Konklawe ***

Jest rok 1458. 5 lat po przejęciu Konstantynopola przez wyznawców Islamu umiera papież Kalikst III, pozostawiając Tron Piotrowy do dyspozycji aktualnych hierarchów Kościoła Katolickiego. 18 najważniejszych kardynałów z różnych stron świata zbiera się na tajnym konklawe, aby wybrać następcę “boskiego wikariusza” i “władcy królów i książąt” , czyli krótko mówiąc, nowego papieża. Wśród nich jest młody, 27-letni Hiszpan Rodriego de Borgia, który pozostał we Włoszech tylko ze względu na swoją kochankę, sam zaś jako Aleksander VI pełnił papieską posługę pod koniec XV wieku (za którą do dzisiaj wspominany jest bardzo niepochlebnie; choć to już materiał na inny film). W trakcie Konklawe 1458 roku, to właśnie Rodriego okaże się jednym z najistotniejszych graczy, mających największy wpływ na jego końcowy wynik.
Do filmu nieznanego mi Christopha Schrewe, podchodziłem ze sporą nadzieją: historia , dziejowe teorie spiskowe, konstrukcja dramaturgiczna przypominająca jeden z najlepszych “gadanych” filmów w historii – “Dwunastu gniewnych ludzi” Sidneya Lumeta. Myślę sobie: będzie dobrze. Niestety, film mnie jednak rozczarował : jest porządny, poprawny i daje się obejrzeć bez znużenia, ale trudno skryć fakt, że spokojnie można było z tego wycisnąć coś więcej. (Więcej…)







ktrya 11:32 on 6 Lipiec 2011 Bezpośredni odnośnik |
Od kilku wieczorów zabieram się za obejrzenie tego filmu, bo brzmi intrygująco, tylko ta Twoja recenzja napawa mnie sceptyzmem.
Pozdrawiam :)