Walc z Bashirem *****

Mam wrażenie, że amerykańska Akademia Filmowa podpisała wyrok: “Walc z Bashirem” dostanie Oscara, i nawet już wiemy w że w kategorii najlepszy film zagraniczny roku, choć z powodzeniem mógł kandydować również do Najlepszej pełnometrażowej animacji roku, a także najlepszego dokumentu roku. Skoro w tych dwóch ostatnich kategoriach przepadł jeśli chodzi o nominacje, sytuacja chyba jest jasna. Jak na razie zdobył Złotego Globa. Do polskich kin trafi dopiero w kwietniu.
Carmi Cna’an , reżyser filmowy, dostaje propozycję nakręcenia obrazu o wojnie domowej w Libanie w latach 70 od człowieka, który nie tylko ją przeżył, ale aktualnie nękają go co noc sny o tym co się wtedy w Libanie działo. Cna’an przypomina sobie swój udział w walkach- i do głowy przychodzi mu jedno szczególne wspomnienie: żołnierze wychodzący z wody, wieżowce i masakra lokalnej ludności. Aktualnie cierpi na amnezję i nie pamięta czy w ogóle tam był, czy to tylko halucynacje, urojenia. Aby dowieść prawdy spotyka się z różnymi ludźmi, psychologami, dziennikarzem relacjonującym wtedy tamte zdarzenia jako korespondent wojenny, a także z członkami swojej brygady.
“Walc z Bashirem” to hybryda różnorakich gatunków filmowych i właściwie na żadnym polu nie zawodzi. Reżyser ma wyczucie dokumentalnego smaku, mimo zdecydowania się na taka ryzykowny krok jak przerobienie całego scenariusza na technikę animowaną. Film nic na tym nie traci, a wręcz sporo zyskuje- idealnie wręcz tworzy nastrój i klimat. Jest to też porządne wojenne widowisko- właściwie niemożliwe do stworzenia do po tylu latach od tamtych zdarzeń, bez użycia kosztownych i wymyślnych efektów specjalnych (animacja daje w koncu o wiele większe możliwości, zwłaszcza dziś można już w zasadzie dzieki niej znacznie przesunąć granice tego ,co można w niej pokazać).
Jednocześnie to wciąż dobry film dokumentalny – który wygląda jak normalna , lecz z leksza przegadana przez postacie, fabuła. W połączeniu z muzyką, czy to piosenkami, czy to zwykłym score’m,a także stonowanymi głosami autentycznych postaci, obraz mocno hipnotyzuje widza i daje pożywkę nie tylko dla zmysłów, lecz i umysłu. Żeby dobrze zrozumieć historię tu przedstawioną, trzeba być nieco obytym w tematyce bliskiego wschodu po roku 1945, kiedy to do Palestyny napływali Izraelczycy masowo, z powodu Holocaustu. I jaki był tego skutek dla Arabów i ogólnie państw ościennych. Tak , czy inaczej film ten to cichy, pokorny i skupiony manifest antywojenny, nie pokazujący nic odkrywczego (wojna to wielka paranoja, której skutki ciągną się w umysłach ludzi latami w przyszłości), lecz w dosyć oryginalny sposób(nie, nie ma tutaj przerostu formy nad treścią). Warto, finał filmu jest wstrząsający.
Godny film “Czasu Apokalipsy XXI wieku”.
szymalan
marakeshpl 21:58 on 17 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik |
Propagandowy dokument, o tym jak człowiekowi potrzebne są loty w kosmos i jak ludność może zostać uratowana. Chodź wiele ciekawostek, stagnację i nudę w scenariuszu czuć na kilometr. Kronika filmowa XXI wieku. 4/10
Więcej o technologii IMAX: http://offword.wordpress.com/2009/09/17/imax-technologia-trzeciego-wymiaru/#more-240
Zapraszam!
ly. 22:30 on 17 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik |
start rakiety bezcenny. aaa i pamiętam jak chciałam łapać ich latające jedzenie. wyglądało całkiem smakowicie hm.
rodzinnie czas spędzony to nie był… pewnie oglądałam ze swoim alfonsem albo koleżanką po fachu, nie pamiętam :<
marakeshpl 22:37 on 17 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik |
@ly czy coś powinienem o tobie wiedzieć, a nie wiem?
szymalan 22:54 on 17 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik |
@ly: start rakiety- pasuje mi tu określenie: wyje**** w kosmos :D
ly. 22:56 on 17 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik |
nie wiem czy powinieneś ^^
ly. 22:57 on 17 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik |
heh dosłownie wyjebany w kosmos :)
pawcio 10:49 on 19 wrzesień 2009 Bezpośredni odnośnik |
A ja w IMAXie nigdy nie byłem! Jakoś nie jestem co do tego przekonany, ale za jakiś czas pewnie nie będę miał wyjścia, bo filmy tylko do IMAXów będą wchodzić :P Z tym że wtedy już będą mieć normalną fabułę :D
Pozdrawiam,
pawcio