Far Cry *

Na Uwe Bolla nie ma bata. Od kilkunastu lat niezmodrowanie robi filmy, za każdym razem będąc masakrowany przez prasę i wyśmiewany przez widzów. Czterokrotnie nominowany do Złotej maliny (w tym raz nagrodzony), człowiek, który chyba z powietrza bierze pieniądze na swoje kolejne filmy. Niemal żaden z nich się nie spłaca, choć jakimś cudem ten geniusz zdobywa kolejne licencje na ekranizowanie gier komputerowych, w czym się od lat specjalizuje. (Więcej…)





pafffcio 11:30 on 22 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik |
Aż trudno w to uwierzyć, ale ja nie miałem jeszcze z panem Bollem i jego twórczością (nie)przyjemności się spotkać :) Nie planuję tego zmieniać w najbliższym czasie :D
Pozdrawiam,
pawcio
suawek 20:00 on 24 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik |
O, to slodki film z tego musi byc :D No ale tak – Uwe Boll. Nie widzialem zadnego jego filmu, ale slyszalem tyle zlego, ze chyba zobacze, zeby sie przekonac :P Czasem trzeba zobaczyc jakis crap, zeby mozna zjechac z dolu na dol, bo jak tak sie oglada same dobre dziela, to pisanie w samych superlatywach moze stac sie montonne :P
suawek 20:00 on 24 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik |
Ech, to mialo byc pod wszystkimi komentarzami, a nie odpowiedz na komentarz wyzej :D Zle mi sie kliknelo.
szymalan 01:00 on 25 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik |
spoko :)
lola king 15:04 on 22 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik |
Nic nie poradzimy na to, ze facet zawziął się, że będzie robić filmy i nic ani nikt nie jest w stanie mu tego wyperswadować. Rozśmieszyło mnie jednak to co powiedział na temat samego Baya, widać, że ma tupet. Jednak porównując się do Lyncha, czy też Leone, przesadził ;] Pozdrawiam ;]
maxcine 21:45 on 22 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik |
Ja ten film kiedyś obejrzę… W gre grałem, przeszedłem caluśką (polecam, jeden z ciekawszych FPP) i jestem ciekawy jak pan Boll zrealizował końcówkę, a także zmodyfikowanych genetycznie żołnierzy. Biorąc pod uwagę, że Boll to jeden z najbardziej wizjonerskich i genialnych reżyserów (polecam In The Name Of the King i Alone in The Dark… Bloodryane tez podobno wymiata :P) spodziewam się naprawdę nieziemskiego efektu…
Ściąganie jego filmów z sieci jest w pełni uzasadnione :P
Agniecha 18:13 on 23 listopad 2009 Bezpośredni odnośnik |
kurde teraz tak trudno jest mi coś tutaj skomentować, że szok. Chyba z 5 minut szukałam możliwości dodania komentarza ;P Szaleństwo. Ja tak krótko – jak tylko słyszę Uwe Boll to uciekam gdzie pieprz rośnie. Dziwnym jest człowiekiem, że jeszcze kręci filmy. Raz nawet podpisałam petycję, żeby zaprzestał swojej działalności ;PPP