Do tego filmu wraca się zawsze z sentymentem. Pomijając uwzględnienie czasów nam współczesnych, ale chodzi o samą… magię. “Masz wiadomość” czaruje i dodaje ogromnego optymizmu.
Skąd ten zachwyt? Po kolei. Dziełko Nory Ephron pokazuje dwoje obcych sobie ludzi: Kathleen Kelly (Meg Ryan) i Joe Fox’a (Tom Hanks) pracujących w tej samej branży, bo księgarskiej. Różni ich podejście do biznesu, różnią ich pieniądze, lecz jest jedna rzecz, która ich wiąże - internet. To dzięki niemu odkrywają siebie od innej strony. Pokazują uwielbienie dla małych, niezauważalnych rzeczy: jak motyl w metrze, czy odpowiednia kawa w filiżance. Wszystko jest piękne, jeśli aktorzy potrafią pokazać to w piękny i przekonujący sposób - i tak jest. Meg Ryan i Tom Hanks, para znana choćby z “Bezsenność w Seattle”, dają po raz kolejny dowód, że są dobranym i szczególnym duetem.
Piękny film z cudowną aksamitną muzyką, ujęty w aktualnym czasie zdominowanym przez Internet. Odpowiada na pytanie: Czy można zakochać się właśnie przez Internet? Zakochujemy się w literkach czy w tej osobie, co wciska klawiszami z klawiatury te literki… Na te i wiele innych pytań znajdziecie odpowiedź. Bardzo subtelny i romantyczny, i gdy za każdym razem się go ogląda - nie nudzi w ogóle. Pozwala odkryć pewne rzeczy na nowo. Napełnia widza czymś budującym i wielką pozytywną energią.
Ocena: 9/10
(pumex)

marzec 30, 2008 @ 8:51 pm
“Masz wiadomość” zawsze był dla mnie przykładem bardzo dobrej komedii romantycznej. Przy pewnych schematycznych zagraniach w scenariuszu, film ma długą listę zalet, które Pumex wymienił powyżej. 9/10.