High School Musical 2 **

Rozśpiewany i roztańczony telewizyjny przebój Disney Channel z 2007 roku “High School Musical” doczekał się swojej kontynuacji niespełna półtora roku później. I jest to dzieło sklerotyka dla sklerotyków.
Troy (Zac Efron) i Gabriela są sobie razem szczęśliwi i właśnie kończy się drugi rok liceum. W czasie wakacji każdy nastolatek oczywiście myśli o podjęciu pracy. Grupka bohaterów pokazanej w pierwszej częsci szkoły zatrudnia się na terenie klubu golfowgo Evana- jako nosiciele kijów oraz kucharze. W związku z corocznym pokazem pracowników szykuje się ostra rywalizacja o wpływy, talenty, serca i przyszłość…
Nie zabraknie tu wakacyjnych szaleństw, wspaniałego śpiewania i musicalowego podskakiwania w rytm muzyki, ale i odkrywczych życiowych mądrości (pamiętaj: przyjaciele ważniejsi od kariery!). Naprawde gdyby nie scenieria, to ciężko byłoby odróżnić oryginał od sequela- jest tutaj dokładnie ten sam schemat i identyczna kontrukcja narracyjna. Nawet w kwestii muzycznej nie poszło choć krok do przodu.
Twórcy jednak wcale się kryją z faktem, do jakiej kategorii film jest kierowany, a już ukłon także za pomysł od razu wpuszczenia obrazu na szkalny ekran, nie kinowy. Jest oczywiście z nim związane pewne zjawisko bardziej socjologiczne niż filmowe. Skąd takie zamiłowanie do landrynkowego kiczu o licealistach?
Inna sprawa: nie będę stawał w obronie tego filmu, bo sam go nie lubię, ale przyznam się szczerze, że trollów, wypisujących wyzwiska i przekleństwa na ten film i jego fanów na forach, sam bym obarczył karą oglądania tego filmu przez całą dobę bez przerwy.
szymalan
Lola King 11:48 on 4 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik |
No tak, z wyżej wymienionych to oglądałam jedynie My Fair Lady. Uwielbiam jak ktoś pisze o starych filmach, ponieważ to przypomina mi, ile filmów muszę jeszcze nadrobić, a trochę ich jest. Przede wszystkim właśnie “Nóż w wodzie”, ten film jest pierwszy na mojej długiej liście ;] Niby te recenzje napisane przez ciebie są krótkie, ale są bardzo na temat, i każde pojedyncze zdanie ma sens i widać, że nie znalazło się tutaj przez przypadek. Gratuluję tej umiejętności! ;] Jeśli chodzi o mój nick na filmwebie, to jest to po prostu ‘alexxzandra’. Tylko, że nic tam jeszcze ciekawego nie ma, zostało niedawno przeze mnie założone, nie mam na razie czasu, aby to uporządkować, no i założyłam je przede wszystkim po to, aby móc oceniać filmy. No to tyle. Pozdrawiam ;]
szymalan 12:30 on 4 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik |
I własnie o te ocenione filmy chodzi :]pozdrawiam i dzieki :)
suawek 18:44 on 4 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik |
pjerdol najwazniejsze filmy w historii. buka > najwazniejsze filmy w historii. i chooi.