(1915) Narodziny narodu
kwiecień 27, 2008 autor szymalan
*****

Epicki, niezapomniany, po prostu wielki- pierwszy film w historii kina, który trwał ponad 100 minut (w sumie aż 180!) , 14 film w karierze Grifittsa o wojnie secesyjnej. Niesamowite, monumentalne arcydzieło, które dosłownie zapiera dech w piersiach. Proszę wybaczyć patetyczność tonu mojej recenzji, ale tu mamy do czynienia z filmem tak szczególnym dla kinomana, że po seansie cały filmowy świat przewraca mu się w głowie i zmienia się w ogóle nastawienie i system wartości jakim posługuje się filmowy recenzent.
Obraz opowiada o dwóch rodach: Cameronów i Stonemenów, którzy przed wojną są ze sobą bardzo blisko jednak w jej trakcie stają po obu stronach barykady. Zachwyt budzi scenariusz, który pieczołowicie opowiada historię rodu, a na drugim torze historię podzielonej na północ i południe Ameryki. Pojawia się tu nawet sam prezydent Abraham Lincoln, a także członkowie Ku Klux Klanu, którzy w finale organizują wielką wyprawę przeciwko “północym”. Jest wiele faktów historycznych, miejsc, słynna bitwa pod Gettysburgiem, czy wreszcie zamach na Lincolna w teatrze.
Oczywiście czarno biała, niechlujna i zabrudzona taśma, muzyka, dialogi które musimy czytać- to oczywiste zalety tego filmu i każdego innego z tamtego okresu. Dla nas to właśnie te elementy tworzą klimat, jest to swoista podróż w czasie dla dzisiejszego widza. Film ma przecudną scenografię, sceny akcji, montaż i oczywiście aktorów, na których patrzenie, jest prawdziwą przyjemnością. Bodaj jedyną wadą, niestety jednak bardzo poważną, jest metraż. Chorobliwie długaśny film po dwóch godzinach męczy i wytrwanie do końca do zadanie dla miłośników sportów ekstremalnych.
Niemniej zobaczyć film z roku 1915, brzmi tak abstrakcyjnie dla dzisiejszego widza, chrupiącego popcorn w kinie, że nie można przejść obok “Narodzin narodu” obojętnie. Zapytacie: “No dobra, ale skąd taki film wytrzasnąć?” W końcu polska telewizja ma zbyt ważną misję puszczania tanich widowisk w stylu “Taniec z Gwiazdami” ,czy super-przebojowych seriali, aby sobie zaprzątać głowę takimi bzdurami. Ale bez paniki. Możecie go zobaczyć nawet dziś. Wystarczy wejść na www.archive.org i sobie zupełnie normalnie ściągnąć ten film. Bowiem jego licencja już dawno wygasła, stąd pobranie go z netu, publiczne wyświetlanie etc. jest najzupełniej legalne. Na napisy.info jest polskie tłumaczenie tekstów.
szymalan