Good luck Chuck.
marzec 30, 2008 autor thirtyseconds
Charlie jest seryjnym randkowiczem. Jednak nad mężczyzną ciąży fatum: każda kobieta, z którą zaczyna się spotykać, zakochuje się w innym. Kiedy jest pewny, że spotkał miłość swego życia, musi jak najszybciej odkryć sposób na zdjęcie miłosnej klątwy.
Chciałoby się rzec, że to kolejna idiotyczna komedia dla nastolatków z przypiętą amerykańską peleryną. Ale nie - można też spotkać rozczarowanie - i to miłe rozczarowanie. Jest to niezbyt wymagający film, który wali śmiesznymi gagami i tekstami na prawo i lewo. Wulgaryzm i nagość wylewa się z beczki śmiechu co raz to bardziej. Poza humorystycznymi akcentami jest też miły akcent w postaci Jessici Alby, filmowej Cam, która całkiem nieźle wypada jako niezdarny ozdobnik produkcji. Całkiem nieźle wypada też Charlie (Dane Cook) w tym mało ambitnym filmie. Jeśli ktoś liczy na trywialny pomysł na fabułę, epatowanie dużą dawką erotyzmu i na dodatek lubi wulgarne smaczki, to się nie zawiedzie.
Jest śmiesznie, jest i polot lukru, który słodzi klimat. Świetny odmóżdżacz na sobotę - to fakt!
Ocena: 7/10
(pumex)
