Life in a Day (2011, Kevin Macdonald)
Dzień z życia ****

Niesamowity miks kina, pasji i nowoczesnej technologii – w “Dniu z życia”, rewolucyjnym filmie dla historii popkultury , splatają się siły dwóch wielkich hollywoodzkich producentów (braci Scott), wybitnego dokumentalisty i twórcy “Ostatniego króla Szkocji” (Kevina MacDonalda), portalu YouTube i tysięcy zwykłych obywateli całego świata, którzy jednego dnia, 24 lipca 2010 roku, zmobilizowali się i nakręcili film o swoim życiu, o tym, co robią, co kochają, czego się boją, jak żyją, a nawet o tym, co chowają aktualnie w swojej kieszeni.
Z ponad 80. tysięcy przysłanych materiałów (mniej więcej 4,5 tysięca godzin video) te najlepiej ocenione przez specjalnie do tego powołane grupy riserczerów, dotarły do reżysera, który zajął się stworzeniem z tej dzikiej układanki, jednego pełnego filmu o jednym, dokładnie określonym dniu z życia całej Ziemi. Amatorska zabawa kamerą (niemożliwa dla wielu jeszcze z 6 lat temu; dziś trudno zapewne znaleźć osobę, która by się nie bawiła chociażby kamerką w swoim telefonie komórkowym) dzięki reżyserii Macdonalda, wykorzystaniu różnych technik narracji i montażu, muzyki i efektów wizualnych, staje się czymś na miarę filmowej sztuki. Na naszych oczach Internetowy śmietnik miliarda filmików z YouTuba został przepuszczony przez hollywoodzką wrażliwość estetyczną, dopieszczony do granic warsztatowej perfekcji (problemem była ponoć konwersja około 60 różnych rodzajów frame ratingu do jednego wspólnego) i podany jako pełnoprawne, pełnowartościowe ekranowe dzieło, pokazane premierowo w tej samej chwili jak na festiwalu filmów niezależnych w Sundance, tak i na samym Youtube, oddając internautom w ręce to, co sami stworzyli. (Więcej…)






krotkoofilmie 09:49 on 23 Listopad 2011 Bezpośredni odnośnik |
Chętnie zobaczę. 23.07.2010 – mój urlop dobiegał końca, a jesienna aura nie pomagała w tym ciężkim momencie :)
pozdrawiam
krotkoofilmie 09:50 on 23 Listopad 2011 Bezpośredni odnośnik |
24.07.2010, miało być
ajar 17:41 on 26 Listopad 2011 Bezpośredni odnośnik |
No, to już czuję, że mam ochotę to zobaczyć.
tercc 17:27 on 28 Grudzień 2011 Bezpośredni odnośnik |
Wow, jestem pod wrażeniem takiego pomysłu. Naturalnie jak najszybciej postaram się nadrobić zaległości i zapoznać się z tym ogromnym miksem. Ciekawią mnie te polskie akcenty, o których wspominasz, jak również owa Prada Miłości w Berlinie.
Najlepsze życzenia noworoczne: przede wszystkim życzę dużej ilości czasu na filmy i pisanie o nich:)
Pozdrawiam
szymalan 19:20 on 28 Grudzień 2011 Bezpośredni odnośnik |
Dziękuję pięknie i wzajemnie wspaniałego roku 2012 życzę:) Czasu, taak, definitywnie mi się przyda, i więcej chęci na pisanie również. pozdrawiam!