystans jaki nabrał do Chin podczas swojej podróży do Ameryki, potem Scorsese za genialny koncert Stonesów i wreszczcie mamy Bena Stillera, który udowadnia że jest lepszym rezyserem niż aktorem.

    NAJLEPSZA SCENA AKCJI ROKU

    1. Napad na bank z “Mrocznego rycerza”

    2. pościg w dżungli z “Indiany Jonesa IV”

    3. bitwa w “Opowieściach z Narnii 2″

    4. pościg samochodowy z “Skarbu Narodów: księgi tajemnic”

    5. wszelkie sceny akcji z “Quntum of solace”

    NAJLEPSZA SCENA KOMEDIOWA

    1. sztuczka z ołówkiem “mroczny rycerz”

    2. rodzinny trójkącik w “Indianie Jonesie”

    3. “we are worrie about the security of your shit” – z filmu “Tajne przez poufne”

    4. zakończenie “Nieznajomych” (“bo byliście w domu”)

    5. “Jaja w tropikach” – fake’owe trailery i reklamy

    NAJSTRASZNIEJSZY HORROR ROKU: [rec]

    NAJGORSZY FILM ROKU:

    166bd7f6afe14ba2045a66c53ba2f6cd101

    1. “Totalny kataklizm”

    2. “nieznajomi”

    3. “Jeszcze raz”

    4. “Nieodebrane połączenie”

    5. “Step up 2″

    6. “Pora mroku”

    No comments. Trudno znaleźć najgorszy film całego roku, bo konkurencja jest trzeba przyznać spora i nie śpi. Jednak wybieram na króla crapu “Totalny kataklizm”- wulgarny gniot dla krnąbnej młodzieży nie posiadającej żadnego gustu- czekającej jedynie na kolejne pseudoparodie twórców “Scary movie”. Na drugim miejscu “Nieznajomi”. Horror o tym, dlaczego czasem nie warto pozostać we własnym domu na noc. Na trzecim miejscu polska komedia romantyczna po raz 583497125 z Dantuą Stenką, wyjątkowo mało zabawną. Jeszcze raz ten sam shit. “Nieobrane połączenie” technokratyczny horror będący remakiem filmu a Azji. Nuda. “Step up 2″, wychowani na “High School Musical” nastolatkowie byli tym usatysfakcjonowani, ja miałem poczucie strasznego filmowego oszukaństwa. Bo gdzież tam scenariusz choćby? No i na kniec wspomnijmy o “Porze mroku” – polskiej próbie stworzenia horroru kompatybilnego z schematami amerykańskich przebojów a la “Hostel” , czy “Piła”. Nie trzeba oglądać, żeby się domyślić, jaki tego jest efekt.

    NAJWIĘKSZE ROZCZAROWANIE ROKU

    “Zdarzenie”, “Juno”, “Sweeeney Todd”

    NAJLEPSZY FILM ROKU 2008

    1. MROCZNY RYCERZ

    p18

    Najlepszy obraz tego roku i najważniejszy też. “Mroczny rycerz” o dwie głowy przerósł materiał z którego został skrojony, jest najwyższym komiksowym osiągnięciem jak dotąd i najlepszym filmem Christophera Nolana. Nie będę ględził o roli Heatha Ledgera, nie dość powiedzieć, że Jokera Jacka Nicholsona to on łyka bez popijania, a jego ekranowy styl bycia jest nieporównywalny z żadną rolą tego roku. “Mroczny rycerz” nie ma szans na zbyt wiele Oscarów, o czym świadczą aktualne przewidywania, ale nie od dziś wiadomo, że nagrody nie oddają często faktycznej wartości filmu. A ten należy zobaczyć koniecznie i to nie jeden raz. Nolan połączył kino akcji wysokiej klasy, kryminał w stylu Scorsese-Coppola, thriller o współczesnych problemach i filozoficzną rozprawę nad dzisiejszym światem i dzisiejszą demokracją. Oprawa audiowizualna to wisienka na torcie.

    2. Ostrożnie, pożądanie

    71676243

    Z tego miejsca chciałbym podziękować “Elanowi”, dzięki któremu obejrzałem ten film na dużym ekranie. Dawno nie oglądałem już obrazu , który spowodowałby taki dreszcz wzdłuż kręgosłupa u mnie. Film zdobył sobie rozgłos dzięki odważnym, ale i symbolicznym scenom erotycznym, które wypełniają jakieś w sumie 15 minut całego obrazu. Ale erotyka to jeden z elementów wspaniałej całości: wielkiej, epickiej historii o Chinach czasów japońskiej okupacji i grupce młodych ludzi, dla który hasełka patriotyczne na teatralnej scenie to było za mało, aby uratować naród. Ang Lee udowodnił, że pod względem filmowej roboty jest mistrzem świata: dopieszczono tu scenografię i dekoracje, kostiumy i oświetlenie. Trzeba być cierpliwym, bo film długi i wymagający, ale warto!

    3. Sierociniec

    p17

    Nie wierzyłem w ten film. Myślałem, że reklamowanie tego jako produkcję reżysera “labiryntu fauna” to tylko chwyt komercyjny, a sam film z racji swojego gatunku, wypadnie przeciętnie, ewentualnie lekko powyżej przeciętnej. Tak się składa, że jest u mnie w pierwszej trójce filmów roku. Kiedy ostatni raz wzruszyłem sie na horrorze? Hm…nigdy? Scenariusz przypomina intrygę złożoną z różnych nitek, których reżyser nie puszcza ani na moment. Panuje nad każdym kadrem (nie zapominajmy o świetnej roli Belen Ruedy), wizualnie film porusza skromnością i precyzją budowania napięcia. A że i przekonująco wypada świat filmu: ni to z duchami, ni to bez z nich czasem- to mamy prawdziwe dzieło sztuki.

    4. To nie jest kraj dla starych ludzi

    p16

    Bracia Coen nakręcili chyba najprostszy film w swojej karierze. Użyli masakrująco skromnej ilości środków wyrazu, postawili na obezwładniającą pustkę pustyni życia. Efekt zwala z nóg. Nie tylko dla apokaliptycznej wizji świata bez żadnych zasad, eksponowania współczesnego nihilizmu, wspaniałych zdjęć teksańskich krajobrazów warto zobaczyć, ale i dla Oscarowego Javiera Bardema, który może się po seansie śnić po nocach ze strachu.

    5. Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki

    p15

    Jeden z najbardziej niedocenianych obrazów tego roku. Niesłusznie. Steven Spielberg i George Lucas wcale, jak w jednym z odcinków “South Parku”, nie zgwałcili legendarnego  podróżnika-archeologa, ale zafundowali widzom bardzo subtelną grę z cytatami z starej trylogii, a widzom którzy nie znali Indye’go wcześniej- znakomitą jazdę przez 2 godziny, kapitalne widowisko przygodowe, i tylko malkontenci i nudziarze będą narzekać na błędy logiczne filmu, w którym najważniejsza jest dobra zabawa.

    6. Rolling Stones w blasku świateł

    p14

    O tym filmie pisałem całkiem niedawno, więc zainteresowanych odsyłam do recenzji. A Co najważniejsze toto , że obraz Scorsese to 2 h kapitalnego rocka w najlepszym możliwym wydaniu. Nie sobie męczą Beatlesów wymoczki z “Across the Universe”, “W blasku świateł’ daje prawdziwego czadu!

    7. W górę Jangcy

    p13

    Nie lubię filmów dokumentalnych na ogół, ale mnie zachwycił. Przede wszystkim przemyślanym tokiem myślenia i konsekwetnie realizowaną wizją reżyserską. A o czym to? O współczasnych Chinach, o tym jak dziś naprawde wygląda ten kraj i życie w nim. Bez demonizowania, oskarżania. Po prostu , prawda.

    8. Spotkania na krańcach świata

    72119683

    Werner Herzog wybrał się na Antarktydę, na sam koniec świata, po to aby widz mógł przeżyć tę wizytę w kinie. Aże nudne to zwiedzanie nie jest- żadnego przynudzania o życiu fok, czy pingwinów, za to sporo refleksji o powiązaniach człowieka z naturą-to film ogląda się z fascynacją równą człowiekowi ciekawego otoczającej go rzeczywistości. Film poszerza horyzonty, kto zainteresowany to musi zobaczyć koniecznie.

    9. Cztery noce z Anną

    p12

    Najlepszy polski film 2008 roku, jaki widziałem. O nim pisałem parę dni dosłownie temu -film zaskakuje fabułą i tym, co z niej reżyser wyciągnął oraz niesamoiwtą, bardzo niepolską formą. Musicie to zobaczyć!

    10. Polak potrzebny od zaraz

    p11

    Wstrząsający, prawdziwy, film o emigracji zarobkowej w Anglii. O nieludzkim traktowaniu drugiego człowieka, powolnym traceniu wartości. realizacyjnie nierówny, trochę szarpany, lecz ta forma znajduje swoje uzasadnienie- bo takiż to niepokojący świat film pokazuje. Jedyne co tu nie pasuje to tłumaczenie polskie tytułu. Jest fatalne.

    szymalan

    PISZCIE SWOJE TYPY! ZAPRASZAM!

     
    • elan 07:47 on 26 grudzień 2008 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Można to podsumować dwoma słowami “Mroczny Rycerz”, aż żałuje że jeszcze nie widziałem. Więcej nie napisze bo filmy które widziałem z wyżej wymienionych to można na palcach jednej ręki policzyć.. fajnie się czytało – no i kocham rankingi :D

      P.S. 007 szybszy od bourne’a? Kyrie Elejsson a myślałem że szybciej sie już nie da;)

    • Ciocia Kasia 11:57 on 27 grudzień 2008 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      Dla mnie ranking-bomba. Takie zestawienia bardzo dobrze sie czyta a poza tym podsumowania sa bardzo przydatne. Szczegolnie dla ludzi,ktorzy nie ogladali wszystkich tych filmow. Dzieki Twojej ,,sciadze” mozna wybrac filmy, ktore sa bardziej warte obejrzenia od innych. Zamiast ogladac filmy na chybil trafil, mozna sobie otworzyc owy ranking i powybierac najlepsze pozycje z opisowek. To z pewnoscia duzo ulatwia. Oczywiscie fotografie wplynely korzystnie na jakosc estetyczna rankingu- czyta sie przyjemniej i przy okazji mozna poogladac kadry z filmow.
      Reasumujac, dobra robota :)
      pozdrowienia!

    • krecik 12:29 on 28 grudzień 2008 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

      i cóż tu pisać skoro wszystko jest ładnie napisane,przejrzyście. Świetny sposób rozplanowania rankingu.
      Ja osobiście malutko filmów obejrzałam, ale mogę powiedzieć, że podobała mi się Mała Moskwa, Hortona nie obejrzałam do końca więc się wypowiedzieć nie mogę, i o dziwo, podobał mi sie Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki…..

  • I Połrocze 2008 roku 

    szymalan 11:38 on 9 July 2008 Bezpośredni odnośnik | Odpowiedz

    Podsumowanie I półrocza 2008

    Minęła I połowa 2008 roku. Jak to na razie w kinach wyglądało:

    10 najgorszych filmów:

    1. Jeszcze raz- [cenzura], [cenzura], a oprócz tego [cenzura]

    2.Piła IV- dalszy ciąg tasiemca z obrzydliwościami w głównej roli, bez ładu i składu, z montażem tak szybkim, że do porzygania

    3.John Rambo- wyrywanie krtani i tym podobne przysmaki i 60 letni Stallone, który na oczach wszystkich robi z siebie pośmiewisko

    4.Frontiere(s)- francuska podróbka hollywoodzkiej tandety, najpierw zabili ich, a potem uciekli i potem ich złapali i znów zabili, podlane sporą ilością keczapu

    5.Step up 2- tańczą tańczą, nastolatki klaszczą, a ja ziewam

    6.Nieobrane połączenie-Amerykanie znów wykręcili zły numer

    7.Zdarzenie-każdy by nakręcił lepszy film niż ten amatorski knot, miejsce tego filmu jest na DVD na półce razem z “Transmorphersami” i innymi podróbkami, próbującymi imitować filmy

    8.10 000 BC-Emmerich liczy kasę,  a mamuty siedzą i zawijają je w te sreberka

    9.Ciemność rusza do boju- tak mocno ruszyła, że nic tam nie widać w tym filmie

    10.Superhero movie- uratowane od dna przez Nielsena, ale i tak nie uratowane od miejsca na naszej liście

    10 NAJLEPSZYCH FILMÓW

    1. Ostrożnie, pożądanie- na razie nic lepszego nie było, wielowarstwowa opowieść o miłości, seksie i okupacji w Chinach ujęta w konwencję thrillera erotycznego, bez ckliwości

    2. To nie jest kraj dla starych ludzi- już dawno na ekranach kin nie było tak mocnego filmu, który byłby o czymś, a nie tylko bezmyślną masakrą z psycholem w głównej roli, Coenowie rządzą

    3. Motyl i skafander- czy nie czas na chwilę refleksji w naszej hałaśliwej kinematografii?

    4. Rezerwat- jak dotąd najlepszy film polski roku, bardziej prawdziwy niż “Dzień Świra”, czy “Plac Zbawiciela”, do tego pozbawiony pesymistycznego zabarwienia

    5. Indiana Jones i Królestwo Kryształowej Czaszki- mam w nosie wszelkie krytyki, Indy wrócił i znów pokazał, że nie ma sobie równych, Spielberg wraca do lat 80. stylistyką, Kaminski trzyma się starych zasad filmowania, widz na wszystkich zabiegach tylko korzysta

    6. Polak potrzebny od zaraz- mocne kino Kena Loacha, który opowiada o rynku pracy w Anglii, kino to ważne szczególnie dla nas, pora otworzyć narodowi oczy

    7. Sierociniec- horror, który nie powtórzył sukcesu “Labiryntu Fanua”, ale chwilami mu dorównuje, ogólnie to chyba najlepszy film grozy ostatniego dziesięciolecia, obowiązkowo

    8. Opowieści z Narnii: Książę Kaspian: twórcom Harrego Pottera z infantylności przyszło się wyleczyć przy trzeciej części, twórcom “Narnii” już przy drugiej, z tym samym reżyserem, widowisko do obejrzenia dla każdego w ramach relaksu

    9. American gangster: mimo masakrująco wydłużonego zakończenia, to dobre kino z świeżym w gatunku duetem, bardzo sprawną reżyserią Ridleya Scotta i ładnymi zdjęciami, historia sama też całkiem, całkiem…

    10. Kung fu Panda- rzutem na taśmę wdarła się do rankingu Panda Po- miś leniwy, gruby i niezdarny, ale mimo to wkrótce zdolny do wielkich czynów, nic nowego, po prostu kolejne dobre wykorzystanie starego schematu “od zera do bohatera”. piedestał animacji AD 2008 okupuje do czasu premiery “Wall-ego”, o tym jestem przekonany

    Szerzej podsumujemy dopiero cały rok 2008, także…do stycznia!

    szymalan

     
c
compose new post
j
następny post/następny komentarz
k
previous post/previous comment
r
odpowiedz
e
edytuj
o
pokaż/ukryj komentarze
t
go to top
l
go to login
h
show/hide help
esc
anuluj